Samochód elektryczny, który ma powstawać w Jaworznie, może nosić nazwę Polon. Jak informuje Wyborcza.biz, taką propozycję przedstawił wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. Nazwa ma łączyć skojarzenia z Polonezem, czyli jednym z symboli polskiej motoryzacji, oraz polonem – pierwiastkiem odkrytym przez Marię Skłodowską-Curie.
To kolejny szczegół dotyczący polsko-tajwańskiego projektu elektromobilności. W Jaworznie samochody elektryczne mają być produkowane przez ElectroMobility Poland wspólnie z tajwańskim Foxconnem. Projekt ma obejmować trzy modele średniej wielkości typu SUV przeznaczone na rynek polski i europejski.
W Jaworznie wraz z nowym partnerem technologicznym ma pojawić się nowa nazwa dla polskiego samochodu elektrycznego. To że nie będzie to Izera wiemy już od jakiegoś czasu. Teraz padła konkretna propozycja. Wiceminister Michał Jaros w rozmowie z Wyborcza. biz zaproponował nazwę „Polon”.
Polon to bardzo ciekawa propozycja, nawiązująca zarówno do Poloneza, ważnego symbolu polskiej motoryzacji, jak i do polonu, pierwiastka odkrytego przez Marię Skłodowską-Curie. To nazwa, która dobrze łączy polską tradycję przemysłową z nowoczesnością i technologią – mówił w rozmowie z Wyborczą.biz Michał Jaros.
Wiceminister w rozmowie ocenił też, że Izera stała się symbolem niezrealizowanych obietnic poprzedniego rządu. Podkreślił, celem obecnych działań ma być już nie rozliczanie przeszłości, ale doprowadzenie do powstania realnego projektu motoryzacyjnego z udziałem Polski.
ElectroMobility Poland przygotowuje projekt w Jaworznie już z nowym partnerem technologicznym. Ma nim być tajwański Foxconn, czyli jeden z największych koncernów technologicznych na świecie, oraz należąca do jego grupy spółka Foxtron Vehicle Technologies, rozwijająca samochody elektryczne.
Współpraca ma otworzyć nowy etap inwestycji. W Jaworznie planowany jest hub produkcyjno-rozwojowy dla elektromobilności. Nie będzie to tylko montaż aut, ale także rozwój technologii, oprogramowania, cyfrowej mobilności i zaplecza badawczo-rozwojowego. Ważnym elementem projektu ma być też włączenie polskich firm w łańcuch dostaw.
Wiążące umowy między stronami mają zostać podpisane w drugiej połowie 2026 roku. Fabryka w Jaworznie ma obejmować m.in. część karoseryjną, lakiernię, linię montażu baterii i napędów elektrycznych oraz końcowy montaż samochodów. Auta miałyby być sprzedawane nie tylko w Polsce, ale i w Europie.
Pierwsze auta mają zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Początkowo zakład ma produkować około 100 tys. samochodów rocznie, ale w kolejnych etapach jego możliwości mogą zostać zwiększone nawet do 380–400 tys. aut rocznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zajebista nazwa naprawdę
Zajebista nazwa naprawdę