Reklama

74-letnia kobieta potrącona na pasach w Byczynie

AWAP
30/05/2016 15:11

74-letnia mieszkanka naszego miasta, przechodząc przez drogę na pasach, została potrącona przez 22-letniego kierowcę, który jechał dostawczym samochodem marki citroen.


Kobieta została przewieziona do jaworznickiego szpitala, jej stan jest ciężki. Do potrącenia doszło w poniedziałek o 11:30 przy ulicy Krakowskiej w Byczynie.

Kobieta weszła na pasy w momencie, gdy nadjeżdżający samochód zatrzymał się, aby ja przepuścić. Niestety, nie zatrzymał się przed przejściem nadjeżdżający samochód marki citroen. Z impetem uderzył w przechodzącą na pasach kobietę. Jak się okazało, 22-letni kierowca był trzeźwy. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi jaworznicka policja.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kaaty Jas na Facebooku - niezalogowany 2016-06-02 06:40:04

    Loteria ....stałam 5 minut i poszłam na pasy przy światłach ....to nie jest przejście zwłaszcza dla ludzi starszych ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Paweł Markowski na Facebooku - niezalogowany 2016-06-01 23:49:13

    Tam jest masakra. Samochody ciężarowe i osobowe zapieprzają z jednej i drugiej strony, że taka sytuacja nie dziwi. Jeszcze niejeden wypadek tam się zdarzy. Pora się wziąć ostro za to skrzyżowanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciek Białas na Facebooku - niezalogowany 2016-06-01 08:47:49

    Eliza Żaryn Oczywiście to można i należałoby rozróżnić. Tutaj pomocnym byłoby zdefiniowanie tego czym jest przejście dla pieszych. Niestety istniejąca definicja nie jest jednoznaczna i przyznam że na pierwszy rzut oka wygląda na to iż Pani rozumowanie o stojącym PRZY przejściu pieszym wydaje się słuszne. Oto i ona: "powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, OZNACZONA ODPOWIEDNIMI ZNAKAMI DROGOWYMI." Pionowy znak drogowy D-6 jest umieszczany w pewnej odległości od poziomego P-10 (zwyczajowej zebry i obydwa oznaczają przejście dla pieszych). Oprócz tego przejście jest sygnalizowane znakiem pionowym A-16 umieszczonym w pewnej odległości (zależnej od rodzaju drogi) od przejścia. Znak ten ostrzega kierowcę o zbliżaniu się do przejścia dla pieszych, co obliguje go do zachowania w tym miejscu szczególnej ostrożności(!!). Kolejny znak (czyli D-6) informuje kierowcę o tym i od tego momentu zaczyna się przejście dla pieszych i OD TEGO ZNAKU, W KAŻDYM MOMENCIE, NA CAŁEJ POWIERZCHNI PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH, MOŻE SIĘ ZNALEŹĆ PIESZY, KTÓRY MA PIERWSZEŃSTWO PRZED NADJEŻDŻAJĄCYM POJAZDEM. Stojący PRZY PRZEJŚCIU pieszy, na zdrowy rozsądek będzie NA PRZEJŚCIU szybciej, niż pojazd oddalony o 15-20 metrów od tego przejścia. A kierowca takiego pojazdu jest w tym wypadku zobowiązany ustąpić mu pierwszeństwa. Tym bardziej że wcześniej znak A-16 zobowiązał go do zachowania szczególnej ostrożności. Dla mnie wniosek jest jasny. Ja nikomu krzywdy zrobić nie chcę. Oczywiście jako pieszy też mam świadomość tego że mam przy przechodzeniu przez jezdnię pewne obowiązki prawne i nie wolno mi wtargnąć pod nadjeżdżający pojazd (nawet mimo tego iż byłbym szybciej na pasach od niego) oraz obowiązują mnie i kierowcę prawa fizyki, nad którymi żaden prawny przepis władzy nie ma. Do czego zmierzam w tym przydługawym wywodzie? Do tego że prawo jest kulawe i niezdecydowane, prawa fizyki nieubłagane, a jedynym rozwiązaniem tego problemu jest zachowanie zdrowego rozsądku, co mimo różnej interpretacji zapisów naszego "prawa" jest chyba naszą wspólną cechą Pani Elizo ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama