Woda w Zalewie Sosina, kilka lat po wielomilionowej rewitalizacji, ponownie jest zamulona - twierdzi cześć wędkarzy. Ich zdaniem to efekt źle prowadzonej gospodarki rybackiej. Wędkarze zwracają uwagę na szczególnie nadmierną ochronę dużych karpi i amurów, które niszczą roślinność oraz pogarszają stan zbiornika. Z tymi zarzutami nie zgadza się druga grupa wędkarzy, która dba o zbiornik wodny oraz jego zarybienie.
Przed lat, jak tutaj woda była czysta, krystalicznie czysta, w zimie odgarniając lód, jeżeli był przezroczysty, można było patrzeć na wodę jak w akwarium. Było widać do samego dna. Natomiast teraz, w okresie zimowym, kiedy ryba nie żeruje i nie przemieszcza się, widać, że woda jest brudna. Mówienie ludziom w Jaworzanie, że woda na Sosinie jest czysta, to jest naprawdę wielka bzdura - mówi Stanisław Zdebski, prezes koła PZW nr 58 Szczakowa Kolejarz.

Kilka lat temu Zalew Sosina przeszedł gruntowną rewitalizację, która kosztowało miasto ponad 30 milionów złotych.
Tylko tyle, że trochę nie dbamy o czystość wody, bo woda jest najważniejsza w tym wypadku. Bo co z tego, że wszystko będzie ładnie na brzegu, kiedy do wody będzie strach wejść. Mówimy tutaj o zanieczyszczeniu wody, może nie chemicznym, ale tak zwanym mule, który pokazuje się w sezonie letnim, kiedy ta woda jest brudna, zamulona i ludzie się nawet boją do tej wody wchodzić - mówi Bogusław Lech, wiceprezes Koła PZW nr 58 Szczakowa Kolejarz.

Według wędkarzy z tego koła jednym z głównych problemów jest brak roślinności wodnej oraz ryby, które ją wyżerają.
Zbiornik był wyczyszczony, odmulony, myśleliśmy, że ta roślinność się samoczynnie pojawi. Jednak okazuje się, że nie pojawiła się. Były próby nasadzania, okazały się fiaskiem z tego względu, że ryby, które tutaj są, czyli przede wszystkim karp i amur, wszystką roślinność wyżera. W tej chwili jest na dnie pustynia - mówi Bogusław Lech.
Jako koło i tutaj wędkarze uważamy, że karp w tym zbiorniku, zwłaszcza duży, jest inwazyjny, ze względu na to, że on ryje po dnie, cały czas muli wodę i zjada roślinność, która tu próbuje powstać. Nie ma tu roślinności na tym zbiorniku i w ten sposób szkodzi wodzie - mówi Janusz Bożek z Koła PZW nr 58 Szczakowa Kolejarz.
Reklama

Jak podkreślają, problemem jest także obowiązujący wymiar ochronny. Karpia poniżej 30 cm i powyżej 65 cm długości nie można odłowić.
- Kiedy w tej wodzie, jest większość ryb tak zwanych chronionych. Wędkarze, którzy prowadzą to zarybienie, czyli Koło numer 57 Szczakowa ostatnimi czasy zarybia przede wszystkim tylko dużą rybą chronioną, chociaż przepis wyraźnie mówi, że ryby chronionej, czyli tej, której nie można odłowić, nie wolno do wód otwartych wpuszczać. Nie wiem, w jaki sposób te ryby trafiają tutaj do tej wody. Zezwolenia mają najprawdopodobniej odgórne, albo ktoś przymyka oko na to - mówi Bogusław Lech.
- Załóżmy: wędkarz łowi karpia 5kg i co ma zrobić?
-No niestety jeśli go zmierzy i ma wymiar ochronny, powyżej 65 cm i jedyne może zrobić zdjęcie i puścić do wody.Reklama
Zupełnie inaczej sytuację oceniają wędkarze z koła PZW nr 57 Szczakowa-Miasto, którzy zajmują się utrzymaniem Zalewu Sosina oraz odpowiadają za zarybianie zbiornika. Twierdzą, że woda jest naprawę dobrej jakości. Przyznają jedynie, że w sezonie letnim woda może wydawać się mętna, ale ich zdaniem wynika to z innych czynników.
Jeżeli chodzi o muł, to faktycznie przed rewitalizacją, jako wędkarze możemy szczerze powiedzieć, że mieliśmy tutaj nawet po 60–70 cm w niektórych miejscach mułu. Po rewitalizacji ten muł, pozostał jedynie namułek 5–10 cm. W niektórych miejscach praktycznie w ogóle nie występuje. Ten zbiornik został naprawdę odmulony. Skutkiem negatywnym skutkiem tego odmulania było to, że duża część roślinności, tej podwodnej, została zebrana z tym mułem. Ten namuł jest łatwy do podniesienia w chwili obecnej. przez łodzie motorowe, które tu pływają, przez plażowiczów. Dlatego w sezonie wakacyjnym woda jest bardziej zamulona - mówi Mariusz Chrząstek, prezes Koła PZW nr 57 Szczakowa Miasto - Jaworzno.
Reklama

Wędkarze z koła 57 nie zgadzają się także z zarzutem, że ryby odpowiadają za pogorszenie jakości wody.
Na pewno się z tym nie zgodzę. Tutaj zawsze były ryby i zawsze ta woda była czysta. Dawniej, z tego co kiedyś sprawdzałem doniesienia, jakimi rybami była Sosina zarybiana, to były przeważnie ryby spokojnego żeru – karpie, leszcze i inne gatunki. I było dużo więcej ryb, niż to co wpuszczamy. Mamy też duża presję, także to nie jest tak, że ta ryba jest tutaj cały czas. i tylko dorybiamy ten zbiornik, bo ta ryba jest systematycznie odławiana - mówi Mariusz Chrząstek.
Reklama
Jak ich zdaniem wygląda zarybienie tego zbiornika? Mówią, że w ostatnich latach zmienili politykę zarybiania.
Przeszliśmy na gatunki drapieżne, żeby wyrównać bilans i nie zarybiać tylko karpiem. Zrezygnowaliśmy całkowicie z zarybień amurem. Karpia też znacząco ograniczyliśmy na rzecz gatunków drapieżnych, takich jak szczupak, sandacz, przede wszystkim okoń. Bardzo dużo okonia w tym roku i w roku poprzednim wpuściliśmy. Jeżeli chodzi o drapieżniki, to jest około 800 kg samych ryb drapieżnych. Są to ryby w przedziale od 7 do 40 cm - mówi Mariusz Chrząstek.
Reklama
A jak wy oceniacie stan wody w Zalewie Sosina po jej rewitalizacji?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tyle składki PZW płacić i nie móc wziąć karpia powyżej 65. Kogoś widać bardzo boli :D
Co za Mięsiara
Ten wymiar górny został wprowadzony przez tego drugiego w wypowiedzi Pana jak był wiceprezesem Koła 57 opiekuna Sosina, zanim w wyborach spektakularnie został delikatnie mówiąc odsunięty od stanowiska. Panie Bogdanie proszę się pogodzić z przegraną to już 4 lata. A propos wymiaru górnego karpia to popieram. Jest mnóstwo mniejszych karpii gdzie każdy wedkarz jak chce zabierze sobie do domu. Acha i chyba Pan Bogdan troszkę się zapędził bo oskarżył jednostkę nadrzędną w której funkcjonuje, tj . Okreg że dochodzi do wielkich nieprawidłowości przy zarabianiu. Haha.
Balaton Sosnowiec. Brak ryb, ogromne zamulenie, niezwykle zarośnięty akwen zwłaszcza latem. Pozdrawiam
Wyrzućcie z sosiny wędkarzy nie da się pogodzić rekreacyjnego zbiornika z wędkarzami
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie przyjeżdżaj i po kłopocie
Zawsze tak mówiłem - albo łowisko albo kąpielisko. Dwa w jednym szczególnie przy słabej wymianie wody niemożliwe gdziekolwiek.
Rekreacyjny to jest basen na Osiedlu Stałym
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Panie Zdebski i Panie Lech najwięcej szkody temu zbiornikowi przynieśliście Wy. Przegraliście sromotnie wybory do Zarządu. To co się działo za Waszych rządów - czyli leśnych dziadków - nijak się ma do działań dzisiejszego Zarządu. Bawcie się w tyk Waszym Kółeczku 58 i dajcie spokój młodym ludziom, którzy chcą coś dobrego robić. Panie Lech niech Pan powie ilu mieliście członków w kole za Waszych czasów a ilu jest teraz członków w Kole 57. Przepaść, tak wielkie zaufanie mieliście.
POLITYCZNE rozgrywki na poziomie PIASKOWNICY ! po pierwsze : Oddzielmy sprawy wody od polityki .... po drugie : zdanie tych wszystkich "znawców " i "specjalistów " to zwykłe subiektywne oceny bo boli tych Panów żę sobie rybki nie zaborą.... Dlaczego taki portal miejski zamiast o rzeczowa opinie poprosić ichtiologa traci pokłady energii na bzdurne komentarze ?
Co wy pieprzyta Komunistyczne mięsiorze . Boli was to ,że liczne zarybienia na Sosinie spowodowały przyrost populacji Szczupaków i okoni oraz Sandacza ? . TAK NALEŻĘ DO KOŁA 57 SZCZAKOWA MIASTO jestem mega dumny z polityki dbania o rybostan . Bo przy mięsiorzach nawet żaby bym na zbiorniku nie uswiadczył, zbiornik jak i opiekunowie zalewu Sosina właśnie dbają o linię brzegową jeziora . Prowadzone są także kontrole . Potępiając Kłusownictwo . Na Sosinie są organizowane prelekcje dla dzieci i Młodzieży w okresie letnim Szkólka wędkarska itp. Więc zanim zaczniecie pleść bełkot . To zapoznajcie się z polityką koła które od kilku lat wniesła dużo zmian ;) zapoznajcie się z planem na 2026 rok a pózniej możecie wstawiać swoje opinie. CÓŻ WIĘKSZOŚĆ LUBI SUGEROWAĆ COŚ CZEGO NIE SĄ PEWNI NA STO PROCENT . a wystarczy spotkać się z Zarządem porozmawiać i wyjaśnić swoje sugestie . Pozdrawiam i Piona dla Pzw 57 szczakowa Miasto .
W artykule mocno akcentowany jest temat zamulania dna przez karpie, jednak warto spojrzeć na problem szerzej. Jednym z głównych czynników rozprowadzania mułu jest intensywny ruch łodzi motorowodnych – miałem okazję widzieć to poprzez ujęcia z drona, gdzie wyraźnie widać długi ślad podnoszonego osadu ciągnący się za motorówkami. Ten efekt ma znacznie większy wpływ na unoszenie mułu w toni wodnej niż żerowanie ryb. Warto też podkreślić, że wędkarze z koła PZW 57 Szczakowa Miasto bardzo dbają o zbiornik Sosina, regularnie wyławiając śmieci wzdłuż całej linii brzegowej. Zanieczyszczenia w postaci plastiku czy szkła nie są „generowane” przez ryby, a ich obecność ma realny wpływ na środowisko zbiornika. Co istotne, poziom jakości wody w Sosinie na przestrzeni lat nie uległ pogorszeniu w porównaniu do dawnych lat, dlatego przypisywanie obecnych problemów wyłącznie karpiom wydaje się dużym uproszczeniem.
To że woda na sosinie to syf każdy wędkujący wie od nastu lat z tym że kiedyś podnoszone w okresie letnim namulki osiadały na zielsku dlatego nie były widoczne teraz jest zgoła odmienna sytuacja z braku zielska. Oczywiście trzeba być hipokryta żeby obwiniać tu duże ryby bo namulki w większości podnoszą łodzie motorowe i wiatr z racji tego że sosina jest płytka. Nie sprzyja czystości wody również klimat który zmienia się gołym okiem woda w sosinie jest latem bardzo ciepła co zmienia jej gęstość i robi się tzw zupa która sprzyja różnym zakwitom. Podsumowując brak zielska który działa jak gąbka jest w dużej mierze odpowiedzialny za stan tej wody ale nie ma opcji zrobić z tego stawu kąpieliska bo woda jest zbyt płytka i dopóki nie będzie tam dopływu porządnego i filtracji wody co rok będzie tak samo !!! Nie trzeba być alfa i omega żeby wysunąć wnioski a za brak zielska niech się wypowie poprzednia władza koła ta która teraz tak wojować chce bo to za jej kadencji zaczęły się problemy z zielskiem no panie B.L gdzie trawka jest hmm. Nędza i hipokryzja no i nie da się już wozić w bagażniku ryb 15kg+ i tu jest chyba ten ból tyłka
Zbiornik sosina może nawet bardziej staw sosina ma realnie zdecydowanie wiekszy potencjał na bycie sportowa woda z pierwszego zdarzenia nawet bycie topowa woda w Polsce niż bycie średnim podmiejskim kąpieliskiem takie są fakty a najbardziej boli wciskanie ludzia bzdur że sosina to kąpielisko którym nigdy nie bedzie
A może właśnie ujawnił się wpływ wydobytego mułu który został ulokowany na wyspie pośrodku zalewu. Zapewne po obfitych deszczach ponownie spora jego część znalazła się w akwenie.
Sosina powinna być NK choćby na same drapieżniki. Czemu mam płacić tyle samo za kartę ,co mięsiarz przez którego potem jest problem z rybą, bo wybrał wszystko jak leci. Brawo dla koła 57 i jego zarządu bo robią tam świetną robotę. A problemy z śmierdząca szaro zielona woda na Sosinie rozpoczęły się właśnie po tym pseudo odmulaniu bo odsłonili gliniasto-ilaste dno. A nie przez ryby.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Panowie z 58 słoiki i ocet na bok, wara od Sosiny. A pan Lech udowodnił nie raz że zjadłbym wszystko.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Duże karpie mocno ryją w dnie, szukając pokarmu. Wzbijają wtedy muł i drobny osad, przez co woda robi się mętna, a rośliny zanikają. Im więcej dużych karpi i im płytszy zbiornik, tym efekt jest większy. ????️ Jak ograniczyć zamulenie w jeziorze? (praktycznie) 1. Zmniejszenie presji karpia Ograniczenie zarybień dużym karpiem. Wprowadzenie bardziej zrównoważonej obsady (np. lin, karaś, okoń). 2. Odbudowa roślinności Sadzenie roślin podwodnych i brzegowych, które stabilizują dno. Ochrona strefy litoralu przed wydeptywaniem. 3. Ograniczenie dokarmiania Nadmiar zanęt opada na dno i tworzy dodatkowy muł. Mniej zanęty = mniej rozkładającej się materii. 4. Napowietrzanie i cyrkulacja Aeratory lub fontanny pomagają mieszać wodę, poprawiają tlen i ograniczają gnicie osadów. 5. Usuwanie nadmiaru osadów W skrajnych przypadkach stosuje się odmulanie mechaniczne lub biopreparaty wspomagające rozkład materii organicznej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tyle składki PZW płacić i nie móc wziąć karpia powyżej 65. Kogoś widać bardzo boli :D
Co za Mięsiara