Pasażerowie, którzy podróżowali autobusem linii A w stronę Katowic musieli opuścić autobus, ponieważ w środku autobusu zaczął lać się zielony płyn.
Na domiar złego kierowca nie mówi w języku polskim, więc pasażerowie stoją przed autobusem i nie mają żadnej informacji, co dalej robić. Nie wiedzą czy przyjedzie zastępczy autobus i co jest powodem awarii. Dodatkowo zgłaszają dziwny zapach.
https://youtu.be/Lw1UTafwtj8
Autobus linii A jechał dzisiaj okrężną trasą przez Mysłowice. Nagle zaczął lać się dziwny płyn i kierowca zjechał na pobocze. Pasażerów ewakuowano. Na początku pasażerowie wpadli w lekką panikę, ponieważ kierowca nie znał języka polskiego i nie do końca wiedzieli, co mają robić. W końcu jednak jeden z pasażerów dogadał się z kierowcą w języku angielskim i uzyskał informację, że przyjedzie autobus zastępczy.
Nie udało nam się skontaktować telefonicznie z rzecznikiem PKM Jaworzno.
Na Facebooku PKM pojawiło się około południa oświadczenie:
Dzisiaj, 18 grudnia ze względu na zablokowanie autostrady A4 po wypadku, poranne kursy linii A realizowane był w sposób minimalizujący utrudnienia dla pasażerów, trasą objazdową przez Mysłowice.
Niestety oprócz utrudnień związanych z wydłużoną trasą przejazdu, o godz. 8:38 jeden z autobusów uległ losowej, niemożliwej do wcześniejszego przewidzenia awarii układu chłodzenia.
Autobus posiadał wszystkie wymagane prawem badania i przeglądy. Pojazdem kierował pracownik posługujący się językiem angielskim, który udzielił podróżnym stosownych informacji. Osoby nie znające języka angielskiego dowiedziały się o planowanym podstawieniu pojazdu rezerwowego od współpodróżnych.
Do usunięcia skutków awarii uruchomione zostały aż dwa pojazdy zastępcze, tak aby jak najmniejsza liczba podróżnych odczuła utrudnienia. Jeden autobus rezerwowy zabrał pasażerów z zepsutego pojazdu, a drugi uruchomiony został do obsługi kolejnych kursów zgodnie z rozkładem jazdy.
Ze względu na ogólny brak kierowców w systemie transportowym, w całej aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej usługi kierowania autobusami świadczy już kilkuset obcokrajowców i nasza Spółka nie jest w tej dziedzinie wyjątkiem.
Ubolewamy, że w przestrzeni publicznej pojawia się wiele nieuzasadnionego hejtu, nietolerancji, a nawet komentarzy rasistowskich. Apelujemy, aby media udostępniające tego typu informacje prowadziły stosowną moderację.
Twarde dane dotyczące liczby zdarzeń na drogach z udziałem naszych autobusów jasno wskazują, że pracownicy obcojęzyczni nie wyprzedzają w statystykach Polaków. Pomimo bariery językowej goście naszego miasta realizują poprawnie swoje obowiązki i należy im się odpowiedni szacunek. Incydentalne przypadki pomylenia trasy przejazdu niejednokrotnie zdarzały się także rodowitym mieszkańcom Jaworzna zatrudnionym na stanowisku kierowcy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze