Muzeum przygotowało kolejną wystawę plenerową. Zdążyliśmy już przywyknąć do takiej formy prezentowania historii Jaworzna. Na ekspozycji możemy zobaczyć fotografie z dawnych lat: wiejskie chałupy, miejskie wille, ulice i domy – aż po współczesność, a wszystko opatrzone opisami.
Dawne czasy można podziwiać do woli i porównywać je z obecnymi widokami. Wystawa stoi przy rynku, wystarczy więc podnieść wzrok z archiwalnej fotografii kościoła i spojrzeć na dzisiejszy witraż kolegiaty, by zobaczyć, jak czas zmienił świątynie. W myślach od razu ożywa historia o tym, jak doszło do zmiany planów dokończenia budowy świątyni.
Każde z tych zdjęć niesie ze sobą osobną opowieść z przeszłości. Podtytuł i tytuł wystawy: Dwie rocznice. „Miasta, które stworzyły Jaworzno” dla wielu nieznających jeszcze historii Jaworzna brzmi intrygująco. Tym, którzy ją znają, brakuje tu jednak tego trzeciego - miasta Jelenia. Jeleń rozbłysnął miejskością niczym meteor, będąc powodem do dumy dla Jeleniaków, po czym błyskawicznie znów stał się jedynie dzielnicą Jaworzna. Owa miejskość szybko zgasła, bo też w tej części gminy nie było niczego typowo miejskiego. Daleko mu było do bogatej w historię Szczakowej czy Jaworzna tętniącego przemysłem i życiem kulturalnym. A zatem tytuł wystawy jak najcelniejszy. Dwa miasta stworzyły jedno. Ale wchłoniętej Szczakowej trochę mi żal.
Nie ma jednak czasu na spokojną lekturę plansz ekspozycyjnych, gdyż właśnie rozpoczyna się oficjalna część uroczystości. Po krótkim wstępie dyrektora Muzeum głos zabiera kustosz Elżbieta Trojan, autorka scenariusza wystawy, która wita przybyłych gości. Najliczniejszą grupę stanowi młodzież z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, przybyła pod opieką nauczycieli. Władze Jaworzna reprezentowały sekretarz miasta Ewa Sidełko-Paleczny oraz kierownik Referatu Kultury i Sportu Anna Władyga. Obecni byli również przedstawiciele Rady Miejskiej – wiceprzewodniczący Maciej Stanek oraz radny Mirosław Pieczara z Komisji Kultury i Sportu.
Kustosz Elżbieta Trojan opowiedziała o najdawniejszej historii – o tym, jak rodziło się miasto i co było motorem jego rozwoju. Wspomniała bliską nam Szczakową, znaną w całej Galicji i nie tylko. Dzieje tutejszego dworca zasługują na książkę – ciekawą choćby ze względu na podróżujących nim pisarzy czy spiskowców, a także ich przygody nie zawsze szczęśliwie zakończone.
Zresztą sam budynek dworca, który teraz stoi tak smutno, też zasługuje na dokładny opis: gdzie mieścił się hotelik, w którym miejscu była restauracja, a gdzie poczekalnia. Na szczęście dokumenty istnieją – brakuje tylko kogoś, kto by się tym zajął. Tak myślę wpatrując się w fotografię gmachu dworcowego.
Każda opowieść pani kustosz stanowi gotowy materiał na osobny, obszerny artykuł. Wspomniała między innymi o pozyskaniu z klasztoru w Staniątkach kopii dokumentu z 1238 roku, w którym po raz pierwszy pojawia się nazwa Jaworzno. Muzeum mogło zdobyć ten cenną pamiątkę dzięki siostrze Kseni – wywodzącej się z Jaworzna zakonnicy Kuci.
Co ciekawe, to Szczakowa wcześniej niż Jaworzno zyskała status miasta, otrzymując prawa miejskie w 1896 roku. Jako samodzielne miasto przetrwała jednak tylko 60 lat, tracąc ten status w roku 1956. Jaworzno prawa miejskie uzyskało w 1901 roku, co oznacza, że nasze miasto liczy sobie obecnie 125 lat.
Z wielkim zainteresowaniem słuchaliśmy historii obu miast, oglądając przygotowane plansze. Oprowadzenie kuratorskie w wykonaniu pani Elżbiety Trojan było nie małym wyzwaniem – przedstawienie w zaledwie godzinę tego, co najważniejsze w procesie łączenia dwóch miast w jedno, wymagało niezwykłego kunsztu.
Każdy z uczestników otrzymał folder oraz pamiątkową przypinkę z herbami Jaworzna i Szczakowej, pod którymi widnieją liczby 125 i 130. W ten sposób jubileuszowo świętujemy także nadanie praw miejskich Szczakowej – w końcu jesteśmy wspólnotą Jaworzno-Szczakowa, o czym przypomina choćby nazwa tutejszej stacji kolejowej.
Elżbieta Trojan – kustosz i kurator ekspozycji – podziękowała za współpracę przy przygotowaniu wystawy dyrektorowi Muzeum Przemysławowi Dudzikowi, kustoszowi Adrianowi Ramsowi oraz dr. Sławomirowi Śląskiemu.
Warto zatrzymać się przy plenerowej ekspozycji, by przyjrzeć się przeszłości. Czytelne tablice w przystępny sposób przybliżają historię Jaworzna i Szczakowej.
Barbara Sikora
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze