Są nowe informacje w sprawie 17-latka podpalonego w Jaworznie. Nastolatek został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej i przesłuchany przez śledczych. Jego zeznania potwierdziły wcześniejsze ustalenia prokuratury. Chłopak wskazał te same osoby, które zostały już zatrzymane i usłyszały zarzuty. Prokuratura przekazała też, że stan chłopaka jest stabilny i obecnie nie zagraża jego życiu.
Do przesłuchania 17-latka doszło w czwartek, 13 sierpnia.
To było właściwie jedno okno, w którym ze względów medycznych mogliśmy przeprowadzić przesłuchanie. Później rozpoczęto dalszą procedurę medyczną, która uniemożliwiałaby wykonywanie czynności procesowych. Jego zeznania potwierdziły stan faktyczny, który wcześniej ustaliliśmy na podstawie pozostałego materiału dowodowego. Wskazał te same osoby, które wcześniej zostały przez nas ustalone jako sprawcy, dlatego możemy powiedzieć, że właściwe osoby otrzymały właściwe zarzuty – przekazuje prokurator Olga Kowalska-Mościńska z Prokuratury Rejonowej w Jaworznie.
Reklama

Do dramatycznego zdarzenia doszło 7 sierpnia w na terenie placu zabaw przy ulicy Pawiej w dzielnicy Galmany. 17-latek został oblany benzyną i podpalony na placu zabaw. Zdołał o własnych siłach wrócić do domu, jednak nie powiedział swoim bliskim co się stało. Niepokojące zachowanie zauważyła mama chłopaka, która zaniepokoiło częste branie prysznica przez syna. Dopiero po pewnym czasie rodzina zauważyła rozległe obrażenia i wezwała pomoc.
Nastolatek trafił do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim. Ma rozległe oparzenia ponad połowy ciała. Prokuratura przekazuje, że jego stan jest ciężki, ale stabilny i nie zagraża bezpośrednio życiu. Leczenie będzie jednak bardzo długie.
W sprawie zatrzymano trzy osoby. Dwaj 18-latkowie usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa, natomiast 19-latek odpowiada za podżeganie do zabójstwa. Wobec całej trójki sąd zastosował tymczasowe aresztowanie.

Nie przyznają się do zarzucanych im czynów, a w wyjaśnieniach mają przerzucać odpowiedzialność między sobą. Za usiłowanie i podżeganie do zabójstwa młodzi mężczyźni mogą spędzić za kratami do 15 lat więzienia. Mimo, że kodeks karny przewiduję karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności, to mężczyźni będą odpowiadać jako osoby młodociane. Nie mają ukończonych jeszcze 21 lat.
Na obecnym etapie postępowania nikt więcej nie usłyszał zarzutów. Prokuratura nie przewiduje również obecnie, aby grono podejrzanych miało się powiększyć. Śledczy przesłuchują również świadków zdarzenia. Część osób została już przesłuchana, ale nie do wszystkich udało się jeszcze dotrzeć.
Mamy trzy osoby jako podejrzane i na ten moment nic nie wskazuje na to, aby to grono miało się poszerzyć. Na miejscu były jednak również osoby postronne. Niektóre z nich zostały już ustalone, ale nie zostały jeszcze przesłuchane, ponieważ na przykład obecnie nie przebywają na terenie Jaworzna. Ustalamy, kiedy będzie możliwe przeprowadzenie z nimi tych czynności – dodaje prokurator.
Reklama

Nieoficjalnie pojawił się motyw działania sprawców. Super Express informował, że konflikt mógł mieć związek z długiem 400 zł, który 17-latek miał wobec swoich rówieśników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A niby czemu rodzice winni ,sądzisz że celowo wychowywali dzieci na bandytów? Dziś rodzice mają mały wpływ na wychowanie własnego dziecka .Wszędzie propagowany jest bezstresowy model wychowania i demoralizowanie dzieci w każdy możliwy sposób.(Internet., media szkoła).
Zhadzam się z Tobą co do kary, natomiast wytłumacz mi co do tego mają rodzice tych zwyrodnialców...
Jak to co maja do tego rodzice!! Kto ich wychowywał i odpowiadał do 18 roku? 18lat to start w społeczeństwo, więc nie wzięli za nich odpowiedzialności i nie przygotowali do życia w społeczeństwie. Jak najbardziej skłaniam się ku temu żeby upubliczniać wizerunek rodziców takich pociech, którzy się nie popisali. Kiedyś raz drugi dostałby pasem, i miałby szacunek do poszanowania mienia i w szczególności ŻYCIA drugiego człowieka. A rodzice może pałali większą odpowiedzialnością za dzieci wiedząc że będę za nie odpowiadać nie tylko finansowo, ale również wizerunkowo.
Kiedyś tego nie było. Był wpierdolik w domu i żyło się lepiej
Dajcie dzieciom więcej internetu , głupot youtuberów itp...beda mądrzejsze .
Do więzienia ale i do pracy. Niech sobie zarobią na pobyt. Średni miesięczny koszt utrzymania jednego więźnia w Polsce wynosi 6 929,98 zł (co daje ok. 227,83 zł dziennie i ponad 83,1 tys. zł rocznie). Nie mam zamiaru fundować im wczasów.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
witam co do rodziców nie wiem co rodzice by zrobili aby uniknąć takich czynów dzieci to wina systemu wychowania naszego państwa.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A niby czemu rodzice winni ,sądzisz że celowo wychowywali dzieci na bandytów? Dziś rodzice mają mały wpływ na wychowanie własnego dziecka .Wszędzie propagowany jest bezstresowy model wychowania i demoralizowanie dzieci w każdy możliwy sposób.(Internet., media szkoła).
Zhadzam się z Tobą co do kary, natomiast wytłumacz mi co do tego mają rodzice tych zwyrodnialców...