Ewolucja nie bez przypadku jest nazywana teorią a nie faktem. Nawet jej najgorliwsi wyznawcy przyznają, że pochodzenia człowieka od naczelnych i pośrednio od trylobitów nie da się jednoznacznie udowodnić. W końcu argumenty opowiadające się za tego typu stanem rzeczy opierają się przede wszystkim na poszlakach - porównywaniu skamielin sprzed milionów lat.
Ponieważ biologia i nauka o ziemi nie dostarczają stuprocentowo pewnych dowodów, wiele osób rozważa rozmaite alternatywy dla ewolucji. Jedną z najpopularniejszych jest koncepcja, że w procesie tworzenia człowieka aktywnie uczestniczyła siła wyższa. Tutaj warto podkreślić, że nikt nie mówi o lepieniu naszych przodków z gliny czy wycinaniu ich z drewna. Zwolennicy teorii konkurencyjnych dla ewolucji widzą podobieństwa pomiędzy kolejnymi stopniami zaawansowania organizmów. Uważają jednak, że we wstępowaniu na kolejne etapy rozwoju "coś" im pomagało. Na potwierdzenie swoich tez mają też szereg ciekawych i wiarygodnych dowodów.
Co świadczy o ingerencji siły wyższej w ewolucję?
Ewolucja ma na swoją obronę sporo argumentów. Ale większość ludzi wierzy w nią nie tylko z tego powodu. Istotną rolę odgrywa tutaj też fakt, że niemalże się z nią wychowujemy. Cała współczesna biologia wydaje się być niemalże zrośnięta z ewolucją.
Coraz więcej naukowców ma jednak odwagę, aby mówić, że w procesie tworzenia człowieka brała udział siła wyższa. Jako główny dowód podają brak ogniwa pośredniego pomiędzy homo sapiens a wcześniejszymi hominidami. Być może winna jest tutaj geologia. Może się okazać, że zaginiony etap w ewolucji jeszcze kiedyś odkryjemy. Warto jednak brać pod uwagę także to, że rozwój został pokierowany przez inteligentnego architekta.
Więcej dowodów na udział siły wyższej w powstawaniu człowieka znajdziemy na stronie Ewolucja Myślenia.
Jak Darwin próbował zaprzeczyć udziałowi siły wyższej w tworzeniu człowieka?
Ewolucja wywodzi się z wcześniejszych, nieco zbliżonych teorii. Niektóre z nich zakładały, że proces był kierowany przez świadomego twórcę. Darwin jednak zaprzeczał wszelkim dowodom i szybko ucinał dyskusję.
Twierdził, że nie może uwierzyć, aby jakakolwiek dobra istota mogła pozwolić na ogrom okrucieństwa występujący w przyrodzie. Po pierwsze ten argument jest dziurawy i nie bierze pod uwagę, że na obecnym poziomie rozwoju nie jesteśmy w stanie pojąć zamiarów i sposobu myślenia siły wyższej.
Po drugie ścisłym obszarem specjalizacji Darwina była geologia a nie biologia. Z tego punktu widzenia nie wydaje się on odpowiednią osobą do wypowiadania się na temat rozwoju człowieka.
Dodatkowy argument czysto logiczny
Aby do niego dojść musimy zapomnieć o jednej rzeczy. O tym, że od dziecka powtarzano nam, że ewolucja istnieje i jest niezaprzeczalna. Kiedy uda nam się przekroczyć tę barierę, musimy zastanowić się, czy to, że wszystko wokół nas jest dziełem przypadku, wydaje nam się logiczne.
Dowodów na pewien wzór czy też inteligentny projekt dostarcza zarówno biologia, jak i nauka o ziemi. Zbyt dużo naszych części ciała i formacji geologicznych ma bardzo precyzyjne zastosowanie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze