Zuzanna Nowak z II LO z tytułem Finalisty Olimpiady Literatury i Języka Polskiego
AWAP
15/04/2016 21:48
Ogromnie się cieszę, że udało mi się powtórzyć ubiegłoroczny sukces mojej starszej o rok koleżanki - Magdaleny Ples - która również z Konstancina wróciła z tytułem finalistki Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Wiele nas łączy: obie uczęszczałyśmy do II LO w Jaworznie, obie byłyśmy uczennicami klasy o profilu matematyczno - informatycznym, obie w zawiłe meandry literatury i języka polskiego wprowadzała ta sama polonistka - mgr Urszula Kałuża - Byrczek.
Moja tegoroczna przygoda z Olimpiadą rozpoczęła się napisaniem i obroną - przed Panią Dyrektor, gronem polonistów oraz klasą - pracy o charakterze rozprawki, której temat w moim przypadku brzmiał: "Norwida refleksja nad miejscem kobiety w kulturze i cywilizacji XIX wieku na podstawie twórczości eseistycznej oraz wybranych listów". Praca ta przyniosła mi wyczekiwany z niecierpliwością awans do etapu okręgowego Olimpiady.
Już w lutym zmierzyłam się z egzaminem części pisemnej na etapie okręgowym, obejmującym zarówno napisanie rozprawki, jak i rozwiązanie testu wiedzy o języku. I choć zaledwie kilka godzin później czekała mnie studniówka, to moje myśli wypełniała tylko Olimpiada. Dzięki temu skupieniu i wynikającemu z niego wysokiemu poziomowi mojej pracy w części pisemnej, zakwalifikowano mnie do części ustnej etapu okręgowego zawodów. Ustny egzamin polegał na rozmowie z doborową komisją będącą częścią Komitetu Okręgowego Olimpiady. Pytania zadawane przez egzaminatorów dotyczyły mojej pracy z etapu szkolnego, umiejscowienia jej w epoce, a także szeroko pojętej wiedzy językowej. W rezultacie części ustnej znalazłam się w gronie ośmiu osób reprezentujących okręg katowicki na zawodach finałowych.
I wreszcie w środę 6. kwietnia my - ośmioro najlepszych polonistów naszego okręgu pod przewodnictwem szanownych Pań Sekretarz oraz profesora Mariana Kisiela (członka Komisji) - znaleźliśmy się w ośrodku oo. Pallotynów w Konstancinie, gdzie odbywał się etap finałowy. Powitała nas niezwykle ciepła atmosfera sprzyjająca koncentracji. Wieczór i noc pełne gorączkowych powtórek, ostatnich szlifów warsztatu polonistycznego oraz niespokojnego snu przerwał wyczekiwany od dawna egzamin części pisemnej finału. Spośród pięciu tematów rozprawek i czterech tematów do interpretacji porównawczej każdy spośród 216 uczestników napisał erudycyjne wypracowanie dowodzące wnikliwej znajomości tekstów kultury polskiej i światowej.
Ogłoszenie wyników tego egzaminu zaplanowano dopiero (jak wolno czas płynie, kiedy się na coś czeka!) na piątek wieczorem, a zatem czekały nas prawie całe dwa dni nerwowego oczekiwania. Organizatorzy stanęli jednak na wysokości zadania - w czwartek wysłuchaliśmy wykładu na temat etyki języka, w piątek przed południem udaliśmy się na wyprawę po Konstancinie, podczas której zwiedziliśmy między innymi dom Stefana Żeromskiego, zaś po południu mieliśmy okazję spotkać się z wybitną poetką Urszulą Kozioł, która w interesujący i pełen ciepłego humoru sposób opowiedziała nam o swoim życiu i twórczości. W piątek o godzinie 20. zebraliśmy się w auli, gdzie usłyszeliśmy wyniki, w tym ten, który niezwykle mnie ucieszył - nadanie mi tytułu finalistki Olimpiady, dającego mi zwolnienie z matury z języka polskiego z maksymalnym wynikiem punktowym.
Sobota była dniem poświęconym osobom, które zakwalifikowały się do etapu ustnego, by walczyć o tytuł laureata, zaś ja, korzystając z wolnego przedpołudnia, wybrałam się na zwiedzanie Warszawy.
Wreszcie, późnym popołudniem - zmęczeni lecz szczęśliwi - wróciliśmy całą grupą do Katowic, świętując ośmiokrotny sukces: cała delegacja katowicka wywalczyła tytuły finalistów!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze