W Parku Angielskim w Jaworznie wciąż brakuje toalety publicznej. Mimo interpelacji radnej Barbary Ziętek, MZDiM nie planuje budowy sanitariatu. Gdzie więc załatwić potrzebę w trakcie odwiedzania tego parku?
Park Angielski w Jaworznie to jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców, szczególnie w sezonie wiosenno-letnim. Mimo rosnącej liczby odwiedzin, miejsce to wciąż boryka się z podstawowym, choć wstydliwym problemem – brakiem toalety publicznej.
Zwróciła na to uwagę radna Barbara Ziętek, która wystosowała interpelację w sprawie postawienia w parku toalety wraz z umywalką. Według jej propozycji obiekt miałby stanąć w pobliżu dolnego parkingu, co ułatwiłoby korzystanie z niego osobom odwiedzającym park rekreacyjnie.
Odpowiedź Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów była jednak jednoznaczna – nie ma żadnych planów budowy toalety w tej lokalizacji.
"W odpowiedzi na Pani interpelację z dnia 31 marca 2025 roku w sprawie postawienia toalety zewnętrznej wraz z umywalką oraz montażu koszy na śmieci w Parku Angielskim informuję, że Miejski Zarząd Dróg i Mostów nie planuje zainstalowania toalety publicznej na wspomnianym terenie." - odpowiada MZDiM
To rozczarowująca informacja dla wszystkich, którzy liczyli na poprawę komfortu korzystania z parku.

Choć brak sanitariatu nie tyczy tylko Parku Angielskiego, to sytuacja w nim jest szczególna. W przeciwieństwie do innych parków, obok których znajdują się chociażby punkty gastronomiczne, Angielski położony jest pomiędzy DK79 a zabudową jednorodzinną. Brak zaplecza sanitarnego w tak odizolowanym miejscu sprawia, że odwiedzający zostają postawieni w niezręcznej sytuacji – dosłownie i w przenośni.
Pojawia się więc pytanie: skoro park zachęca do rodzinnych wizyt, pikników i spacerów, to dlaczego nie oferuje podstawowych udogodnień? Na razie jednak potrzeby fizjologiczne odwiedzających park wciąż pozostają problemem bez rozwiązania.
A waszym zdaniem, toaleta w tym parku jest potrzebna?
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moze lepiej niech nie stawiają , chociaz tomasz moze odkupić od warszawy skoro juz tam jest to się napatrzy jak się wydaje nie swoje pieniądze. Moze ta pożyczka na to właśnie jest.
Sprawę by załatwiła mała lub nieco większa gastronomia bo ona tam by też się przydała. Wtedy to właściciele gastronomi mogliby postawić toaletę.
No to wspaniałą nowina dla spacerujących po parku.Zycze osobobom decyzyjnym o poważne zastanowienie się nad tematem.Bo widać że nie mają pojęcia co to znaczy POTRZEBA Z KORZYSTANIA Z TOALETY.POPROSTU BEZMOZGOWIE LEKCEWARZAC TAK WAZNY PROBLEM. Przykre bardzo.
a co krzaki wam zbrzydly ? - wiekszosc mieszkancow pochodzi z sami wiecei skad - tam gdzie krzaki to norma
Toaleta oczywiście powinna być płatna, ale posiadacze Jaworznickiej Karty Mieszkańca powinni liczyć na jakieś benefity.Jeżeli Miasta nie stać na toaletę to może zainwestuje jakaś zagraniczna firma.W ostateczności postawcie "toi toi" i automat z pampersami.
Czy w Jaworznie na pewno już XXI w ? Jeśli dla miasta ubikacja czy szalet to fanaberia to może przynajmniej automat z pampersami ???
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To przykre, że choć już nie jesteśmy takim biednym krajem to ciągle mentalnie tak blisko nam do czasów minionego ustroju. Budujemy place zabaw, urządzamy parki, a we wszystkich tych miejscach brak jest toalet. Podczas moich podróży po świecie, w krajach niewiele bogatszych od Polski widziałem place zabaw prawie identyczne jak u nas. Jedyną różnicą był stojący zawsze w obrębie placu zabaw niewielki budynek wyposażony w toaletę z bieżącą wodą, umywalkę, z papierem toaletowym, papierowymi ręcznikami i prądem. O koszach na śmieci nawet nie będę wspominał. Było tam też miejsce do spokojnego przewinięcia niemowlaka. Przybytek ten był codziennie sprzątany przez właściwe służby. Podobne budynki stały też przy ścieżkach spacerowych lub rowerowych, w miejscach przeznaczonych na odpoczynek podczas wędrówki. W takich też miejscach często znajdowały się grille gazowe z zapłonem elektrycznym. Oczywiście, za pierwszym razem długo szukałem miejsca, gdzie tu się wrzuca monety :-) Mówi się, że podróże kształcą. W pełni się z tym zgadzam. Obawiam się, że gdybym sam tego nie doświadczył, to dziś tak samo jak włodarzom naszego miasta, nie przeszkadzał by mi brak toalet w przestrzeniach rekreacyjnych. Jednak mając obecną swiadomość powyższa sytuacja jest dla mnie żenująca. Chciałbym tylko jeszcze doczekać czasów gdy będzie żenująca dla większości.
A kto to będzie sprzątał? Ile będzie to kosztowało? Jak długo utrzyma się w stanie używalności. Bezdomni dziękują pani Ziętek za troskę o ich komfort higieny.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z czterech liter to roslinka leśna, a wzrost ma nieduży, kiedy wstawisz w środek głoskę to kowalikowi służy ? Co to za roślina?
Ja bym tam raczej się o kup ę martwił. Siku to najmniejszy problem.
No to niech nie będzie kibli, kontenerów itp. Zaś będzie tam wszędzie oszczane, osrane i co tam jeszcze
Moze lepiej niech nie stawiają , chociaz tomasz moze odkupić od warszawy skoro juz tam jest to się napatrzy jak się wydaje nie swoje pieniądze. Moze ta pożyczka na to właśnie jest.
Sprawę by załatwiła mała lub nieco większa gastronomia bo ona tam by też się przydała. Wtedy to właściciele gastronomi mogliby postawić toaletę.
No to wspaniałą nowina dla spacerujących po parku.Zycze osobobom decyzyjnym o poważne zastanowienie się nad tematem.Bo widać że nie mają pojęcia co to znaczy POTRZEBA Z KORZYSTANIA Z TOALETY.POPROSTU BEZMOZGOWIE LEKCEWARZAC TAK WAZNY PROBLEM. Przykre bardzo.