... na Spółdzielni. Taka opinia o mnie krąży w kręgach najwyższej władzy w mieście. Dociera też do mnie, bo trudno, by nie dotarła skoro raz celowo wypuszczona pocztą pantoflową rozchodzi się coraz dalej i dalej. Nie pierwszy to raz, gdy coś mi się przypisuje, gdy przypina mi się łatkę.
Nie będę ukrywał i tak jak kiedyś, tak teraz potwierdzam z otwartą przyłbicą: zarobiłem – owszem, ale nie „na”, a „dla”. Zdanie to winno brzmieć: Bochenek zarobił miliony dla Spółdzielni, DLA Spółdzielców.
No dobrze, powie ktoś: Jak to zarobił DLA, skoro od lat związany jest z Radą Nadzorczą? Odpowiedź brzmi: poprzez nadzór nad działalnością Spółdzielni jako całości, w tym analizowaniu kosztów itd. Najprostszy przykład – proszę. Zapewne wielu jaworznian już wie, że Paweł Silbert – prezydent miasta, jest też szefem Rady Nadzorczej MPO. Za piastowanie tej funkcji otrzymywał w ubiegłym roku miesięczną dietę w wysokości ok. 7.300 złotych. Taką dietę ustalił właściciel, a jest nim też gmina Jaworzno reprezentowana w MPO przez prezydenta i wiceprezydenta Dariusza Starzyckiego – pobierającego diety także i w MPWiK. Niezależnie obydwaj panowie pobierają wypłaty z tytułu pełnienia funkcji odpowiednio prezydenta miasta ok. 150 tys. zł rocznie i nieco mniej wiceprezydenta.
Tak się składa, że miesięczna dieta przyznana szefowi rady w MPO jest wyższa od miesięcznego wynagrodzenia prezesa spółdzielni, bo takie honorarium ustaliła mu rada nadzorcza spółdzielni!!! Daleko też prezesowi do apanaży dyrektora MZNK, prezesa MPWiK, czy PKM Jaworzno – wszystkie firmy zależne od miasta. Już tylko porównanie tych kwot, dowodzi, że wspólnie z Radą Nadzorczą SM „Górnik” oszczędnie gospodarzymy, co przekłada się na niewydane, a więc zarobione tysiące zł dla spółdzielni i jej mieszkańców.
Drugi przykład – proszę. Miesięczne diety wszystkich członków Rady Nadzorczej w Spółdzielni Górnik są mniejsze niż jedna dieta szefa RN MPO, a w MPO zasiadają jeszcze dodatkowo bodajże 4 osoby. Wystarczy? To najprostsze przykłady – a, że personalne... Dodam, że byłem też współautorem wniosku o obniżenie diet dla członków RN SMG. Ubiegłoroczne walne zebranie wniosek odrzuciło. Gdyby on przeszedł, to... kwartalne diety 13 członków RN wynosiłyby razem tyle co miesięczne pieniądze Silberta pobierane z MPO.
Wgłębiając się dalej w zarobione pieniądze za przykład podam opłatę ponad 1200 zł miesięcznie za mieszkanie socjalne w MZNK. Kwota jest szokująca. Gdyby takie opłaty były w spółdzielni, to... każdy może sobie dopisać. Dołóżmy do tego udział w przetargach członków RN, wskazywanie zadań, jakie zaowocowały, zaowocują oszczędnościami dla mieszkańców, a będą to miliony.
O sytuacji ze śmietnikiem przy ul. Wilczej gdzie można uszczknąć kosztów, napiszę szerzej. Uchylając rąbka tajemnicy dodam: tam leżą pieniądze, które można zaoszczędzić i o które można by obniżyć opłatę. Przecież tu parę groszy, tam parę groszy, razy dni, miesiące, lata i kwoty stają się pokaźne. Miejsc takich w mieście jest zapewne więcej. Tyle, że śmieci nie mogą być traktowane politycznie, bo na wzmiankę, że Bochenek będzie chciał rozmawiać o śmietniku na Wilczej władza, wiceprezydent Tadeusz Kaczmarek, żachnęła się, że to nie ma być polityka.
Lepiej więc kasować więcej niż rozmawiać, niż szukać możliwości obniżenia kosztów, co w SM Górnik robione jest non stop.
Maciej Bochenek
Autor jest przewodniczącym Rady Nadzorczej SM „Górnik”
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!