Reklama

Nowy rok: Zobaczyli dziecię, a wysławiali Boga


Tak pasterze zareagowali na widok Noworodka złożonego przez Matkę w żłobie betlejemskiej stajenki. Skąd ta ich osobliwa reakcja?


Byli dobrymi i prostymi ludźmi, którzy przekazane im przez przodków wyczekiwanie Mesjasza, brali poważnie. Bóg, który znał ich serca i ich życie, tej nocy wysłał do nich swoich aniołów. I tak pastwisko, miejsce ich codziennej pracy, przerodziło się w najpiękniejszy spektakl, w jakim kiedykolwiek brali udział, a którego możemy im tylko pozazdrościć. Doświadczenie otwartego nieba na ziemi, wieczności w doczesności, stało się dla nich kosmicznym przeżyciem. A to wszystko stanowiło jedynie tło dla najważniejszej informacji, jaką przekazał im anioł: Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.

Reklama

Anioł do niczego pasterzy nie zmuszał. To oni sami, zachowując prawa pastwiska, podjęli kolektywną decyzję, aby ruszyć w drogę do Betlejem. I tak to niebiańsko-ziemskie wydarzenie znalazło swoją drugą odsłonę w zupełnie innej scenerii – w stajni. Nad owiniętym w pieluszki Niemowlęciem spotkali się ci, którzy uwierzyli Bogu i dzielili się radością Jego obecności w ludzkiej rzeczywistości. Prawdziwy Bóg, który z miłości do człowieka sam ograniczył się do bycia człowiekiem i to nie takim, jak Adam przed grzechem, ale takim, jak my z całym dziedzictwem skutków grzechu. W stajence było Mu zimno i trzeba było Go okryć, przez lata będzie wzrastał, uczył się, pracował i cierpiał tak, jak my wszyscy. Sam bez grzechu weźmie na siebie grzechy nas wszystkich.


Takie człowieczeństwo ma również Jego matka Maryja , która mimo niepokalanego poczęcia, jest kobietą nieustannie dojrzewającą i niepozbawioną trudu, pracy i cierpień. Jest tego świadoma, nieustannie tę świadomość pogłębiając. Dlatego też Ewangelista, bazując na Jej wspomnieniach, stwierdza: Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Umiała czytać życie i analizując Bóstwo i Człowieczeństwo swojego Syna jeszcze bardziej poznawać siebie i swoją misję w niesamowitej syntezie kobiecości – jest dziewicą i jest matką zarazem. Warto Maryją się zachwycić, a przez nią Tym, którego Ona całą sobą wskazuje – Bogiem Człowiekiem Jezusem .

Reklama

Ks. Lucjan Bielas


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości