Rejestracja pojazdu w niektórych przypadkach może być dodatkowym, dość wyraźnym obciążeniem budżetu zakupowego. Nie zawsze chodzi tylko o wysokość opłat, ale czasem o kwestie poboczne związane z tą – wydawałoby się – prostą procedurą.
Rok 2020 był czasem rozmów o wielu ciekawych zmianach, które zmniejszyłyby obciążenia związane z rejestracją pojazdu, a przy okazji także pozwoliły oszczędzić na przelewach do starostwa. Nietrudno zgadnąć, że prawie żadna z tych zmian nie weszła jeszcze w życie, więc 2021 nie będzie od strony formalnej ani finansowej absolutnie żadnym przełomem.
To, ile trzeba będzie zapłacić za rejestrację, zależy od kilku czynników.
A teraz trzeba przyjrzeć się poszczególnym częściom tych kwot.
W tym przypadku sytuacja jest w miarę prosta.
Co się tyczy tablic rejestracyjnych: za ich wydanie nie trzeba płacić, jeśli mogą one pozostać niezmienione, a taka sytuacja zachodzi, jeśli nowy właściciel rejestrowałby pojazd w tym samym urzędzie, w którym już auto jest zarejestrowane. I od tej zasady jest jednak pewien wyjątek. Otóż jeżeli dotychczasowe tablice są uszkodzone lub nieczytelne, wówczas należy je wymienić (można też zarejestrować samochód, a tablicę zamienić jako wtórnik – 40 złotych od sztuki plus naklejki i znaki legalizacyjne).
W przypadku samochodu sprowadzonego z krajów UE zmiana jest niewielka, bo trzeba do podstawowych kosztów rejestracji zgodnych z opisem wyżej, doliczyć jeszcze 75 złotych za wydanie niewyobrażalnie istotnego dokumentu, czyli karty pojazdu (tak, też czekamy, aż się ją ciśnie w kąt razem z naklejką na szybę, bo tam jej miejsce).
Sumaryczny koszt rejestracji wynosi 256 złotych, przy czym oczywiście tutaj trzeba wcześniej zapłacić akcyzę i przegląd wstępny.
W przypadku samochodów z salonu homologowanych WE ze świadectwem zgodności – trzeba zapłacić tyle samo, co za rejestracje auta zagranicznego, przy czym tym razem już ten obowiązek może wziąć na siebie dealer.
Jeśli natomiast chodzi o samochód z krajów poza Unią Europejską, nie zmienia się kwota za rejestrację, ale przybywa pobocznych procedur, które należy wykonać (i potwierdzić), żeby urząd w ogóle mógł przystąpić do procedury rejestracyjnej.
Samochody z zagranicy przed rejestracją muszą przejść dodatkowy przegląd, żeby zostały dopuszczone do ruchu. Zresztą sprawdzenie warto wykonać również przy autach krajowych, bo czasem okazuje się, że nawet rejestracja nie jest taka, jaka powinna i wtedy trzeba zagłębić się w dokumenty, żeby odkryć, gdzie tkwi problem.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze