Reklama

Paweł Silbert niczym „Niewierny Tomasz” o polskim elektryku i ratowaniu szpitali

Kiedy mowa o wielkich, narodowych projektach, samorządowcy często ubierają maski dyplomatów. Prezydent Jaworzna, Paweł Silbert, w porannej rozmowie na antenie Radia eM postanowił jednak zagrać w otwarte karty. W szczerym do bólu wywiadzie rozprawił się z politycznym charakterem projektu polskiego samochodu elektrycznego, ostrzegł przed lekceważeniem Chin i skomentował plotki o „wrogim przejęciu” sąsiedniego szpitala.

Fabryka Izery? „Jak zobaczę, to uwierzę”

Największym smaczkiem rozmowy był stosunek samego włodarza Jaworzna do budowy fabryki samochodów elektrycznych w jego mieście. Choć to inwestycja, która ma stanowić koło zamachowe dla całego regionu po odejściu od węgla, Silbert przyznaje wprost, że po latach niespełnionych obietnic trudno o hurraoptymizm:

„Trochę tutaj wystąpię w roli niewiernego Tomasza i powiem, że jak zobaczę to uwierzę. Chociaż to pewnie niezbyt eleganckie, ale już było tyle odtrąbianych w tej kwestii sukcesów i nic z tego nie wyszło, że już patrzę na to z pewną rezerwą. Chociaż jest bardzo prawdopodobne, że już w tej chwili ta determinacja i decyzje wskazują na to, że zaczyna się to urealniać.”

Reklama

Prezydent widzi jednak realne podstawy do nadziei, wskazując na twarde konkrety finansowe i biznesowe:

„Po pierwsze jest partner, który ma niemałe zasoby finansowe. Firma Foxconn jest gigantem w branży elektronicznej. Firma o ogromnych zasobach finansowych. Ma swój dedykowany temu oddział w postaci firmy Foxtron. I wchodzi w branżę elektromobilności (...). A z drugiej strony, po stronie polskiej, pieniądze z KPO, 4,5 mld wykorzystane i dedykowane tak naprawdę na budowę fabryki samochodów w Jaworznie.”

Reklama

Przekleństwo politycznych projektów

Silbert nie gryzł się w język, oceniając dotychczasowe losy Izery. Bez ogródek nazwał ten projekt zjawiskiem czysto politycznym, ubolewając nad brakiem ciągłości w polskim myśleniu o strategicznych inwestycjach.

„To był niestety projekt polityczny i dalej jest. (...) Brakuje mi tego, nie chcę być cenzorem poczynań rządzących w tym kraju, ale brakuje mi w myśleniu na temat Polski takiego pragmatyzmu gospodarczego. Mniej polityki, więcej pragmatyzmu (...). Wiele projektów nie da się rozpocząć i zakończyć w obrębie jednej kadencji. Nie warto kwestionować tego, co zrobili poprzednicy. Może warto się umówić na to, że zaczniemy my, a będziecie wy być może kończyć, ale będziemy to wspólnie świętować.”

Reklama

Jednocześnie prezydent odciął się od powszechnego wyśmiewania samego pierwotnego zamysłu pojazdu, zauważając, że: „ja bym nie upatrywał i nie naśmiałbym się z Izery w ogóle (...). Dlatego, że to był dobrze przemyślany koncept.”

Tajwan to też Chiny, a ich lekceważenie to głupota

Kiedy rozmowa zeszła na szanse rynkowe jaworznickiego „elektryka”, pojawił się najciekawszy geopolityczny i biznesowy wątek wywiadu. Pytany o konkurencję z potężnym chińskim rynkiem i współpracę z tajwańskim partnerem, Silbert rzucił bez owijania w bawełnę:

„W ogóle z Chińczykami jest tak, że Ci Tajwańczycy to też są tak naprawdę Chińczycy. No, oni mogliby się na to obrazić. Ale są Chińczykami, no przecież mówią, potrafią się ze sobą porozumieć, tak? Nie potrzebują tłumacza.”

Reklama

Prezydent, powołując się na swoje dwie wizyty w Azji, wystosował też bardzo ostre ostrzeżenie dla europejskich rynków:

„Siła tej gospodarki chińskiej, czy dalekowschodniej generalnie, jest gigantyczna. Byłem w Chinach dwukrotnie, myślę, że zrozumiałem jak to funkcjonuje (...). I próba lekceważenia ich, powiem tutaj bardzo mocno, jest wyrazem skrajnej głupoty, nie niewiedzy (...). Lekceważenie Chińczyków już jest wyrazem głupoty.”

Jak w takim razie polskie auto ma przetrwać na rynku, skoro nie wygra ceną z Azjatami? Silbert przytoczył genialną w swojej prostocie radę zmarłego krewnego:

Reklama

„Powiedział, trzeba być albo najlepszym, albo być jedynym. A nie, najtańszym też? Bo trochę tak to wygląda w Polsce, bo może coś tutaj zbudujemy rzeczywiście i to będzie bardzo dobre, ale cenowo nie będzie konkurować. Więc trzeba mieć jakiś, tak mi się wydaje, pomysł na to, jak zachęcić do zakupu tego akurat samochodu.”

Medyczny „zabór mienia” w Mysłowicach?

Na koniec prezydent odniósł się do lokalnych kontrowersji, które rozpalają emocje w regionie – planów połączenia szpitala nr 2 w Mysłowicach ze szpitalem w Jaworznie. W Mysłowicach pojawiły się ogromne obawy o przyszłość ich placówki. Silbert odniósł się do nich wprost:

Reklama

„Słyszę, że po stronie Mysłowic, środowiska tego medycznego w szpitalu, rady miasta są pewne niepokoje. Jakobyśmy chcieli zagrabić szpital w Mysłowicach, dokonać jakiegoś zaboru mienia, zabrać stamtąd pacjentów. To nie o to w ogóle chodzi.”

Zamiast uspokajać dyplomatycznymi formułkami, prezydent brutalnie obnażył realia polskiego systemu ochrony zdrowia. Zaznaczył, że państwo jako płatnik „nie wywiązuje się ze swoich obowiązków”, a mniejsze placówki, takie jak w Mysłowicach (posiadające najniższy poziom referencyjny), są skazane na powolny upadek:

Reklama

„Pewnie to będzie trochę jak w takiej układance w klockach domina, gdzie pchnięty ten jeden klocek spowoduje, że się wysypie bardzo wiele. I to jest kwestia najbliższego czasu (...). Dzisiaj jest ogromne ryzyko w moim przekonaniu, ogromne, że szpital w Mysłowicach (...) i gdzieś tam takie szpitale na tym najniższym poziomie referencji po prostu padną. I wtedy ludzie nie będą mieli zabezpieczenia.”

Rozwiązaniem, według Silberta, jest „ucieczka do przodu”. Konsolidacja placówek to szansa na racjonalizację kosztów i ratunek przed bankructwem. Nie ukrywa, że w grę wchodzą również duże pieniądze:

Reklama

„Jeżeli te konsolidacje się zdarzą, a uwaga, premią za konsolidację jest również możliwość pozyskania kilkudziesięciu milionów złotych, to być może dałoby się spłacić jakiś kawałek sporego całkiem zadłużenia i mieć jakąś drogę do przodu. Jeżeli tego nie zrobimy, to moim zdaniem skończy się to dla Mysłowic w moim przekonaniu niemal na pewno źle.”

 

Całość nagrania : 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2026 12:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości