Aż 59 kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość podczas jednego dnia kontroli na ulicach Jaworzna. To wynik działań prowadzonych 17 września w ramach ogólnopolskiej akcji ROADPOL Safety Days przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.
Kontrole odbywały się w różnych częściach miast w tym m.in. na ul. Krakowskiej i Wilkoszyn. Funkcjonariusze byli obecni szczególnie w miejscach, gdzie może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Prędkość sprawdzano zarówno podczas stacjonarnych punktów kontrolnych, jak i patroli poruszających się po mieście.
W ciągu dnia odnotowano łącznie 59 przypadków jazdy z prędkością wyższą niż dopuszczalna. Część kierowców otrzymała mandaty, wobec innych zastosowano pouczenia.

Akcja była częścią ogólnopolskich działań „PRĘDKOŚĆ”, których celem jest ograniczenie liczby zdarzeń drogowych związanych ze zbyt szybką jazdą.
Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze jest główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Apelujemy do kierujących o przestrzeganie ograniczeń prędkości i dostosowanie jej nie tylko do znaków drogowych, ale również do warunków panujących na drodze, natężenia ruchu oraz sytuacji wokół pojazdu. Pamiętajmy – kilka minut zaoszczędzonych dzięki szybszej jeździe nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia. Nie ryzykuj. Zwolnij!
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy szanowni Policjanci wezmą sie na chropaczówce za bandytów drogowych ?
Rzeczywiście. Droga z chodnikiem na której obowiązuje 40 km/godz. Z taką prędkością nie jeżdżą tutaj nawet autobusy, wystarczy popatrzeć na rozkład jazdy. Kiedyś nie było chodnika ani pobocza a dop.prędkość wynosiła 60 km/godz. Ktoś w mieście powinien rzetelnie przeanalizować dopuszczalne prędkości, bo nie jest to jedyna sytuacja.
Gratulacje.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ej komendancie z 13 posterunku czy chuj wie skąd wez i wypałuj sie własnym sprzętem o ile takowy posiadasz .
Policja akcjami stoi. Akcja znicz np. Wygląda to tak jakby funkcjonariusze pilnowali zniczy bo tak naprawdę nic innego nie robią. Codzienna robota.....hulajnogi.....szaleją po ulicach. Na ulicy osiedlowej 30km/h strefa a kierowcy sobie pozwalają a policji ni ma.
A na ul. Leśnej, przy szkole często stoją i łapią za przekroczenie prędkości. Natomiast auta czekając na dzieci stoją wszędzie, gdzie się tylko da: na skrzyżowaniach, niemalże na przejściu dla pieszych, na wjazdach na posesje, ale to już panów i panie policjantki zupełnie nie interesuje! Żadnych wymaganych odległości od przejścia dla pieszych czy skrzyżowań nie respektują! Tylko prędkość, bo to najłatwiej! Weźcie się rzetelnie do roboty!
Jeszcze lepiej na drodze gdzie znak jest 70 a jedziesz 80 i na skrzyżowaniu jest 50 i łapią bo przekroczyłeś na odcinku 40m i ściaganie na bok . A tam gdzie asy na osiedlowych uliczkach cisną 80 na 40 to nie ma patrolu a no nie ma jak suszyć ale progi zwalniające miasto nie zrobi bo po co bo mieszkańcy proszą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To jest śmieszne chcą zarobić bo mają zysk
A kiedy szanowni Policjanci wezmą sie na chropaczówce za bandytów drogowych ?
Rzeczywiście. Droga z chodnikiem na której obowiązuje 40 km/godz. Z taką prędkością nie jeżdżą tutaj nawet autobusy, wystarczy popatrzeć na rozkład jazdy. Kiedyś nie było chodnika ani pobocza a dop.prędkość wynosiła 60 km/godz. Ktoś w mieście powinien rzetelnie przeanalizować dopuszczalne prędkości, bo nie jest to jedyna sytuacja.
Gratulacje.