„Pisklaki w reflektorach” projekt, który uczy i rozwija nie tylko dzieci.

Przyszłość teatru, ale także całej kultury, nie tylko tej naszej lokalnej, leży w rękach najmłodszych aktorów, czyli dzieci. Tegoroczna laureatka Nagrody Prezydenta Miasta Jaworzna Barbara Wójcik-Wiktorowicz zadbała o to, aby w przyszłości artystów nam nie zabrakło i stworzyła projekt pt. „Pisklaki w reflektorach”.

REKLAMA

Sam projekt skierowany jest nie tylko do najmłodszych adeptów sztuki, ale również do nauczycieli i instruktorów teatralnych, którzy mają na nie wpływ i w pewnym stopniu je kształtują. Nie zapomniano także o rodzicach. Na stronie internetowej projektu umieszczane są przydatne praktyki w pracy z dzieckiem, z których mogą korzystać rodzicie, aby bawić się ze swoimi pociechami, używając metod teatralnych. Jest to szczególnie pomocne i ciekawe rozwiązanie w tych pandemicznych czasach, gdzie zaciekawienie i zajęcie dziecka jest coraz trudniejsze, a przy okazji możemy na niego pozytywnie wpłynąć.

Pomysł narodził się dzięki zespołowi dziecięcemu „Groszki”, który odnosi sukcesy, gdziekolwiek by nie pojechał. Dzięki doświadczeniom z festiwali i obyciem scenicznym można było stworzyć pewną metodę pracy z pociechami, która działa. Podczas tych festiwalowych wyjazdów odbywały się również warsztaty, ale nie tylko dla dzieci. Były również tę dla instruktorów co było świetną okazją do rozwoju swoich umiejętności i poszerzenia swojej wiedzy w pracy z nimi. Dodajmy, że w przypadku Barbary Wójcik-Wiktorowicz ta wiedza i tak już była ogromna wcześniej. Nadszedł moment, że tą wiedzą można było zacząć się dzielić w jeszcze większym stopniu. Jak trafnie zauważyła autorka tego projektu, w jaworznickiej przestrzeni jest niedobór wiedzy o pracy z dzieckiem, w dziedzinie kultury teatralnej, która zawiera w sobie także kulturę słowa, kulturę muzyczną i ogólny rozwój dziecka. Chodziło o stworzenie porad i metod pracy w pigułce, które będą dostępne dla wszystkich. Finalnym produktem tego projektu jest zeszyt z zestawem ćwiczeń i podpowiedzi, który jest przeznaczony dla wszystkich zainteresowanych tym tematem. Można darmowo pobrać go na stronie internetowej projektu i korzystać, przy okazji wpływając na dobry rozwój swojego dziecka.

W całym projekcie brali udział nauczyciele i instruktorzy, których zadaniem było stworzyć spektakl, pod czujnym okiem autorów projektu, wraz ze swoją grupą małych artystów. Jako że przedszkola nie zostały objęte obostrzeniami, to w głównej mierze one były docelowymi odbiorcami. W normalnych, niepandemicznych okolicznościach, w projekcie mogłyby wziąć udział również inne instytucje. Jak wiadomo celem całego projektu, jest podniesienie świadomości kultury teatralnej wśród dzieci, ale w pracy z teatrami dziecięcymi nie chodzi głównie o efekt finałowy, ale o dobrze poprowadzony proces, o dobrze poczynioną pracę z dziećmi. To, co z tej pracy wyjdzie, jest tylko dodatkiem, wisienką na torcie. Podstawowy błąd, jaki robią początkujący instruktorzy czy nauczyciele w pracy z maluchami to dawanie tekstu do nauczenia i nieanalizowanie go z dzieckiem. Autorka projektu chcę, aby dziecko wiedziało, co mówi i dzięki temu dało coś więcej od siebie, aby było świadome. Tutaj także pojawia się rola rodzica, nie chodzi o to, aby w domu wykuć tekst na blachę, ale aby sprawić, że nasza pociecha zrozumie tenże tekst, to ma służyć jego rozwojowi jako przyszłego widza czy aktora.

Całość warsztatów musiała zostać, z wiadomych przyczyn, przeniesiona do Internetu. Udało się tylko raz odbyć warsztaty w normalnym tego słowa rozumieniu. Wszystkie kolejne odbywały się już w formule online. Jak mówi pomysłodawczyni: „Mam taki niedosyt, że to wszystko, co chcieliśmy, zostało owszem zrobione, ale zostało zrobione połowiczne, bo ostatecznie poprzez ekran”.


Odbiór całego projektu jest bardziej niż dobry, a uczestnicy już pytają o kolejną edycję i to, pomimo że spotkania na żywo trwały po 6 godzin, a tę internetowe niewiele krócej. Do tego intensywność była bardzo duża, co prawdopodobnie zostawiło pozytywny ślad na tych młodych ludziach. Wszyscy zaangażowani w stworzenie tego projektu chcą i będą starać się powtórzyć go w przyszłości, aby jak to mówi autorka „rozszerzanie naszej świadomości kulturalnej mogło zacząć się od pisklaka”

                                                                                Michał Kirker 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki