Władze Jaworzna, tym razem za sprawą MZNK, przypominają mieszkańcom o obowiązku aktualizowania deklaracji dotyczących liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość. Jak twierdzi miasto, to od tych danych zależy funkcjonowanie całego systemu gospodarowania odpadami.
Wysokość opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów jest bezpośrednio powiązana z liczbą osób zamieszkujących dom lub mieszkanie. Im więcej mieszkańców, tym więcej wytwarzanych odpadów. System może się bilansować tylko wtedy, gdy opiera się na rzeczywistych danych - podaje miasto.
Z danych miejskich wynika, że w 2024 roku na jednego mieszkańca Jaworzna przypadało średnio 460 kilogramów odpadów rocznie. To wynik wyraźnie wyższy od średniej krajowej, która wyniosła 376 kilogramów na osobę. Część tej różnicy można tłumaczyć lokalną specyfiką, jednak – jak wskazują urzędnicy – problemem pozostaje także zaniżanie liczby osób w składanych deklaracjach.
W praktyce oznacza to, że koszty funkcjonowania systemu rozkładają się na mniejszą grupę zgłoszonych mieszkańców. Ci, którzy podają stan faktyczny, ponoszą więc również część opłat za osoby, które formalnie „nie istnieją” w systemie.
Obecnie miasto, we współpracy z administratorami wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, prowadzi szeroką akcję weryfikacji deklaracji. Celem jest urealnienie danych i przywrócenie równowagi finansowej systemu.
Urzędnicy podkreślają, że zaniżanie liczby mieszkańców nie jest realną oszczędnością. Każda dodatkowa osoba to większa ilość odpadów, częstsze wywozy i wyższe koszty całego systemu. Niezgłoszeni lokatorzy pozostają poza oficjalnym systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, choć faktycznie z niego korzystają.
Przypomnijmy, że miasto raz przypomina o aktualizowaniu deklaracji, tym razem bez apelu o „sąsiedzką uważność”:
[id:1790113]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze