Szczakowianka zaskoczona takim obrotem spraw od razu zaatakowała i nawet po zgraniu od Szymańskiego, Niedzielski zdołał wpakować piłkę do siatki, wcześniej jednak był na pozycji spalonej, co nie umknęło uwadze arbitra. Tuż przed przerwą Niedzielski otrzymał jeszcze świetne podanie z głębi pola tuż za plecy obrońców, w dogodnej sytuacji uderzył jednak zbyt słabo by sprawić jakiekolwiek problemy Huczale.Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze