3300 km piechotą - droga do Santiago de Compostela
AWAP
22/11/2015 21:15
Pielgrzymuje od 4 lat, a celem jego pieszych pielgrzymek było już wiele miejsc świętych Do tej pory przeszedł prawie 10 tys. kilometrów. Był m.in. w Fatimie, Rzymie i Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes Tym razem jaworznianin Wojciech Kurzeja wybrał Santiago de Compostela. Wyruszył w maju, tradycyjnie szedł pieszo. Ze sobą zabiera najpotrzebniejsze rzeczy oraz intencje osób, za które modli się w czasie pielgrzymki.
Wojciech jest alkoholikiem, który nie pije od ponad 20 lat. Pielgrzymki to jego sposób na wyrażenie podziękowań Bogu, że udało mu się wyjść z nałogu. Jak sam mówi, pielgrzymuje, aby nie wrócić do nałogu. Jego jednym z planów jest organizowanie pielgrzymek dla innych uzależnionych.
Każda pielgrzymka pana Wojciecha do zbiór ciekawych historii, nowo nawiązane znajomości oraz przede wszystkim duchowe przeżycia. W czasie tegorocznej drogi poznał wielu pielgrzymów, z którymi nadal utrzymuje kontakt. Choć w czasie drogi nie brakuje momentów zwątpienia, to przeważają te pozytywne doświadczenia. Tym razem pan Wojtek także mógł liczyć na pomoc i życzliwość ze strony innych osób.
Pan Wojciech planuje również wydać kolejną książkę ze wspomnieniami z pielgrzymki. Pierwsza, wydana w formie pamiętnika relacjonuje drogę do Fatimy. W książce nie zabraknie wielu ciekawych zdjęć.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze