Przedstawiciele jaworznickiej Nowej Lewicy złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar strajku w kopalni Piłsudski w Jaworznie w 1931 roku. W tym roku, a dokładnie 19 maja przypada 95. rocznica tych wydarzeń, w których walka o prawa pracownice i godne wynagrodzenia została w brutalny sposób stłumiona.
Gwarectwo postanowiło zwolnić z pracy i pozostałej części obniżyć pensję ze względu na kłopoty, które się w kraju pojawiły - mówi Wacław Chudzikiewicz.
Strajk z 1931 roku był jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w robotniczej historii Jaworzna. Górnicy protestowali przeciwko planowanej obniżce wynagrodzeń. Domagali się szacunku, bezpieczeństwa i zapłaty za swoją pracę. Protest został jednak brutalnie spacyfikowany, a w wyniku użycia siły życie straciło pięć osób.
W kopalni Piłsudski zastrzelonych zostało pięć osób, bardzo młodych osób od 17 do 25 lat. Osób, które zebrały się na odwagę i chciały zawalczyć o prawa swoje, o prawa swoich współpracowników, bo zamierzano im po prostu obciąć pensje i dramatycznie zredukować etaty. I pierwszy odzew ze strony dyrekcji kopalni był taki, że no było spotkanie z policją, która otworzyła do nich ogień i te pięć niepotrzebnych śmierci, bo potem jednak na te warunki przystaną - mówi Danuta Noszczyńska.
Reklama
Uważamy, że należy o tym święcie pamiętać, należy o tych ludziach pamiętać, bo to jest nasza historia, historia Jaworzna, która odbiła się szerokim echem w całym kraju - dodaje Wacław Chudzikiewicz.
Przedstawiciele Nowej Lewicy wraz z zaproszonymi gośćmi złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary mieszczącym się przy ulicy Sportowej.
Zaprosiliśmy w ogóle mieszkańców do składania kwiatów i uczczenia tej rocznicy. Z nami tutaj uczestniczył wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Marek Mucha - mówi Wacław Chudzikiewicz.
Reklama
To już tradycja Nowej Lewicy w Jaworznie, że w maju przypominają o tragicznych wydarzeniach sprzed lat. 1 maja, w Święto Pracy, upamiętniają trudne chwile w historii walki o prawa prawnicze. Kilkanaście dni później spotykają się ponownie, aby uczcić pamięć pięciu poległych w czasie strajku osób.
Ofiary strajku spoczywają na cmentarzu Pechnickim. Ich pogrzeb, który odbył się 21 maja 1931 roku, zgromadził tłumy mieszkańców i robotników. W uroczystościach uczestniczyło około 10 tysięcy osób, w tym grupa około 2 tysięcy górników z Zagłębia Dąbrowskiego. Mimo prób zatrzymania ich przez policję, dotarli do Jaworzna i pożegnali poległych.
Tragiczne wydarzenia odbiły się szerokim echem. Po strajku i społecznym oburzeniu wycofano się z decyzji o obniżce płac. Złożono również obietnicę wypłaty wynagrodzenia za czas protestu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze