Reklama

Urzędnicy na boisku

AWAP
26/08/2014 11:53
 Zawodnicy JMMu pokonali w meczu towarzyskim Prawo i Sprawiedliwość 5:3. Nie pomogły aniołki PiSu, nie pomógł doping. Na początku prezentacja obydwu zespołów i wymiana proporczykami. Klimat niczym w Lidze Mistrzów, ale już pierwsze minuty zweryfikowały kondycję zawodników.

Już po paru minutach gry w szeregi obydwu drużyn wdarły się problemy kondycyjne i konieczne były częste zmiany. Prezydent Paweł Silbert dwoił się i troił na boisku niczym Robert Lewandowski, aż w końcu udało mu się strzelić bramkę. Nie może się tym pochwalić jednak Dariusz Starzycki, który przybrał rolę tajnej broni PiSu. Czaił się w polu karnym Tomasza Jewuły i raz po raz próbował go zaskoczyć, ale dyrektor MZNK niczym Iker Casilas z pełnym poświęceniem rzucając się na prawo i lewo, wykonując wślizgi wybijał piłkę. Rozczarował natomiast Tadeusz Kaczmarek, który był skutecznie odcinany od piłki przez rywali. W szeregach JMMu sprawnie spisywał się Grzegorz Radko, co nie dziwi, bo przecież występował na boiskach ligowych. I udało mu się wpisać na listę strzelców po pięknym uderzeniu zza pola karnego, przy którym strzegący bramki PiSu Mirosław Sobczak nie miał nic do powiedzenia.

Najgroźniejszym zawodnikiem w szeregach PiSu był Nikodem Motyka, który przecież ma na swoim koncie występy w licznych klubach piłkarskich. Udało mu się dwukrotnie pokonać Tomasza Jewułę. Jednego gola zdobył też Wojciech Błachnio, który mimo wieku dawał niezłą lekcję piłkarską młodszym od siebie zawodnikom. Dla JMMu oprócz Pawła Silberta i Grzegorza Radko strzelali jeszcze: Dawid Serafin i Łukasz Kolarczyk. To jednak daje cztery gole. PiS pomógł JMMowi i sam strzelił sobie gola. Samobójczego.

Słabo spisał się jednak prezydencki rzecznik Sebastian Kuś, który nie odgrywał większej roli na boisku. Słowa uznania należą się natomiast Wiesławowi Więckowskiemu, który przysłowiowo nie odstawiał nogi i z pełnym zacięciem kilkukrotnie „lądował” twardo na murawie.

Kilka razy bramce Sobczaka zagroził też Sebastian Pycia, ale nie udało mu się wpisać na listę strzelców.

Całe spotkanie komentował niezawodny w tej roli Grzegorz Stano, który niczym Tomasz Zimoch wzbudzał emocje piłkarskie u kibiców. W trakcie meczu przeprowadzono zbiórkę pieniędzy na rzecz Hospicjum Homo-Homini im. św. brata Alberta.

Joanna Faron z Hospicjum w rozmowie z nami poinformowała, że puszka z datkami nie została jeszcze otwarta ponieważ kilka osób zadeklarowało dodatkowe wsparcie finansowe i puszka zostanie otworzona w środę. Przyznała również, że proszono ją o nie podawanie tej informacji publicznie. Tymczasem z informacji jakie uzyskaliśmy od naszego informatora wynika, że udało się zebrać kwotę 2300 zł. Czyżby miał się jeszcze pojawić ktoś kto dołoży większą sumę?

JMM - PiS 5:3 (1:1)

Bramki dla PiSu: Nikodem Motyka (2), Wojciech Błachnio
Bramki dla JMMu: Paweł Silbert, Dawid Serafin, Łukasz Kolarczyk, Grzegorz Radko, jedna samobójcza

JMM: Paweł Silbert (kapitan), Tadeusz Kaczmarek, Sebastian Pycia, Tomasz Jewuła, Sebastian Kuś, Maciej Brul, Rafał Łabaj, Dawid Serafin, Grzegorz Radko, Łukasz Kolarczyk, Artur Dzikowski, Mirosław Kopiec i Sebastian Czarniec.

PiS: Dariusz Starzycki (kapitan), Wiesław Więckowski, Mirosław Sobczak, Nikodem Motyka, Wojciech Błachnio, Grzegorz Wyrobiec, Zbigniew Bluj, Franciszek Nadziejko, Szymon Smoliło, Łukasz Wyrobiec, Marcin Kuryło, Jacek Madejczyk i Ryszard Maciejowski.

[vc_facebook type="standard"]



Aniołki jaworznickiego PiSu


Rozgrzewka przed meczem


Sportowa rywalizacja i fair play. Przed pierwszym gwizdkiem szybkie przypomnienie, kto jest czyim szefem.



Dariusz Starzycki wpada z radością w ręce Wojciecha Błachnio. Fotografia dla spostrzegawczych.



Stałe fragmenty gry w perfekcyjnym wykonaniu


Dariusz Starzycki. Sport to radość nawet bez strzelonego gola.


Nikodem Motyka ogrywał przeciwników


Tomasz Jewuła z poświęceniem bronił każdej piłki na polu bramkowym


Do walki zagrzewał kapitan Paweł Silbert.


Nikodem Motyka drybluje


Znakomite przyjęcia


Ostrzał bramki PiS



Niezależne media na boisku czy "aniołki JMM"?



Wiesław Więckowski dawał z siebie wszystko i "nie odstawiał nogi"


[vc_facebook type="standard"]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gunner1978@portal - niezalogowany 2014-08-30 15:02:54

    PISać? to moze lepiej POwiedz co wyprawiaja radni koalicji jaworznickiej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sobiepan - niezalogowany 2014-08-30 14:27:54

    Wieszczu. najbardziej naturalny to był twój szef na ostatniej sesji Rady Miejskiej. PISać by o tym wiele, ale można określić w kilku słowach - żenada, skandal,blamaż, itp.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sobiepan - niezalogowany 2014-08-27 17:25:23

    Oj Gumnerze Nie dziwię ci się,że błądzisz, gdybym ja miał takiego szefa jak ty też bym pewnie błądził. Pieniądze wpłaciłem na imprezie organizowanej przez Hospicjum na rzecz Hospicjum i tyle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama