Na plener zaproszono 12 dzieci ze świetlicy socjoterapeutycznej w Szczakowej prowadzonej przez jaworznicki Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Wyraźnie były z pleneru zadowolone. Wybór miejsca organizator uzasadnił prawie przekonywająco.
Trzeba przyznać, że warunki pleneru wyśmienite – światło dobre a artyści w pełnej gotowości. Malowano więc z zapałem kościół, zegar słoneczny, fontannę i kamieniczki. Choć gdyby np. wyprawić się do dawnego kasyna albo na tereny po dawnej cementowni to by dopiero był plener. A gdzie udali by się artyści, co im w mieście szczególnie się podoba?
Za najbardziej tajemniczy budynek Jaworzna moim zdaniem uchodzi schowany w starym sadzie zdaje się coś jakby pałacyk przy ul. Zagłoby. Dotrzeć tam to dopiero wyprawa.
Jak istotna jest architektura badano przed paroma laty w cyklu „Ziemski komfort”. Udowodniono, że przyjemne otoczenie wpływa na morale mieszkańców takiego otoczenia. Gdyby więc podrasowano Arkady to może ich mieszkańcy staliby się śmietanką towarzyską miasta?Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze