„#Komórkomania” to nie moda na nowy model telefonu. To moda na ratowanie czyjegoś życia.
W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież i dorośli. Bez względu na wiek – każdemu grozi choroba. Na szczęście, każdy może też pomóc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy. Jedynie 25% pacjentów znajduje „bliźniaka genetycznego” w rodzinie, pozostałe 75% zdanych jest na dawców niespokrewnionych.
Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego dawcy wynosi 1 : 20 000, a nawet 1 do kilku milionów. O przeszczepieniu decyduje zgodność cech tkankowych i to właśnie sprawia, że poszukiwania są niezwykle trudne.
Fundacja DKMS działa w Polsce od 2008 r. jako niezależna organizacja pożytku publicznego i jest największym ośrodkiem dawców szpiku i komórek macierzystych w kraju. Misją Fundacji jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta na świecie i dlatego uczniowie I LO, którzy ukończyli 18 rok życia, z inicjatywy Pani Profesor Beaty Wołos, w ramach akcji „#komórkomania”, zarejestrowali się jako dawcy, wyrażając swoją gotowość do podzielenia się cząstką siebie z chorymi na nowotwory krwi.
Oprócz rejestracji, licealiści zaangażowali się w akcję promocyjną i informacyjną, propagując problematykę związaną z dawcami szpiku i komórek macierzystych nie tylko na terenie szkoły, ale także w środowisku.
Udział licealistów w „#Komórkomanii” po raz kolejny potwierdza, jak ogromną wrażliwością cechuje się młode pokolenie.
N.D.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze