Rząd rozpoczyna prace nad budżetem na 2027 rok, a pierwsze prognozy nie pozostawiają złudzeń – przyszłoroczna waloryzacja emerytur może należeć do najniższych od kilku lat. Z dokumentów przygotowanych na wtorkowe posiedzenie wynika, że kluczowe znaczenie będą miały wskaźniki inflacji oraz wzrostu wynagrodzeń.
Zgodnie z założeniami makroekonomicznymi, średnioroczna inflacja w 2027 roku ma wynieść 2,5 proc. W połączeniu z prognozowanym realnym wzrostem płac na poziomie 3,4 proc. daje to podstawę do wyliczenia minimalnej waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych na około 3,18 proc. Jeśli te przewidywania się potwierdzą, będzie to najniższy wzrost od 2019 roku.
Mechanizm waloryzacji jest jasno określony w przepisach – uwzględnia inflację oraz część realnego wzrostu wynagrodzeń. Rząd ma jednak możliwość zwiększenia tego wskaźnika decyzją polityczną. W przeszłości korzystano z takich rozwiązań, podnosząc udział wzrostu płac lub wprowadzając waloryzację kwotowo-procentową.
Na razie mowa wyłącznie o prognozach. Ostateczna wysokość podwyżek zostanie ogłoszona dopiero w lutym 2027 roku, gdy znane będą rzeczywiste dane gospodarcze za rok poprzedni. Warto przypomnieć, że w bieżącym roku początkowe szacunki również okazały się niedoszacowane, a finalny wskaźnik był wyższy niż zakładano.
Dla emerytów kluczowe znaczenie ma jednak nie sam procent, lecz realna kwota podwyżki. W przypadku minimalnego świadczenia wzrost na poziomie nieco ponad 3 proc. oznaczałby podwyżkę rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie. To wyraźnie mniej niż w ostatnich latach, gdy wyższa inflacja przekładała się na bardziej odczuwalne zmiany.
Resort rodziny podkreśla, że obowiązujący mechanizm jest stale analizowany i w razie potrzeby może zostać zmodyfikowany. Na dziś jednak wszystko wskazuje na powrót do bardziej umiarkowanej waloryzacji, co dla wielu seniorów może oznaczać skromniejsze wsparcie niż w poprzednich latach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze