17-latek w Jaworznie został oblany benzyną i podpalony przez trzech młodych mężczyzn. Do dramatu doszło w dniu jego 17. urodzin. Chłopak z ciężkimi oparzeniami trafił do szpitala i pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Trzej podejrzani, dwaj 18-latkowie i 20-latek, usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa. Nie przyznają się do zarzucanego im czynu, a grozi im nawet dożywocie.
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek, 7 sierpnia.
7 sierpnia w godzinach późno popołudniowych w rejonie ulicy Pawiej, dzielnica Galmany w Jaworznie, doszło do poważnego zdarzenia z udziałem młodych osób, w wyniku którego 17-latek został oblany benzyną, a następnie podpalony. Chłopak o własnych siłach dotarł do domu, gdzie zaniepokojona mama tym, że ma poparzone ciało, zadzwoniła na służby, a następnie została powiadomiona nasza komenda, która pojechała na miejsce i tam wykonała czynności oględzin tego miejsca zdarzenia - mówi asp. szt. Anna Kacprzak z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.
Reklama

17-latek został przewieziony do szpitala. Ma rozległe i bardzo poważne oparzenia ponad połowy ciała. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, może być to nawet około 60 procent.
Nastolatek przebywa obecnie w Wielkopolskim Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim i pozostaje w śpiączce farmakologicznej. W najbliższych dniach lekarze mają podjąć próbę jego wybudzenia. Obrażenia są na tyle poważne, że ich skutki będą towarzyszyć mu przez całe życie.
W sprawie zatrzymano na razie trzy osoby. To dwaj mężczyźni, którzy niedawno ukończyli 18 lat, oraz 20-latek. Wszyscy usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Tym mężczyznom został przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Na ten moment trwają czynności z udziałem, będą trwały czynności z udziałem pana pokrzywdzonego, który obecnie jest w śpiączce farmakologicznej. Ma być jednak na dniach wybudzony i te czynności mają z nim być wykonane - dodaje asp. szt. Anna Kacprzak.

Jak informuje Prokurator Olga Kowalska-Mościńska z Prokuratury Rejonowej w Jaworznie, podejrzani nie przyznają się do zarzucanego im czynu. W swoich wyjaśnieniach mają przerzucać odpowiedzialność między sobą.
Za usiłowanie zabójstwa młodzi mężczyźni mogą spędzić za kratami nawet resztę życia.
Z uwagi na fakt, iż czyn był szczególnie okrutny, grozi im kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia - mówi asp. szt. Anna Kacprzak z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.
Policja podkreśla, że kluczowe w postępowaniu będą zeznania poszkodowanego 17-latka, który ma zostać przesłuchany po wybudzeniu ze śpiączki.

Śledczy nie ujawniają, jakie relacje łączyły wcześniej pokrzywdzonego z zatrzymanymi. Na tym etapie nie wiadomo również, jaki dokładnie był przebieg spotkania i co doprowadziło do podpalenia 17-latka. Policja, ze względu na dobro prowadzonego postępowania, nie przekazuje bardziej szczegółowych informacji.
Postępowanie prowadzi Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Jaworznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakim trzeba być człowiekiem i co mieć a raczej czego nie mieć w głowie. Mam nadzieję, że usłyszą najwyższy z możliwych wyroków.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Podpalić.ujòw. Dlaczego mają mieć lepiej.
Jakim trzeba być człowiekiem i co mieć a raczej czego nie mieć w głowie. Mam nadzieję, że usłyszą najwyższy z możliwych wyroków.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Podpalić.ujòw. Dlaczego mają mieć lepiej.