53-latek dachował na ostrym zakręcie na ulicy Towarowej w Jaworznie. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, to kierowca wyszedł z niego bez poważniejszych obrażeń. Jednak policja za spowodowanie zagrożenia w ruchu ukarała mieszkańca Jaworzna mandatem.
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, 3 kwietnia. Na miejsce interweniowały wszystkie służby - policja, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego - które wyjaśniają teraz okoliczności tego zdarzenia.
Do zdarzenia doszło po godzinie 21:00 na ostrym zakręcie, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Z ustaleń policji wynika, że 53-letni mieszkaniec Jaworzna kierującym samochodem marki Seta Cordoba stracił panowanie nad pojazdem.
Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, najechał na krawężnik, a następnie dachował - informuje mł. asp. Justyna Wiszowaty, oficer prasowy KMP Jaworzno.
Reklama
Na szczęście mimo groźnie wyglądającego zdarzenia nikomu nic się nie stało. Kierowca podróżował sam. Dodatkowo został przebadany alkomatem i był trzeźwy.
Na ulicę Towarową zadysponowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 9 ratowników.
Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączenie akumulatora, kierowaniu ruchem, absorpcja plamy powodującej śliskość nawierzchni, usunięciu z jezdni uszkodzonych elementów pojazdu - informuje mł. kpt. Michał Dyl, oficer prasowy KM PSP Jaworzno.
Reklama
Gdy strażacy dotarli na miejsce, zespół ratownictwa medycznego już tam był, a kierowca znajdował się poza pojazdem. Mężczyzna został przebadany przez ratowników, ale odmówił przewiezienia do szpitala.
Policjanci przybyli na miejsce stwierdzili, ze 53-letni mieszkaniec Jaworzna spowodował zagrożenie na drodze i ukarali go mandatem.
Mężczyzna został ukarany mandatem 1100 zł za wykroczenie spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – dodaje mł. asp. Justyna Wiszowaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Haha, a jak na ulicy Rzemieslniczej inny kierowca rozpier.... dwa auta, to dostal 200 lub 300 PLN mandatu - wtedy zagrozenia ruchu drogowego nie bylo. Co za uznaniowa psiarnia.
Haha, a jak na ulicy Rzemieslniczej inny kierowca rozpier.... dwa auta, to dostal 200 lub 300 PLN mandatu - wtedy zagrozenia ruchu drogowego nie bylo. Co za uznaniowa psiarnia.