W ciągu ostatnich kilku tygodni odbył się szereg spotkań w sprawie Budżetu Obywatelskiego. Pierwsze spotkania nie cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Poseł na sejm RP Wojciech Saługa zorganizował specjalną debatę dotyczącą budżetu partycypacyjnego, podczas której odbyła się prezentacja raportu w tej sprawie.
Debata odbyła się w poniedziałek w Centrum Kultury Teatr Sztuk. Do udziału w niej zostali zaproszeni Jarosław Makowski – dyrektor Instytutu Obywatelskiego, Wojciech Kłębowski – autor raportu, Universite Libre de Bruxelles oraz Paweł Bańkowski – Przewodniczący Rady Miejskiej w Jaworznie. Spotkanie cieszyło się umiarkowanym zainteresowaniem. Mniej więcej połowa miejsc na sali została wypełniona.
Polskie miasta potrzebują odważnych zmian i odważnych budżetów partycypacyjnych. I choć nie każdy samorząd jest na budżet partycypacyjny gotowy- w wielu problemem jest brak woli politycznej lub (nierzadko pozornie) niska aktywność społeczna- każdy samorząd może się do niego przygotować- pisze we wstępie do swojej publikacji ‘’Budżet partycypacyjny. Krótka instrukcja obsługi’’ Wojciech Kębłowski.
Spotkanie to było idealną okazją do rozmowy o możliwościach, jakie daje budżet obywatelski, o tym, dlaczego drogi władzy i mieszkańców często są rozbieżne, i co zrobić, aby żyło nam się lepiej w naszym mieście. Zaproszeni goście czynnie uczestniczyli w dyskusji pytając m.in.: ‘’Czy kwota 2 mln jaka została przeznaczona na budżet nie jest zbyt niska i tak naprawdę nie zniszczy tego projektu’’? Na to pytanie odpowiedział Pan Jarosław Makowski, iż ‘’Pieniądze to tylko wabik i byłoby źle, aby myślano o budżecie partycypacyjnym tylko jako o kasie do podziału.
Mieszkańcy powinni zrozumieć, że budżet ma określone i ograniczone możliwości. Trzeba mieć dużą wyobraźnię, praktykę i doświadczenie, aby wybrać te cele, które są kluczowe dla naszej wspólnoty, dla naszego miasta, które podnoszą jakość życia i wpływają na tworzenie przyjaznej przestrzeni. Drugi cel budżetu partycypacyjnego, to budowanie wspólnoty, która wypracuje przeświadczenie, że ich interesy sięgają znaczenie dalej ponad czubek ich nosa . Miasto to bowiem całość. Nie tylko moja dzielnica, moja ulica”.
Panowie zgodnie podkreślili, że jeśli budżet partycypacyjny nie wychodzi naprzeciw mieszkańcom, nie jest budowany wspólnie z mieszkańcami, to mieszkańcy nie zaangażują się w takie przedsięwzięcie.
Puentując spotkanie Wojciech Kębłowski powiedział, że zaskakują go włodarze, którzy twierdzą, że znają swoje miasto jak nikt inny i wydaje im się, że ich perspektywa spojrzenia na nie jest najważniejsza. Natomiast każde miasto ma wielość perspektyw. To rowerzyści, piesi, mieszkańcy jednej ulicy, innej dzielnicy, oni mają inne spojrzenie na swoje miasto. Dziś przyjmuje się, że kryterium dobrego miasta to jest 8 i 80. Miasto, w którym czuje się dobrze 8-latek i 80 latek, bo miasto jest dla ludzi.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/39/f2.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/39/f2.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!