Są takie dni, kiedy masz wrażenie, że odwiedziliście już wszystkie możliwe miejsca, że Twoje dzieci nie zainteresują się już niczym innym. I wtedy pojawia się to pytanie: „co dzisiaj robimy, mamo?”. W takich momentach mamy rozwiązanie – kierunek Gliwice, Funzeum – Centrum Dziecięcej Wyobraźni.
To nie jest wyjazd, który trzeba planować z wyprzedzeniem. Raczej spontaniczna decyzja: jedziemy i zobaczymy, co z tego będzie. A na miejscu… dzieci bardzo szybko pokazują, że była to dobra decyzja. Zamiast pytania „co teraz?” pojawia się ruch, ciekawość i naturalna chęć odkrywania. Przestrzeń działa na zmysły – kolory, światło, różne faktury i elementy do eksplorowania sprawiają, że dziecko od razu wchodzi w działanie. I co ważne – nie trzeba go do tego namawiać!
Jedne dzieci od razu biegną w stronę, gdzie mogą się wyszaleć, wyskakać, dotknąć, zobaczyć. Inne od razu kierują się do stref warsztatowych FunLab, FunTuban, FunArt lub FunFoto, gdzie tworzą, eksperymentują, podziwiają, jak ich praca przynosi efekty.
Nie ma jednego scenariusza. I to właśnie jest największa siła tego miejsca – dzieci same wybierają, co chcą robić i jak długo chcą przy tym zostać.
Z perspektywy dorosłego to też coś więcej niż „zajęcie czasu dziecku”. To moment, kiedy można zwolnić, pobyć razem, poobserwować. Zobaczyć, co przyciąga uwagę dziecka, co je uspokaja, co ekscytuje, jak rozwija swoje talenty lub dopiero je odkrywa. Potencjał drzemie w każdym z nas, jesteście pewni, że już go odkryliście?
Nie każdy dzień musi być wielką wyprawą. Czasem wystarczy jedno miejsce, które zainspiruje (nierzadko Funzeum „przenosi się do domu”, bo dzieci uwielbiają wydłużać ten czas!) i dziecko i dla rodziców, którzy czują satysfakcję, że zaaranżowali czas ambitnie i kreatywnie, mając jednocześnie wpływ na rozwój swoich potomnych.
Jeśli więc zdarzy się kolejne wolne popołudnie bez pomysłu, warto pamiętać, że w Gliwicach jest przestrzeń, która potrafi zamienić dzień w wyjątkową przygodę!
Odwiedź Funzeum:
Gliwice, Pszczyńska 315.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze