Ktoś zdewastował plac zabaw przy ul. Nauczycielskiej w Jaworznie. Nieznany sprawca przeciął liny w dwóch urządzeniach wspinaczkowych. Ze względów bezpieczeństwa zostały one wyłączone z użytkowania.
Do zdarzenia doszło na placu zabaw w Byczynie, w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 20. O problemie poinformowała nas mieszkanka, która w czwartek przyszła tam ze swoim dzieckiem.
Uszkodzone zostały dwa linaria. Ktoś poprzecinał linki wspinaczkowe, przez co korzystanie z urządzeń mogłoby być niebezpieczne. Konstrukcje owinięto taśmą odgradzającą i umieszczono przy nich informację o zakazie wstępu.
Pozostała część placu zabaw nadal jest dostępna. Dzieci mogą korzystać między innymi ze zjeżdżalni, czy huśtawek oraz huśtawki wagowej.
Do dewastacji doszło w okresie wakacyjnym, gdy place zabaw są szczególnie często odwiedzane przez dzieci i ich rodziców. Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za zniszczenia i kiedy urządzenia zostaną naprawione.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
dzieci jest coraz mniej - to po co to naprawiac
Zacznij inwestować w 800+
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak to zdewastowal jak tam juz nic nie ma. Plac jest zaniedbany i zdewastowany od kilku lat. Trawska wysokie, piasek brudny, pajęczyna pocięta. Tam juz nikt nie chodzi. Teraz ktoś sie wybudził z zimowego snu i poleciał sprawę nagłośnić.
Ciekawe rzeczy piszesz, bo chodzę tam z córką i zawsze jakieś dzieciaki z rodzicami są. Babcia jak idą na huśtawki, też opowiada, że zainteresowana dzieciakami jest, jak biegają po placu. W roku szkolnym to już w ogóle zawsze je widziałam jak tamtędy przechodziłam. A nawet jeśli tak by było, że nikt tam nie chodzi to nikogo nie uprawnia to do niszczenia takich rzeczy, narażając dzieci na wypadek. Chyba, że komuś przeszkadzają, jak tam przychodzą.
Byłam tam 2 tygodnie temu i zarówno trawa była skoszona jak również nie zauważyłam uszkodzeń.
Ktoś już nie mógł znieść wrzasków dzieci i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Ciekawe, który to sąsiad placu zabaw. Ktoś kto dużo siedzi w domu i nie ma swojego życia.
Babcia chodzi na plac zabaw ale chyba tylko na huśtawkę bo tylko ona tam działa. Zapraszam do Chrzanowa kolo ronda zobaczyc jak wygląda plac zabaw to zrozumiesz o czym pisze
Moje dziecko jeszcze nie chodzi, żeby bawić się na innych rzeczach poza huśtawka, ale to co piszesz to trochę brednie, bo poza huśtawkami i tymi pająkami, są tam jeszcze zjeżdżalnie i koniki na sprężynach, z których dzieci nie raz przy mnie korzystały. Trawa również jest skoszona w miejscu gdzie dzieci chodzą. A dodam że mieszkam parę kroków dalej od placu, więc widzę co się tam dzieje ;) A co do chrzanowa to wystarczy jechać na Planty czy na Podleze i też są fajne place. Nie każdy rodzic ma możliwość jeździć po całym mieście czy ościennych, aby dziecko chwilę pobawiło się na atrakcjach, które nie zawsze ma na ogródku. Takie rzeczy idą z naszej kasy, podatków, dotacji unijnych i fajnie jakby się o to dbało. Bo ciekawe czy ktoś kto to zepsuł też by był taki zadowolony, jakby mu zniszczyli jego mienie, za które zapłacił.
Proponuję jeździć nie do Chrzanowa, ale do Zatora, a najlepiej do Paryża tam dopiero jest plac zabaw. A tak na serio pilnujmy rzeczy które są wokoło nas, by nikt ich nie niszczył, bo to są nasza rzeczy, za nasze pieniądze.Pozdrawiam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
dzieci jest coraz mniej - to po co to naprawiac
Zacznij inwestować w 800+