Reklama

Wędkarz przeprasza za swoje słowa

Wędkarz Bogusław Lech z Koła PZW Szczakowa-Kolejarz przeprasza i prostuję swoją wypowiedź dotyczącą wpuszczania karpi do Zalewu Sosina. Ta ukazała się w w materiale „Zamulona i nieczysta Sosina? Część wędkarzy twierdzi, że przyczyną są zbyt duże ryby”, który ukazał się na jaw.pl. Jak podkreśla, jego słowa były niefortunne, a podana informacja nie została przez niego wcześniej sprawdzona.

Nazywam się Lech Bogusław. Jestem z Koła PZW nr 58 Szczakowa i chciałem się odnieść do reportażu, gdzie moje słowa może niefortunnie odniosły się do takich słów, że nie wolno puszczać ryby chronionej do zbiornika Sosina i do wód w ogóle polskich i że jest taki przepis w Polskim Związku Wędkarskim. Natomiast mój błąd był, że nie sprawdziłem tego i takiego przepisu w Polskim Związku Wędkarskim nie ma, czyli można puszczać wszystko, co się da, to puszczają do wód. Czyli przepis nie mówi nic na ten temat. Natomiast chcę tu przeprosić, że wprowadzając w błąd, zrobiłem wielką krzywdę Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu, narażając go na tak duże straty. I jeszcze raz bardzo przepraszam.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/06/2026 15:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości