Do rozpoczęcia rozgrywek I ligi w siatkówce mężczyzn pozostało raptem kilka dni. MCKiS Energetyk Jaworzno solidnie przepracował okres przygotowawczy i już szykował się na szturm w I lidze. Po ubiegłorocznym sukcesie, czyli zajęciu trzeciego miejsca w rundzie zasadniczej, apetyty na ten sezon były dosyć spore. W kuluarach mówiło się nawet o próbach wejścia do PlusLigi.
Gdy dwa lata temu w drużynie pojawił się trener Sławomir Gerymski, a Miejskie Centrum Kultury i Sportu postanowiło, że teraz zespół będzie budowany z młodych zawodników, wiele osób skazywało jaworznicką drużynę na porażkę i nawet spadek do niższej ligi.
Tymczasem trener Gerymski wraz ze swoimi podopiecznymi wykonał ogrom pracy, która przyniosła efekty chyba nawet lepsze, niż się spodziewano. W ubiegłym sezonie „Energetyczni” osiągnęli największy sukces w całej historii klubu, a wychowanek MCKiS – Paweł Adamajtis - był jednym z najlepszych siatkarzy na I ligowych parkietach, co zresztą zostało dostrzeżone przez zespoły z PlusLigi.
Zawodnicy wraz z trenerem byli już myślami na pierwszym spotkaniu tego sezonu, gdy podczas rozmów z władzami Miejskiego Związku Sportowego nagle dowiedzieli się, że sytuacja w klubie jest tragiczna – i bynajmniej nie ze względu na poziom sportowy.
Prezes MZS"u, Mirosław Gryckiewicz, oznajmił drużynie, że nie ma pieniędzy nawet na to, żeby klub wystartował w I lidze.
Przypomnijmy, że po zakończeniu poprzedniego sezonu zawodnicy związali się z Energetykiem kontraktami. Siatkarze wynajęli mieszkania, wielu z nich weszło w dorosłe życie i przeszło - kolokwialnie mówiąc - „na swoje”. Teraz okazało się, że mimo podpisanych kontraktów, nie zobaczą ani złotówki i aby zapewnić sobie dalszy byt, muszą szukać nowych klubów.
Należy zadać sobie pytanie, jak to możliwe, że do tej pory ze strony MZS"u nie docierały żadne informacje na temat ogromnych problemów finansowych klubu? Próbowaliśmy się skontaktować w tej sprawie z prezesem Mirosławem Gryckiewiczem, niestety – bezskutecznie.
Należy podkreślić, że Miejskie Centrum Kultury i Sportu z powierzonych mu zadań wywiązało się należycie. Problem pojawił się po stronie Miejskiego Związku Sportowego.
Na początku pojawiły się głosy, że Energetyk może w ogóle nie przystąpić do rozgrywek. Na obecną chwilę aż 7 z 14 zawodników pierwszej drużyny już znalazło nowe kluby.
Dyrektor MCKiS, Mirosław Ciołczyk, zapewnił, że zespół wystartuje w I lidze w nowym sezonie.
Trener Gerymski został postawiony w patowej sytuacji, ponieważ w zaledwie kilka dni musi znaleźć siatkarzy, którzy sprostają I-ligowym wyzwaniom. A to będzie raczej niemożliwe.
Czy siatkówce w Jaworznie uda się przetrwać? Wszystko wskazuje na to, że nadchodzą naprawdę ciężkie czasy dla Energetyka.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/40.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/40.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!