Były górnik związany z Jaworznem wygrał w sądzie sprawę z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych dotyczącą przeliczenia emerytury. Po prawomocnym wyroku otrzymał 18 tysięcy złotych jednorazowego wyrównania, a jego comiesięczne świadczenie wzrosło o około 870 złotych. ZUS sprawy na łamach portalu jaw.pl nie może skomentować, jednak podkreśla, że od każdej decyzji można się odwołać.
Sprawę opisał Business Insider. Pan Andrzeja jako młody mężczyzna pracował w kopalni w Jaworznie. Po latach wyjechał na Węgry, ale nadal był związany z górnictwem i również tam pracował pod ziemią. Łącznie w branży górniczej spędził 25 lat.
Według Business Insidera jego spór z ZUS-em trwał wiele lat. Najważniejsza część batalii dotyczyła tego, jak ZUS wyliczył jego emeryturę po wcześniejszym pobieraniu świadczenia.
Pan Andrzej przeszedł wcześniej na emeryturę górniczą. Problem pojawił się później, przy wyliczaniu emerytury powszechnej. Jak opisuje Business Insider, ZUS miał pomniejszyć jego kapitał emerytalny o kwoty wcześniej wypłaconych świadczeń. W przypadku byłego górnika chodziło o około 125 tysięcy złotych.
Mężczyzna nie zgodził się z takim wyliczeniem i skierował sprawę do sądu. Wiosną 2025 roku wygrał w pierwszej instancji, a następnie korzystny dla niego wyrok utrzymał sąd apelacyjny.
Po prawomocnym rozstrzygnięciu ZUS miał wypłacić mu 18 tysięcy złotych wyrównania za zaniżone świadczenia. Również jego comiesięczne świadczenie zostało podniesione o około 870 złotych. Jak podaje Business Insider, po kolejnych waloryzacjach świadczenie pana Andrzeja wynosi obecnie ponad 3 tys. zł brutto miesięcznie.
Problem pana Andrzeja dotyczy też innych osób, które najpierw pobierały wcześniejszą emeryturę, a później wystąpiły o emeryturę powszechną. Business Insider opisuje, że wątpliwości budzi mechanizm wynikający z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. polega on na tym, że kwoty wcześniejszych wypłaconych emerytur były odejmowane od kapitału i na podstawie którego obliczano późniejsze świadczenie. Problem może dotyczyć nawet około 200 tysięcy osób w całej Polsce.
Najbardziej dotknięte są kobiety z roczników 1949–1959, a także mężczyźni urodzeni w latach 1949–1952 i 1954 - informuje Business Insider.
Reklama
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2024 roku temat wcześniejszych emerytur i ponownego przeliczania świadczeń wrócił w całym kraju. Rząd pracuje nad ustawą, która ma uporządkować sytuację tej grupy seniorów, ale projekt nadal jest na etapie prac legislacyjnych.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ZUS nie odniósł się jednak do konkretnego przypadku, wskazując, że bez zgody ubezpieczonego nie może udzielać informacji dotyczących jego sprawy.
ZUS przypomina jednak, że każda decyzja ZUS może zostać zaskarżona.
ZUS przyznaje świadczenia zgodnie z obowiązującymi ustawami. Działanie niezgodne z przepisami byłoby złamaniem prawa. Każda osoba, która otrzymuje decyzje z ZUS i nie zgadza się z jej treścią może się od niej odwołać. Informacja o możliwości złożenia odwołania jest również umieszczona w pouczeniu w każdej wystawionej przez ZUS decyzji – przekazała nam Beata Kopczyńska, rzecznik ZUS w województwie śląskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze