Reklama

"Mistrzowie zwężania" znowu w akcji!

AWAP
15/01/2020 15:27
Ulice w Jaworznie są coraz węższe. Kiedyś urzędnicy nazywali to „kameralizacją” i próbowali nadawać temu szerszy sens, dziś mówią wprost - po wąskich ulicach jeździ się wolniej. Czy faktycznie tak jest? To zostawmy specjalistom ruchu drogowego.

Ktoś wpadł na pomysł zwężenia też ulicy Jana III Sobieskiego w Jaworznie – Szczakowej i… coś poszło ewidentnie nie tak.

Oto na poboczu przebudowanej i zwężonej jezdni i niemal na środku poszerzonego chodnika zostały… studzienki kanalizacyjne. Ale, ale! To nie jest tak, że nikt tego nie przemyślał! Przecież wciąż o bezpieczeństwo pieszych tu chodzi!



O obecności studzienki przy kilkunastocentymetrowym krawężniku, niemal na środku poszerzonego chodnika informują słupki. Krzywe, ale jednak informują. Dla bezpieczeństwa zostały też połączone ze sobą łańcuchami. I tak co kilka lub kilkanaście metrów.

Czyli – jezdnia zwężona, chodnik poszerzony... ale jednak zwężony. Dla bezpieczeństwa. Logiczne? Z tym samym pytaniem zwrócił się do urzędników pan Zygmunt Nocoń, mieszkaniec Szczakowej, który przebudowie ul. Jana III Sobieskiego przyglądał się od samego początku.



Pan Zygmunt odpowiedzi się nie doczekał. Redakcja portalu Jaw.pl również zapytała urzędników o efekty prac na ul. Jana III Sobieskiego i… też czeka na odpowiedź.

Podobno budżet Jaworzna jest coraz skromniejszy, a jak zazwyczaj zapewniają urzędnicy - ich decyzje są przemyślane, słuszne i zasadne. Podobno jednak ostre krawężniki przy krawędzi jezdni i głębokie studzienki na środku chodnika nie wróżą niczego dobrego.

[vc_facebook]



 

zobacz też: 

http://www.jaw.pl/2020/01/jak-blad-facebooka-zdemaskowal-urzednikow-z-jaworzna/
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ___ - niezalogowany 2020-01-21 20:41:11

    Znów to samo. Niezawodny User. Znów kierowcy mordercy (zawsze winni) vs niewinni piesi. Bo przecież zawsze rozglądają się przed wejściem na jezdnię, bo np nie patrzą w ekrany smartfonów, nie wbiegają na jezdnię, noszą wpomniane odlaski itd. Niestety świat rzeczywisty nie jest tak czarno biały, jak ci się wydaje. Dlatego policja w razie wypadku prowadzi dochodzenie w celu ustalenia sprawcy zdarzenia, co jak pokazałeś w wątku dotyczącym wypadku pieszej i w tym strasznie kłóci się z Twoim obrazem zawsze winnego kierowcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    user1 - niezalogowany 2020-01-21 17:43:24

    Ech, szkoda gadać, ale w takim razie na koniec wyjaśnię tylko jak to jest z mototerrorystami rozjeżdżającymi pieszych na przejściach. Otóż jest bardzo wielu takich, którzy uważają, że "nie są w stanie" zahamować jak pieszy wchodzi na przejście, bo "ludzie chodzą ciemno ubrani bez odblasków", "samochód się w miejscu nie zatrzyma" itd. Poczytaj komentarze w internecie (choćby na temat planowanej zmiany przepisów), jak nie wierzysz. Oznacza to, że takim ludziom zupełnie nie przeszkadza, że nie umieją jeździć tak, żeby nie zabić pieszych na przejściach (lub po prostu nie chce im się zwolnić/zahamować w odpowiedniej odległości od przejścia), a mimo to jeżdżą dalej w taki sposób, tzn. uważają, że mają prawo tak jeździć i rozjeżdżać tych, którzy "wtargną".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ___ - niezalogowany 2020-01-21 16:11:29

    Rowerowy terrorysta to taki który np łamie prawo o ruchu drogowym bo uważa że to mu się od należy. Uważa to za w pełni usprawiedliwione ale TYLKO jeśli to dotyczy jego osoby. Podobnie oczekuje że inwestycje miasta związane z transportem będą zawsze podporządkowane, lub w najgorszym wypadku będą uwzględniały na pierwszym miejscu jego potrzeby. Co do kostki brukowej na DDR nie kojarzę ale co ja tam wiem, w moim wieku mógłbym nawet jej nie zauważyć, bo pewnie mówimy o kilku kilkumetrowych odcinkach. Nie znam ludzi uważających ze można kogoś potrącić, bo wtargnął. Ty takich też nie znasz, bo ich po prostu nie ma. To kolejna Twoja projekcja złych kierowców i dobrego rowerzysty i pieszego. Nie wiem po co Ci takie wyobrażenie, prawdopodobnie w takim czarno bialym świecie czujesz się najlepszy, bo reszta to po prostu drogowi mordercy i z definicji są gorsi. Ty szaraczkiem? taki ekspert i taka skromność? Niepotrzebnie, wszyscy widzimy z jakim ekspertem, społecznikiem mamy okazję obcować. Nie chce mi się szukać bo co do przebudowy Mickiewicza pamiętam Twoja pochlebna wypowiedź, ale powiedzmy że zmieniłeś zdanie, albo ja mam sklerozę. Co do organizacji ruchu pod Galena to faktycznie nikt nic nie zrobił w tej sprawie, bo auta się rozbijały do końca przebudowy. Na forum wyglądało że jesteś zaangażowany, dostałeś nawet propozycje bezkolizyjnej organizacji ruchu. Ale rozumiem powód, nie jeździłeś tam. Za to jak już zacząłeś to rozpocząłeś heroiczna walkę (oczywiście zakończoną viktorią) z bublem w oznakowaniu. Interesujące zmiany trasy przejazdów dobierane w zależności od rzekomych zasług w poprawie infrastruktury miejskiej. W związku z Twoimi sukcesami proponuję żeby mieszkańcy podali kilka miejsc w które powinieneś zacząć jeździć żeby zwalczać kolejne buble. Pozwolę sobie zacząć: przejazd ul. Sobieskiego, a potem kilkukrotne przejście chodnikami po obu stronach najlepiej po zachodzie słońca. Wrażenia opisz kolegom z UM, tak aktywny miejski aktywista zapewne zna tam już wszystkich :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama