Lisy wchodzą na podwórko. Złodziejaszki kradną buty

Na jednej z posesji w Byczynie zamieszkały lisy. Dwa dorosłe i jeden mały. Mieszkańcy nie mogą wyjść na podwórko, bo zwyczajnie się ich boją. Tego nie można powiedzieć o lisach, które nie zamierzają opuścić posesji byczynian.

REKLAMA

Sprawa zgłaszana była do straży miejskiej, ale do dziś nie ma żadnej interwencji służb.

Na moim podwórku zamieszkała rodzina lisów. Są tu już od przeszło dwóch tygodni. Ostatnio wyszłam z naszym psem przed dom, myślałam, że zdążę, bo nie widziałam lisów cały dzień, a tu nagle naprzeciwko nas stanął sobie lis, myślałam, że umrę, tak się przestraszyłam. Nie jeden lis sobie tu zamieszkał, jest ich aż trzy dwa dorosłe i jeden mały. W krzakach przy domu sobie zamieszkały a po naszym podwórku spacerują w najlepsze. Nie boją się ludzi. My dosłownie nie wychodzimy na podwórko, mam małe dzieci, które teraz nie mogę wypuścić przed dom, bo się boję, by czasem nie zaatakowały. Zgłaszaliśmy sprawę do straży miejskiej, ale do dziś nikt się tym nie zajął.– powiedziała nam mieszkanka Byczyny.

Nutrii jest już kilkadziesiąt, przeniosły się również w kilka innych miejsc w Byczynie

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki
Advertisement