Ostatnią rundą mistrzostw był rajd Baja Intercars składający się z siedmiu odcinków o łącznej długości około 300 kilometrów. Przez wszystkie odcinki Mega Rally Team było w czołówce i zwycięstwo w ostatnim z nich miało dać upragniony tytuł mistrzowski. I tak też się stało, ekipa Sobiech/Kieliba po ostatnim z nich znajdowała się na pierwszym stopniu podium. Ich radość została jednak szybko zgaszona przez organizatorów rajdu. Okazało się, że sędziowie postanowili odwołać cały odcinek specjalny, co dla Mega Rally Team oznaczało spadek na 2. miejsce w klasyfikacji. Powód? Ostatni odcinek był bardzo trudnym terenowo, ale także nawigacyjnie. To spowodowało, że wiele załóg gubiło się na trasie. Z tymi problemami uporał się Mega Rally Team, a mimo wszystko został „ukarany”.
Marcin Sobiech nie kryje rozgoryczenia z powodu tej decyzji. Mimo wszystko ekipa Sobiech/Kieliba jest zadowolona z wicemistrzostwa Polski, choć na ich szyjach powinien zawisnąć złoty medal.
To koniec sezonu dla Mega Rally Team. Teraz przerwa i pora na kolejne starty, choć Marcin Sobiech nie wyklucza, że w innej dyscyplinie.



Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze