Reklama

Paliwo było za drogie? Napełnił baniaki i odjechał na kradzionych blachach

Paliwo najwyraźniej wciąż było dla niego za drogie. Mężczyzna przyjechał na jedną ze stacji benzynowych w Jaworznie samochodem z kradzionymi tablicami rejestracyjnymi, napełnił paliwem baniaki, zapakował je do auta i i chciał odjechać bez płacenia. Jakby tego było mało, w jego mieszkaniu policjanci znaleźli przy nim również narkotyki.

Do zdarzenia doszło 30 października. Jaworzniccy policjanci mieli informację, że po mieście może poruszać się Chevrolet wykorzystywany do kradzieży paliwa. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania i zauważyli samochód na jednej ze stacji benzynowych.

Zamiast zatankować samochód w tradycyjny sposób, paliwo trafiło do przygotowanych wcześniej pojemników. Mężczyzna załadował kanistry do auta i odjechał ze stacji, nie płacąc za towar.

Na tym jednak historia się nie skończyła. Policjanci szybko namierzyli samochód i zatrzymali podejrzanego. Wtedy okazało się, że kradzież paliwa nie jest jego jedynym problemem. Auto poruszało się na skradzionych tablicach rejestracyjnych, a przy mężczyźnie znaleziono także narkotyki.

Reklama

Wartość skradzionego paliwa przekroczyła 800 zł. Oznacza to, że sprawa nie jest traktowana jako wykroczenie, lecz przestępstwo. Za kradzież mężczyźnie może grozić do 5 lat więzienia.

Policjanci z Jaworzna zatrzymali w ostatnim czasie dwóch mężczyzny, którzy znacząco przekroczyli prędkość.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2026 11:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości