Dawnymi czasy chodzono z babą, dziadem, cyganem i żydem, kukłami kozy i bociana. Było to bardzo doborowe bractwo. Do początków XVII w. wodzo też małego tura, niestety w latach dwudziestych tegoż wieku padł ostatni tur na ziemiach polskich i było po zabawie. Kapela Fedaków wedle zwyczaju różnorodnie się do kolędowania przebrała, byli też dwaj królowie ze Wspólnoty Betlejem.
Dawne kolędowanie kończono wezwaniem do gospodarzy: „odzałujcie ochoty, dejcie cerwony złoty”. No cós, te casy jus odesły.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze