Reklama

17-latek zatruł się dopalaczami. Walczy o życie

AWAP
29/06/2015 14:15
17-letni jaworznianin trafił do szpitala w ciężkim stanie. Nastolatek najprawdopodobniej zatruł się tzw. dopalaczami. Najpierw trafił do jaworznickiego szpitala, a następnie został przewieziony do szpitala w Katowicach, gdzie walczy o życie.

27 czerwca około 21:20 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie został poinformowany przez pogotowie ratunkowe, że przy ul. Pocztowej znajdują się dwie osoby, które są pod wpływem środków odurzających. Na miejscu pojawił się patrol łączony – policjant i strażnik miejski, którzy ustalili, że jeden z mężczyzn został już zabrany przez pogotowie do szpitala. 17-latek był nie tylko pod wpływem środków odurzających, najprawdopodobniej dopalaczy, ale także alkoholu.

Aktualnie policja prowadzi czynności, które mają na celu ustalić źródło pochodzenia tych środków. Dodatkowo prowadzone są czynności pod kątem popełnienia przestępstwa, czyli narażenia na niebezpieczeństwo życia i zdrowia. Policja podejrzewa, że ktoś podał niebezpieczny środek nastolatkowi.

Jak udało nam się ustalić 17-latek został przewieziony do szpitala w Katowicach, gdzie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej i jest w ciężkim stanie.

Lekarz naczelny jaworznickiego szpitala, dr n. med. Wiesław Więckowski zwraca uwagę, że producenci dopalaczy posuwają się do coraz bardziej drastycznych metod. W tych środkach można znaleźć między innymi kawałki szkła i trutkę na szczury. Wyleczenie pacjenta staje się bardzo trudne, bowiem lekarze nie wiedzą, z czym mają do czynienia.

Jednocześnie dr Więckowski przestrzega przed korzystaniem z tego typu używek.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    goda@jawnet - niezalogowany 2015-07-01 20:07:53

    Zgadzam się. I moim zdaniem to jest argument ZA legalizacją. Ja jestem za ograniczeniem dostępu do alkoholu (obecnie dostępnym nawet na stacjach benzynowych). Również uważam, że podstawa to edukacja i wychowanie. Każdy też jest Panem własnego losu. Ale dlaczego zalegalizowałbym narkotyki? Jeden argument już napisałem (dopalacze). Poza tym - ogromne środki w Polsce wydaje się na walkę z narkotykami. Tymczasem już dawno co mądrzejszy zorientował się, że to walka z wiatrakami, ot syzyfowa praca. Bo w ślady zamkniętego handlarza pójdzie ktoś inny. Popyt jest. Ludzie i całe rodziny cierpią. I tak, nastolatkowie dostają wyroki za niewielkie ilości nielegalnych substacji. Zastanówmy się co się stanie z takim dzieciakiem - droga do wielu zawodów zamknięta, poczucie odrzucenia społecznego i wstyd...prowadzi to do degeneracji. Zamiast tego potrzeba profilaktyki i wychowania. Świadomości i wiedzy. A jeśli już ktoś się uzależnił i nie potrafi żyć bez takiej czy innej używki? Niech ma możliwość zaopatrzenia się w dobrej jakości, nie skażony "towar". W ten sposób minimalizujemy straty. Nie wspominam nawet o sporadycznych użytkownikach, którzy się nie uzależnią. Alkohol jest legalny, a nie jesteśmy wszyscy alkoholikami. Mimo, że alkohol to jeden z najgroźniejszych narkotyków. Fala "ćpuństwa" nam nie grozi. Dlatego uważam, że legalizacja nie jest równaniem w dół. Jestem przeciw jakiejkolwiek promocji narkotyków itd. Ale pamiętajmy, że tego problemu nie zlikwidujemy zakazując. Ile lat trwa już ta wielka wojna z narkotykami? Co innego prócz wydanych miliardów, czy nawet setek ofiar (może nie w Polsce, ale choćby w Meksyku) to przyniosło? Czy zmniejszył się rynek narkotykowy? Czy zmniejszyła się liczba użytkowników? No i czy zwiększyła się tam, gdzie zalegalizowano niektóre substancje? Na te pytania należy sobie odpowiedzieć i wysnuć wnioski. Jedno jest pewne - lepiej nigdy nie używać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AsiaN. - niezalogowany 2015-07-01 10:10:35

    goda@jawnet, tak zgadzam się rządzących mamy niewybornych (czas na dobre zmiany na jesieni)... Mało tego, czy to tak już musi być, że człowiek "równa w dół"? Środowiska lewicowe domagają się legalizacji narkotyków gdyż argumentując min. alkohol też jest legalny... a dlaczego nie walczą o to by ograniczyć dostęp do alkoholu? Dlaczego nie chcą "równać do góry"? Heeeh... no pewno dla "dobra człowieka". Narkotyki, alkohol, zawsze będą dostępne... problem w tym, że złe wychowanie dzieci, brak zasad moralnych, powodują, że nie potrafią przejść obok nich obojętnie, czy też umiejętnie z nich korzystać... trzeba pracować u podstaw, wychowywać. To rodzic wychowuje dziecko, nie powinien oczekiwać, że może zrzucić odpowiedzialność na instytucję Państwa. Jeśli tak robi, już odniósł porażkę wychowawczą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    goda@jawnet - niezalogowany 2015-07-01 09:44:58

    Ja powiedziałem, że JEŚLI już delegalizować, to wszystko. Chodziło mi o pokazanie hipokryzji rządzących - dopuszczają jedne niszczące życia i zdrowia substancje, jednocześnie zabraniając innych, często mniej groźnych. Tymczasem problem niezbadanych dopalaczy można łatwo rozwiązać lub co najmniej ograniczyć. I to właśnie poprzez legalizacje lub chociaż złagodzenie przepisów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama