W Warszawie zamknięto Operetkę, w Gliwicach Teatr Muzyczny, a w Jaworznie kryzysu w kulturze ani widu ani słychu. Trwa właśnie Tydzień Otwarcia Sali Widowiskowo-Koncertowej w MDK i tak do 23 października, a jeśli coś trwa cały tydzień to musi być ważna uroczystość.

REKLAMA

Wszystko się zaczęło w poniedziałek 17 października w samo południe. Na sali dygnitarze, włodarze miasta i inni zacni goście. Rozpoczęto efektownym pokazem autorskiego teatru tańca Mariana Folgi.

Potem było jak zwykle w takich sytuacjach – przecięcie wstęgi i poświęcenie. – Fajnie się przecinało – rzekł do nas Tomek – który dzieła przecięcia dokonał z prezydentem miasta, dyrektorem MDK i koleżanką Hanią. Wpisując się w atmosferę uroczystości zadaliśmy banalne pytanie: jak ważnym miejscem dla jaworznian jest ta nowo otwarta sala.

Zobacz także: Darmowe spektakle i “Boska Florence” w MDK

Ks. proboszcz Józef Lenda przed poświęceniem sali wypowiedział słowa istotne i godne zapamiętania a odnoszące się do działań MDK – będzie to ośrodek poszukiwania i szerzenia prawdy. – Jeszcze tylko pokropimy – jak zakończył ks. proboszcz i należało uznać salę za otwartą. Sala ma wiele walorów, o czym, przekonywał pracujący w MDK uznany już artysta Marian Folga.

Stały program sceny jawi się arcyciekawie, że wymienimy spektakle krakowskiego Teatru Plejada i Teatru Muzycznego ArteCreatura, który o sobie pisze, że jest jedynym profesjonalnym teatrem operetkowym na terenie Śląska. Zalety miejsca dostrzegają też przyszli stali zapewne widzowie sali.

W tak ważnym momencie życzymy Sali Widowiskowo-Koncertowej w MDK wielkich kolejek do kas, zadowolonej publiki i zgodnego chóru zachwyconych recenzentów. Na zakończenie publice zaś grzecznie życzymy odnalezienia w pobliżu miejsc parkingowych.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki