Reklama

Wieczór Nauki w jaworznickiej bibliotece, czyli nie byle jaka dawka mądrości

Miejska Biblioteka Publiczna zaprosiła na arcy ciekawe i nad wyraz pożyteczne wydarzenie. W piątek 28 sierpnia zorganizowano w gmachu głównym biblioteki Wieczór Nauki.

I tak od godz. 19.00 do 22.00 mali i duzi oddawali się zajmującym zajęciom. Przygotowano kilka stanowisk, w każdym z nich coś interesującego. 


Wydarzenie stanowiło nietuzinkowe zamknięcie wakacji. - Ten ostatni sierpniowy weekend w naszej bibliotece jest jednym wielkim finałem dużego projektu inicjatyw czytelniczych, kulturalnych, artystycznych, jakie się przez cały okres wakacji w całej sieci bibliotecznej się odbywały – mówi Monika Rejdych, dyrektor biblioteki - a jednocześnie jest takim przyczynkiem do tego, co przed nami, czyli nowego roku szkolnego. Bo cóż, wiedzę, którą zdobywano dzięki książkom, tak naprawdę dzisiaj możemy doświadczyć w praktyce, poczuć, posmakować, usłyszeć.

Reklama

Pan Kuba proponował zabawę przez naukę. - Tutaj mamy generator Van de Graaffa, inaczej znany jako elektryczny fryzjer. I tutaj mamy głównie zjawisko oparte na elektrostatyce, gdzie dzieci mogą podejść do kuli, dotknąć ją, zobaczyć jak przeskakuje iskra, bo kula się elektryzuje – opisywał doświadczenie pan Kuba.

Tuż obok pani Weronika zapraszała milusińskich do biura detektywistycznego. - Tutaj możemy sobie poszukać różnic, poćwiczyć spostrzegawczość za pomocą lupy – mówiła pani Weronika. - Mamy również kamerę termowizyjną, żeby pokazać dzieciom, że możemy coś zobaczyć na przykład, jak jest ciemno oraz zrobić sobie paszport biometryczny, w którym są odciski palców i różne inne wymiary ciała, które dzieci sobie uzupełniają.

Reklama

Nie mniej ciekawie było na stanowisku z suchym lodem, gdzie prowadzono lodowe eksperymenty. - Dzieciaki dowiadują się, czym tak naprawdę suchy lód jest, jak możemy go używać, prowadzimy z nim różne eksperymenty, doświadczenia – objaśniała pani Iga. - Między innymi tworzymy sobie napoje za pomocą suchego lodu, tworzymy grzechotki oraz pompujemy balony.

Weronika zajmowała się programowaniem robota Photon Edu, który poruszał się po wyznaczonej przez nią trasie. - Jedzie prosto, potem na bok, potem na dół i w bok – opisywała trasę.

Reklama

Pan Radosław (MBP) zapraszał do wirtualnej rzeczywistości, na którą można było popatrzeć przez okulary VR. Te przenosiły w nadzwyczajną przestrzeń kosmiczną

Do kina sferycznego zapraszał pan Michał. Prezentowano film pt. "Dinozaury i historia o przetrwaniu". Było więc o tym, jak owe stwory żyły i dlaczego wymarły.

Wielkie zainteresowanie wzbudził robopies o skomplikowanym imieniu Unitree Go2 Pro. Można go wykorzystywać do rozbrajania bomb, może też naśladować normalnego psa. Na jego przykładzie można zademonstrować to, jak poszła technologia do przodu. To bardzo skomplikowany robot, ma mnóstwo czujników, kamer, ma też wbudowany radar.

Reklama

Pan Dariusz zabrał na Wieczór Nauki swoją córkę Agatkę. - Cyklicznie chodzimy do biblioteki w Gigancie – mówi pan Dariusz. - Takie wydarzenia rozwijają. Nie tylko jakieś puste te najnowsze bajki, które mają za dużo bodźców, tylko właśnie technologia wpleciona w zabawę dla maluchów i dzieci. To jest dobry pomysł.

Pan Wojciech z synem Staszkiem podziwiali doświadczenia. - Byliśmy w paru takich miejscach z tego typu atrakcjami – mówił pan Wojciech. - Myślę że to jest fajne, bo coś nowego można zobaczyć, coś ciekawego.

Reklama


To wydarzenie to świetny pomysł, idealnie wprowadza milusińskich w świat nauki i budzi ich autentyczne zainteresowanie naukowymi doświadczeniami. Einstein też był kiedyś małym człowiekiem.


 


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2026 10:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości