W piątkowe przedpołudnie na jaworznickim rynku pojawiły się samochody dostawcze i koparka. Po kilku godzinach do dziury, po usuniętym wcześniej jaworze, wsadzono ambrowca.
- Nowe drzewo ma około 7 metrów wysokości, a gatunek jest bardziej odporny – napisał w mediach społecznościowych jaworznicki MZDiM.
Pracom przyglądali się przechodnie, zarówno starsi jak i dzieci. Teren ogrodzono taśmą. Najpierw otwór przy pomniku drwala wypełniono ziemią, a w tym czasie pracownicy ściągnęli drzewo z samochodu i położyli na płycie rynku. Po przygotowaniu podłoża, ambrowiec trafił na miejsce. Po godzinie 12 rozpoczęły się prace porządkowe. Mieszkańcy, spacerujący od dzisiaj przez Rynek, z jednej strony będą mogli patrzeć na ubraną już choinkę i ustawione dekoracje świetlne, a z drugiej zobaczą zasadzonego przy drwalu ambrowca.
Jawora usunięto 12 listopada, po 12 latach od zasadzenia.
No jestem zaskoczona, ale biednie wyglądało – mówiła wówczas jedna z mieszkanek.
Jak w swoim komunikacie napisała spółka MZDiM jawora usunięto ze względu na jego zły stan fitosanitarny. Oględziny miały wykazać, że drzewo jest w stanie zamierania. MZDiM informuje również, że do tej pory po konsultacjach z dendrologiem próbowano ratować drzewo różnymi sposobami, m.in. przez wymianę części ziemi, zasiedlono glebę kolonią dżdżownic, czy też ułożono warstwę kory, która miała ograniczyć parowanie wody z okolic korzeni.
Z wpisu MZDiM w mediach społecznościowych, opublikowanego 12 listopada, dowiadujemy się także, że „przy budowie rynku nie dokonano wymiany gruntu na kilkadziesiąt (czy więcej) centymetrów głębokości (bo tak się nie da). Istniejące i dawne elementy historyczne zabudowy pozostałe w ziemi nie wpływają pozytywnie na rozrost drzew bezpośrednio sadzonych w gruncie”. Stąd decyzja o postawieniu na rynku donic i zasadzeniu w nich brzóz i magnolii. Na mapach pokazujących infrastrukturę techniczną można sprawdzić, że przez rynek przechodzą zarówno rury z wodą, jak i kanalizacją oraz sieci elektryczne i teletechniczne. Zaznaczone są także nieczynne sieci.
Jak będzie tym razem i czy wybrany gatunek drzewa poradzi sobie w przestrzeni jaworznickiego rynku?
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie był mazutowy chłop schował się ze wstydu przed mieszkańcami. Proszę wystąpić do UM jakimi kosztami zostali obciążeni mieszkańcy za posadzenie jednego drzewa ? A ile wziął mazutowy za wycinkę setki hektarów pod Izerę ?
teraz to bedzie Ambrozy - vel Kleks
Izera? To kiedy zjedzie pierwsza z taśmy produkcyjnej? Już cisza? Zapomnieli?
Według premiera Matołusza Pinokia Moradzieckiego właśnie minęła trzecia rocznica uruchomienia fabryki IZERA i piąta od rozpoczęcia budowy. Zatrudnienie znalazło 3000 mieszkańców Jaworzna i okolic a dotychczasowa produkcja to w sumie 250 000 egzemplarzy pojazdów elektrycznych w dwóch odmianach nadwoziowych. Kierownictwu i pracownikom zakładu życzenia dalszych sukcesów złożył pierwszy sekretarz tow. Jarosław Kaczyński z kotem a obchody rocznicowe uświetnił występ narodowego barda Zenona Martyniuka.
Ale zato nie słyszałem ochociaż jednej awarii Izery.
Tak dużego drzewa nie powinno się przesadzać,bo będzie długo chorowało zanim się ukorzeni.Taka jest moja opinia,ale skoro dendrolodzy tak doradzili,to zobaczymy.Według mnie to trzeba było wsadzić najzwyklejszy 2 metrowy dąb samosiejkę,a nie wychodowany w szkółce z marnymi korzeniami.Dąb też przybiera piękne barwy i jest długowieczny.
Wiesz co masz rację to są fachowcy od siedmiu boleści. Tu chodziło o to żeby zrobić to na pokaz za wszelką cenę i za olbrzymią kasę. W rzeczywistości jak na takie duże drzewo jest bardzo mały system korzeniowy gdyż go ,,fachowcy,, obcięli i będzie ciężko żeby drzewo się przyjęło. Ale cóż mazutowy chłop ma kasy jak lodu i może sadzić i wyrywać co chwila tak jak zrobił z drzewami pod izerę
I co wytrącili argument że nie ma drzewa , to teraz się będziecie wyżywać że za duże, albo za małe, albo za krzywe,albo za drogie itp
Ambrowcowi życzę dłuższego życia od tego, które miał jego poprzednik. To było 12 lat. Tematów związanych z błędami przy zieleni publicznej nam nie zabraknie. Urząd jest w tej materii bardzo kreatywny.
Widać że eksperci, sądzić drzewo z tak marnymi korzeniami i to jeszcze w zasadzie w zimie. Geniusze…
Zamiast tego ja bym tam posadził szanownego Włodarza Miasta . Auuu:)
Ja pi......
Śmieci zdrożały bo utylizacja wyschniętych drzew z rynku kosztuje.
Słuchajcie, słuchajcie... A może to dar Ameryki dla Jaworzna? Odwdzięczymy się zmieniając nazwę na Ambrorzno? Masakra. Pożyjemy, będziemy monitorować. W tych warunkach nie wiem czy jest szansa na przeżycie. Oby przeżył. Cóż drzewo jest winne.
Drzewa można przesadzać także przy takiej wielkości. Sadzenie drzew w takich warunkach często kończy się sukcesem, czego dowodem jest istniejący park w Reptach k. Tarnowskich Gór. W przypadku tego drzewa pierwsze kilka lat powinno być w porządku. Problemy się zaczną, kiedy dziura, czyli doniczka stanie się za mała dla rozrastającej się masy korzeni.
Do końca kadencji mazutowego jakoś dotrwa. A potem niech się inni martwią .
A potem sie naprawi.
Niebiesko-Czarni z Adą Rusowicz i Wojtkiem Kordą już w 1969r przewidzieli nadejście ery mazutowego. Tekst utworu " Na kamieniu nie rosną kwiaty" urzędnicy powinni ręcznie przepisać za karę 100 razy. Może dotarło by coś do tych głów.
Tuman - polityk wie że źle robi ale tak będzie nadal robił dla swojego dobra i kasy którą może zagarnąć
Taki jeden miejscowy stańczyk publikuje w pro silwertowskiej gazecie swoją podobiznę od wieków jaki to on jest biuti. Ale czy napewno ? Jego interes jest zbieżny z mazutowym natomiast nigdy z mieszkańcami. I tak do następnych wyborów. Czas na młodych i mądrych ludzi
Ile obstawiacie , że ten cały Ambroży wytrzyma? Ja mu daje max 1 rok... W takich warunkach Amro nie ma szans...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A gdzie był mazutowy chłop schował się ze wstydu przed mieszkańcami. Proszę wystąpić do UM jakimi kosztami zostali obciążeni mieszkańcy za posadzenie jednego drzewa ? A ile wziął mazutowy za wycinkę setki hektarów pod Izerę ?
teraz to bedzie Ambrozy - vel Kleks
Izera? To kiedy zjedzie pierwsza z taśmy produkcyjnej? Już cisza? Zapomnieli?