Gdzie jest moja kupa? – mieszkańcy Jaworzna już wiedzą!
AWAP
20/09/2012 16:44
Prosty, a wręcz banalny pomysł na nazwę aplikacji promującej przyłączenie do kanalizacji zadziałał niczym prawdziwa bomba. Nazwa „Gdzie jest moja kupa?” przyciągnęła oczy wszystkich Polaków na nasze miasto.
Na konferencji prasowej podczas której zaprezentowano oficjalnie aplikacje na smartfony, pojawili się przedstawiciele wszystkich ogólnopolskich redakcji telewizyjnych. Taki rozgłos to przede wszystkim darmowa reklama.
Dla niektórych taka darmowa reklama, to potwarz. Starsi ludzie bywają zażenowani pytaniami o kupę. Na to prezes Józef Natonek ma gotową odpowiedź.
Decyzja była trudna ale efekt piorunujący. Jeszcze przed premierą, aplikacja pojawiała się wśród najbardziej popularnych darmowych aplikacji w serwisie AppStore.
Co takiego, poza nazwą, ma ta aplikacja, że przyciąga tak duże grono odbiorców.
Jeśli taka możliwość jest, to na mapie zobaczymy drogę jaką podąża nasz ładunek z toalety do oczyszczalni ścieków. Dodatkowo system pokazuje aktualne miejsce zrobionej przez nas kupy oraz przybliżony czas dotarcia do oczyszczalni.
Gra staje się popularna wśród młodzieży, ale nawet w takim środowisku jest różnie odbierana.
Zabawa zabawą, ale czy faktycznie jutro rano na Facebooku pojawi się zmiana statusów użytkowników tego programu? Pozostawiamy serię takich pytań bez odpowiedzi.
Promocja miasta i to nie mała. Serwisy newsowe ogólnopolskich mediów ogląda wiele milionów Polaków. Dlatego ta kampania jest od razu porównywana z kampanią „Jaworzno. Daj się wciągnąć” skierowaną do inwestorów.
Specjalistów z dziedziny marketingu to nie przekonuje. W wypowiedzi dla gazety „Co tydzień”, Rafał Czechowski ekspert z dziedziny PR wypowiada się jasno.
„Wobec równolegle trwającej kampanii wizerunkowej miasta „Daj się wciągnąć”, bohaterka kampanii MPWiK ujawnia niszczycielski charakter. Prowadzenie dwóch kampanii równolegle jest z reguły stratą pieniędzy. Można by powiedzieć, że w tym przypadku nie obowiązuje zasada w myśl której „w kupie raźniej”. Silniejszy – co nie znaczy wcale skuteczniejszy –przekaz marketingowy kanibalizuje ten słabszy. Jak powszechnie wiadomo, subtelności mają mniejszą siłę przebicia niż dosłowności. Trudno więc będzie wygrać tę walkę z produktami przemiany materii.”
Tomasz Tosza z wydziału inwestycji miejskich cieszy się, że o Jaworznie jest głośno. To w jakim kontekście już jest mniej ważne.
Czy zatem prowadzenie dwóch kampanii naraz może być problemem ?
Program za 47 tysięcy złotych kontra projekt za 1,2 miliona. Póki co, działania urzędu wypadają blado.
Wracając do sedna programu. Celem tej promocji jest zachęcenie do przyłączenia się do kanalizacji prawie 3000 gospodarstw domowych. Jeśli nie zostanie to spełnione miasto może mieć problemy finansowe, związane z nie możliwością rozliczenia dotacji w kwocie 110 mln zł pozyskaną na budowę kanalizacji.
Nie tylko aplikacja na telefony ma zachęcać do przyłączenia się do kanalizacji. Idzie za tym również wsparcie finansowe. Już teraz 50% kosztów może pokryć Urząd Miejski, od października może kolejne 30% również będzie refundowane.
Czy to początek emocji związanych z projektem czy już koniec? Najbliższe dni pokażą z jakim oddźwiękiem spotka się ta aplikacja wśród naszego polskiego społeczeństwa.
Aplikacja oraz informacje o programie można odnaleźć na stronie www.gdziejestmojakupa.pl
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/1e.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/1e.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!