Reklama

Urzędnicy kontra mieszkańcy Podłęża

AWAP
26/10/2012 13:55
Druzgocącą porażką mieszkańców Podłęża zakończyła się środowa (24 października br.) batalia w sprawie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.

Drużyna jaworznickiego Urzędu Miejskiego, której kapitanem i niekwestionowanym liderem był w tym dniu prezydent Silbert, rozpoczęła o godz. 17:00 spektakularną potyczkę z mieszkańcami Podłęża w sprawie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.

W drugiej minucie spotkania zdecydowaną przewagę liczebną posiadała drużyna mieszkańców Podłęża. Było ich na sali gimnastycznej miejscowego III Liceum około 70. Trudno się dziwić, skoro ten specyficzny "mecz" odbywał się na ich własnym boisku. Wprawdzie atut własnego terytorium mieszkańców Podłęża skutecznie blokował kapitan drużyny Urzędu, który odbierał głos zawodnikom przeciwnej drużyny, powołując się na okoliczność, że to on zapraszał mieszkańców Podłęża, a nie oni jego. Po czym wypuścił do ataku dyrektora MZNK, odpowiedzialnego bezpośrednio za gospodarkę odpadami, który z impetem błotnego żółwia przedstawił obszerną prezentację „od sasa do lasa”.

Prezentacja nie uśpiła czujności mieszkańców, bo niektóre jej fragmenty mocno ich irytowały. Kapitan drużyny - jak już wcześniej wspomnieliśmy - nie pozwolił przerwać prezentacji, choć ta coraz bardziej denerwowała zawodników drużyny Podłęża. Okazało się, że to był udany atak i pojedynczy przeciwnicy drużyny jaworznickiego Urzędu zaczęli się wykruszać.

Pozostali na boisku zawodnicy drużyny Podłęża zorientowali się, że mecz jest "ustawiony" i zaczęli to jasno i otwarcie artykułować. Chodziło szczególnie o to, że warunki gospodarki odpadami zostały już dawno przez prezydenta zatwierdzone, a ten jedynie markuje dyskusję na ten temat z mieszkańcami. Uznali zatem ten "mecz" za bezwzględną i bezczelną indoktrynację, która ma na celu wmówienie mieszkańcom, że wprowadzony metodą siłową system gospodarowania odpadami jest najlepszy w Polsce, a cena jest bardzo niska, choć wszystkim wiadomo, że nastąpiła drastyczna podwyżka cen za odbiór odpadów w Jaworznie z 8 zł na 14 zł od osoby (przy segregacji odpadów - 11 zł).

W połowie meczu, kiedy wyglądało na to, że kapitan drużyny Urzędu, która liczyła 22 osoby, "zakiwa się na śmierć", nie podając „piłki” do żadnego ze swoich zawodników, doczekaliśmy spektakularnego zagrania drużyny z Podłęża. Ta, w przeświadczeniu, że ktoś z nich robi przysłowiowego głupka, w ilości 50 zawodników ostentacyjnie zeszła z "boiska". Zatem liczbowo siły pomiędzy drużyną jaworznickiego Urzędu Miejskiego a drużyną mieszkańców Podłęża zostały wyrównane 22 do 22.

Szykowała się istna „masakra”. Skoro bowiem przy liczbowej przewadze mieszkańców 70 do 22, drużyna Urzędu i tak brylowała na boisku, to co się teraz mogło stać, kiedy liczbowo siły się zrównały 22 do 22? Zastygły zatem usta komentatorów spotkania, bo nie wiedzieli, czy będą świadkami mordobicia. A może drużyna Podłęża się podźwignie i podejmie równorzędną walkę?

Nic z tego. Jak się okazało, kapitan drużyny jaworznickiego Urzędu miał niespożyte siły. I zamiast "zakiwać się na śmierć”, rozpracowywał kolejno indagujących go mieszkańców. Po czterech godzinach meczu zostało czterech zawodników (dwóch zawodników i dwie zawodniczki) Podłęża, z których jedna była na boisku nieruchomym ciałem, bo duchem prawdopodobnie odleciała w okolice jej elementarnych problemów, czyli - za co ma jutro kupić chleb.

Kiedy kończyła się piata godzina "meczu", na sali zostało 22 zawodników drużyny jaworznickiego Urzędu oraz trzech mieszkańców Podłęża. Wynik tego spotkania był zatem przesądzony. Drużyna Urzędu wygrała 22 do 3.

Szykują się kolejne "mecze" w poszczególnych dzielnicach, a będzie ich w sumie 18. Czy warto w nich uczestniczyć? Nasi eksperci mówią tak: jeśli ktoś nie ma innych zajęć i potrzebuje kontaktów z ludźmi oraz jest koneserem specyficznej rozrywki, to powinien wziąć udział w takim "meczu". Jeśli jednak, ktoś ceni swój czas, to albo nie powinien uczestniczyć w meczu, który ma charakter urzędowej indoktrynacji, albo zażądać od jego organizatorów wynagrodzenia za udział w nim – co najmniej 50 złotych, jeśli czas meczu nie przekroczy pięciu godzin.
Naprzód biało-zieloni!

Józef Matysik, komentator spotkania

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/b8.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/36/b8.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama