MZDiM nie ukrywa swojej radości. Nie wiadomo jednak z czego się cieszy.
Z radością przyjmujemy stwierdzenie Prokuratury- w związku z (przedmiotowym przyp. red.) wpisem- o odmowie wszczęcia postępowania. W świetle poniższego fragmentu uzasadnienia wynika bowiem, że Pan Radny niczym konkretnym - w przeciwieństwie do składanych "deklaracji internetowych" - wartym do złożenia jako zawiadomienia o przestępstwie nie dysponuje - czytamy na profilu MZDiM Jaworzno.
Paweł Bednarek - "szeryf" internetu
Z czego jest ta radość, staraliśmy się zapytać dyrektora Pawła Bednarka na sesji. Ten z zadowoleniem twierdzi, że stoi na straży prawa i że będzie zgłaszał każdy przypadek, w którym wskazywane są nieprawidłowości.
Maciej Bochenek na nasze pytanie dotyczące rozpytania na policji poinformował, że podczas rozpytania ujawnił korespondencję Regionalnej Izby Obrachunkowej, która zleciła kontrole w MZDiM. Ma to szerszy związek z zawiadomieniem dotyczącym nieprawidłowości w działalności drogowców oraz z fałszowaniem podpisu radnej Barbary Sikory.
Ta sprawa zapewne będzie miała dalsze konsekwencję, ale już nie dla radnego Bochenka, ale dla MZDiM, o czym zapewne poinformuje RIO po przeprowadzonej kontroli.
W naszej opinii Paweł Bednarek się cieszy, bo przez jego akcję uruchomił niepotrzebnie aparat ścigania, który — chcąc nie chcąc — uprzykrzył życie Bochenkowi. Naszym zdaniem to doprowadziło do straty czasu dla Macieja Bochenka, funkcjonariuszy policji oraz prokuratora.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze