Reklama

Wielka hucpa na sesji

AWAP
05/09/2012 16:49
Sala obrad urzędu miejskiego stała się podczas ostatniego posiedzenia rady miejskiej areną żenującego spektaklu. Wielu radnych pod batutą prezydenta pastwiło się nad nami – wyborcami. Dyskusja dotyczyła uchwał śmieciowych.

Na sesji wystąpił Przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik” Maciej Bochenek. Zaprezentował stanowisko większości spółdzielni i administratorów budynków z terenu miasta. Lista zarzutów do przyjętych w czerwcu uchwał o gospodarce odpadami w mieście była długa. Najważniejszy dotyczył dużego skoku cen.

Urzędnicy przygotowali się do odpowiedzi. W długim wystąpieniu dyrektor Miejskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, Tomasz Jewuła kolejny raz zaprezentował jak nowy system ma funkcjonować. W trakcie swojej wypowiedzi przeszedł do personalnego ataku na Macieja Bochenka.

W miarę upływu czasu cała grupa trzymająca władzę w mieście tak się nabuzowała, że kolejno, jeden po drugim nie mogli się docisnąć, aby Bochenkowi dokopać. W zacietrzewieniu zapomnieli, że Bochenek bronił interesów wielkiej rzeczy wyborców – lokatorów spółdzielni i budynków wielorodzinnych.

Jedynym radnym, który stanął w jego obronie był Janusz Ciołczyk z klubu Skutecznie Dla Jaworzna. Jego wypowiedź wzbudziła śmiech u prezydentów.

Radni nie usłyszeli głosu Ciołczyka i nie wiedzieć czemu w kółko powtarzali te same zarzuty pod adresem Bochenka i spółdzielców, jakby każdy chciał dołożyć swoją cegiełkę do psychicznego linczu.

Prezydent Dariusz Starzycki zarzucał autorom listu, pod którym podpisali się wszyscy więksi zarządcy nieruchomości, brak logiki w składaniu zdań oraz mało merytorycznych treści.

Nie pierwszy raz można było usłyszeć taką argumentację z ust prezydenta, podobnie było w przypadku inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców. Prezydent jasno mówi, że poziom pism mieszkańców ma się nijak do urzędniczego poziomu prezydium. Ale w takim razie po co nam tacy przedstawiciele w urzędzie, skoro nie pomagają mieszkańcom, a wręcz się z nich naśmiewają?

Władze miasta cały czas zasłaniają się zapisami w ustawie o gospodarce śmieciami. Tłumaczą, że wszystkie te zapisy są przeniesione w dobry sposób na pole uchwał rady miasta. My zatem pytamy czy urzędnicy w mieście są po to, aby tak dostosowywać prawo, żeby było tylko „urzędniczo” prawidłowe, czy po to, aby było również przyjazne dla ludzi.

Ten żenujący spektakl skłonił prezydenta do podjęcia decyzji o spotkaniu z autorami listu. O czym poinformował na piątkowej konferencji prasowej. Paweł Silbert zapowiedział, że będzie dyskutował z przedstawicielami spółdzielni mieszkaniowych i administratorami o tym: „w jaki sposób - wspólnie z zarządcami nieruchomości - najłagodniej wprowadzić w życie nowe uregulowania prawne.”

Sytuację tą komentuje w swoim tekście redaktor naczelny „Co tydzień”, który cytuje słowa z amerykańskiej kampanii Mitta Romneya, które wypowiedział Clint Eastwood: „politycy są tylko wynajętymi przez nas pracownikami. Jeśli źle pracują, to możemy ich zwolnić i wynająć innych – lepszych.” Gdyby w Jaworznie funkcjonował demokratyczny system, na wzór amerykański. Ta sesja mogłaby być ostatnią w tej kadencji.

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/35/e4.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/35/e4.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama