Wyczyścili rzekę, ale muł i pozostałości po pracach zostawili na brzegu. Na problem rzeki Kozi Bród zwraca uwagę pan Zbigniew, mieszkaniec Szczakowej. Jego zdaniem wygląda to nieestetycznie, a przy większym deszczu wszystko może spłynąć z powrotem do rzeki. Mieszkaniec wskazuje na szerszy problem zaniedbania tej części miasta.
Jesteśmy jako mieszkańcy po prostu zaniedbani przez Urząd Miasta Jaworzna - mówi pan Zygmunt.
Rzeka Kozi Bród doczekał się udrożnienia. Rzekę wreszcie widać, choć na razie tylko na jednym fragmencie. Sposób przeprowadzenia prac negatywnie ocenia jednak jeden z mieszkańców Szczakowej.
Niedbale to zostało przynajmniej do tej pory wykonane ze względu na to, że zawartości, które były na dnie rzeki, muł różny czy jakieś szuwary, okazało się, że zostały zostawione na poboczu rzeki - mówi pan Zygmunt.
Prace porządkowe w korycie rzeki prowadzono w ubiegłym tygodniu. Rzeka była mocno zarośnięta, dlatego usunięto roślinność i udrożniono koryto na odcinku od mostu w kierunku szkoły. Problem, zdaniem pana Zbigniewa, polega na tym, że to, co wyciągnięto z rzeki, zostało na brzegu
Mieszkaniec obawia się, że przy większych opadach muł, roślinność i pozostałości po czyszczeniu ponownie trafią do koryta, a rzeka zostanie ponownie zamulona.
Ten szlam, ten brud, to wszystko przy opadach deszczu z powrotem znajdzie się w rzece. I uważam, że to jest niewłaściwe postępowanie przez gospodarza rzeki. Uważam, że to się powinno od razu wywozić, dlatego że to nie dość, że są nieczystości, zawartości z rzeki, to wszystko zostało na brzegu pozostawione i to wszystko spłynie przy lepszych deszczach. I po co ta robota syzyfowa?
Reklama
Zarośnięty wciąż pozostaje fragment po drugiej stronie mostu przy ulicy Jagiellońskiej. Możliwe, że w najbliższym czasie prace prowadzone będą w tym rejonie. W sprawie uprzątnięcia brzegów rzeki zwróciliśmy się do Wód Polskich. Jak informują nas przedstawiciele, prace jeszcze się nie zakończyły. Ich koniec zaplanowano na 18 lipca, wiec na ostateczny efekt musimy poczekać.
Pan Zbigniew uważa, że brzeg Koziego Brodu mógłby być pięknym miejscem do wypoczynku na wodą i rekreacji.
Ma być zagospodarowany ten teren jako rekreacyjny teren i ładnie to wszystko wygląda.
Reklama
Pomysły na zmianę tego miejsca pojawiły się już w ramach programu „Jaworzno w dyskusji”. Dla Szczakowej opracowano koncepcje zagospodarowania kilku lokalizacji, w tym bulwaru nad Kozim Brodem. W planach znalazły się m.in. kameralne miejsca odpoczynku, uporządkowana zieleń, drewniany taras nad rzeką. Na razie są to jednak koncepcje, które mogą być podstawą do szukania środków finansowych.
Zdaniem mieszkańca Kozi Bród to tylko jeden z przykładów zaniedbania dzielnicy. Pan Zbigniew zwraca uwagę również na stan dróg, szczególnie tej biegnącej wzdłuż rzeki.
Droga, która tutaj prowadzi, jest strategiczna dla miasta Jaworzna, ponieważ w pobliżu znajduje się stacja, przepompownia gazu, która zasila mieszkańców Szczakowej. Ta droga jest zniszczona przede wszystkim przez pojazdy wywożące odpady komunalne. Proszę zobaczyć, tam są pojemniki z tego bloku. Po prostu od prawie 10 lat nie możemy się doprosić, żeby tę drogę w jakiś sposób poprawić.
Mieszkaniec mówi także o przystankach autobusowych. Jak wskazuje, przy niektórych z nich leżą śmieci, a same wiaty są obklejane naklejkami.
Na przystanku Szczakowa Przychodnia jest pomazana, nieczytelna. Ogłoszenia, które widnieją, nie można się doczytać. I w związku z tym, że nie jest oświetlana, a doprowadzony prąd jest do zabudowy przystanku. A wieczorem czy w nocy nie można się doczytać, jakie są autobusy i tak dalej. To po co doprowadzony prąd, a nie jest oświetlona?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ma rację , a ja się zastanawiam kiedy ta rzeka przestanie w końcu śmierdzieć
Nigdy,bo to jest ściek,a nie rzeka
Czemu ja mam płacić za odszamianie ścieku patusów? Niech sami za to zapłacą to docenią! Bo tak to nic nigdy sie nie podoba!
totalne partacze czego sie tylko podejmą, początkiem czerwca pisałem do MZDiM o wyczyszczenie rowy melioracyjnego w Długoszynie, nic nie zrobili, dalej zarasta jak zarastał, a tylko wykosili trawę przy rowie. Ktoś powinien sprawdzać jak praca powinna być wykonana. Zapraszam Jaw.pl na Długoszyn jak wygląda odwodnienie od ul. Strugi do ul. Dąbrowskiego. rośnie tam poprostu las. nikt tego nie czyści.
Wyczyszczą to zaraz bedziesz darł papę że "las" wycieli. A to tylko Krzaki i chaszcze usuneli. Nigdy wam patusy nie dogodzi
I tym sposobem jak zawsze sukces stał się kolejną porażką
Naprawdę jak sie " ktos' bierze za oczyszczanie mp rzeki to powinien posprzątać po sobie nie ma kontroli nad partactwem !! No ludzie ,macie chociaż trochę poczucia estetyki macie odrobinę wstydu i wyobraźni!! Bez komentarza!! Bo nie warto partactwa komentować!!!
I przestańcie znowu ...o patusach bo ...o co innego chodzi o firmę tfu...ktora niby oczyściła Kozik tu pojeździe a nie ciągle to samo ,Kozik byl poprostu zarosniety i nie wiedzieć czemu woda w nim brązowa, moze do " wod' pretesje a Szczakowa akurat nic tu nie ma do rzeczy jedynie nieskuteczna władza ktora nie potrafi poradzić sobie z Wodami Polskimi!! ! Tak to w Polsce wyglada!nie ma Pana!....
Jak sie juz pracę zaczyna i artykuł szumny sie pisze ,to należałoby i szumnie zakończyć swoją pracę!! ! A nie zamulać, ze niby wyczyściło się rzekę bo pierwszy deszcz i tylko kupa mułu i wstydu bedzie to szkoda roboty!! Jakiś nadzór tej roboty jest !! Aby........
A tam wyczyścili nawet nie w polowiena jednym brzegui to kawalek !!co to za propaganda gdzie tam do końca!
a może poprostu jeszcze nie było odbioru !
Przecież tu się zawsze z igły widły robi
Woda w Kozim Brodzie jest rdzawa od związków żelaza z karbońskiego poziomu wodonośnego. To tak zwana wielka dolewka z odwadniania Trzebini Sierszy. Generalnie nie szkodzi.
I proszę sie trochę hamować z określeniem " patusy" bo to jest obraźliwe !!!
Zbychu zjedz snickersa.
Proponuję zakupić metr gumy.......bez komentarza...
Zawsze po czyszczeniu Koziego Brodu ( a dawniej czyścili go ręcznie mieszkańcy Szczakowej znałem ich osobiście ) od mostu przy drodze na "Sosinę" aż do Garbarni czekani aż to błoto podeschnie i dopiero było usuwane z brzegów rzeki. Może teraz też czekają aż wyschnie? Nie chciał bym jechać za samochodem załadowanym takim mokrym ładunkiem. Pozdrawiam.
I to ma sens
Ma rację , a ja się zastanawiam kiedy ta rzeka przestanie w końcu śmierdzieć
Nigdy,bo to jest ściek,a nie rzeka
Czemu ja mam płacić za odszamianie ścieku patusów? Niech sami za to zapłacą to docenią! Bo tak to nic nigdy sie nie podoba!