Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najzamożniejsi zyskaliby jeszcze więcej, gdyby PO wprowadziła podatek liniowy. Jeszcze przy zachowaniu wszystkich ulg na takim rozwiązaniu skorzystaliby wszyscy Polacy. Jednak gdyby ulgi zlikwidować - tak jak chciała Platforma - zarobiliby na tym tylko najbogatsi, a aż 70 proc. podatników by straciło, wpłacając do kasy państwa więcej pieniędzy. A czy nie żyjemy w socjalizmie, kapitalizmie ?Trudno powiedzieć. Trudno się zresztą dziwić, bo przecież wiele osób wierzy w to, że państwo ma tworzyć miejsca pracy, no to tworzy, likwidując je w normalnej gospodarce transferuje się pracowników do sfery publicznej, która rośnie w zastraszającym tempie. Rozmaite urzędy zatrudniają ogromne ilości pracowników biurowych będących beneficjentami naszych podatków. To nie przypadek, że w naszym państwie rośnie wciąż ilość urzędników i ich średnia pensja.
Najzamożniejsi zyskaliby jeszcze więcej, gdyby PO wprowadziła podatek liniowy. Jeszcze przy zachowaniu wszystkich ulg na takim rozwiązaniu skorzystaliby wszyscy Polacy. Jednak gdyby ulgi zlikwidować - tak jak chciała Platforma - zarobiliby na tym tylko najbogatsi, a aż 70 proc. podatników by straciło, wpłacając do kasy państwa więcej pieniędzy. A co do stawek PIT życie weszła reforma podatkowa uchwalona jeszcze za PiS, ale poparta również przez PO. W miejsce trzech stawek - 19, 30, 40 proc. - wprowadzono dwie - 18 i 32 proc. I - co nie mniej ważne - poszerzono znacznie grono podatników objętych niższym podatkiem. Wraz z obniżką podatków zamrożono inne parametry podatkowe - koszty uzyskania przychodu czy kwotę wolną od podatku.
Ulga na budowę w domu nie była tylko dla najbogatszych bo tak jak ty to napisałeś że z ulg korzystają najbogatsi, a osobę pracującą na najniższej krajowej nie stać na wynajem mieszkania. Co do stawek PIT zostały uchwalone za czasów PIS, ale te stawki również poparła PO bo miała warunki żeby je zmienić. Ale obydwie partie w ukłonie dla najbogatszych je poparły. Nigdzie nie pisałem że wszystkie umowy mają być umowami o pracę, są rzeczy które były zawierane na umowach śmieciowych i to od zawsze, tyle że od 2008 roku wzrósł potężnie odsetek ludzi pracujący na śmieciówkach których forma pracy miała znamiona umów o prace i to w takich przypadkach powinna zostać zawarta. A co do spółek górniczych, to protesty nie były ze względu 6 dniowego tygodnia pracy, bo górnicy i tak zachowali by 5 dniowy tryb pracy, i w zawartym porozumieniu taki punkt jest i możliwe że od 2016 tak będzie wyglądać praca na kopalni. Na oddziałach Wydobywczych jest rzeczą normalną praca 7 dni w tygodniu, i tak się dzieje.
PrzeciwnikPO co do spółek górniczych to się mylisz. Kampania Węglowa, a nawet ostatnio Jastrzębska walczyła o 6 dniowy tydzień pracy. Zaprotestowały związki bo sobota i niedziela dla górników ma być dniem wolnym. Co nie przeszkadza tym samym związkowcom zatrudniać w innej spółce na weekend w tej samej kopalni. Oczywiście tym spółkom kopalnia płaci za usługi. Mogłaby to robić we własnym zakresie tylko górnikom wolne przypadałoby np w tygodniu. Umowa o dzieło jest umową specyficzną i ma sporo obwarowań. Dobrze, że nie odprowadza się od niej składek, bo jak np. można traktować wykonanie prezentacji i odprowadzenie od tego składki. Wyobrażasz sobie koszty takiego przedsięwzięcia? Jak myślisz jako wykonawca mógłbyś na tym zarobić? Chociażby przeliczając to na godziny. Nie żyjemy w socjaliźmie, żeby wszyscy mieli umowę o pracę. To kapitalizm z porąbanymi ustawami odnośnie związków. Na całym świecie możesz należeć do związków i nie musisz tworzyć ich w firmie jak u nas. Opłacasz składkę i oni dbają o resztę. Masz wtedy prawidłowe umowy i zapewnione warunki. Co do stawek PIT to zostały one uchwalone za czasów rządów PiS, ale z datą wejścia od 2009 r. Chyba to był zamiar na następne wybory, ale niestety wszystko posypało się o wiele wcześniej. Piszesz o uldze na budowę domu i o najbiedniejszych. Post wcześniej pisałeś, że ludzi nie stać na wynajem, to jak to jest z tymi biednymi u ciebie?
Bez względu na to, kto rządził krajem - Prawo i Sprawiedliwość czy Platforma Obywatelska - na zamianach najwięcej zyskiwali najbogatsi Polacy. Prawo i Sprawiedliwość wyborczych obietnic nie spełniło, bo za krótko rządziło, Platforma - bo wybuchł kryzys finansowy. Więc dopóki Polacy będą głosować na "mniejsze zło" to dotąd będzie tak jak jest. Jedyna różnica jest taka że PO bardziej działa na szkodę kraju poprzez rozprzedaż majątków, ogromnego zadłużenia, Liczba dzieci dostających zasiłek rodzinny spadła za rządów PO o blisko 420 tys, a do tego wzrósł odsetek ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie.
Podwyższenie wieku emerytalnego jest także efektem wzrostu umów śmieciowych, jak wiadomo z tych umów nie były odprowadzane składki do ZUS. Więc pieniążków brakowało. Również Potężne zadłużenie które powstało za czasów PO także na tą decyzję miały wpływ. Ukłon PO także zrobiło do najbogatszych zmieniając stawki procentowe tak zwany PIT - kiedyś były 19%, 30 % , 40% a od 2009 roku są tylko 18% i 32 %. Widać która grupa zaoszczędzi najbardziej. Najbogatsi korzystali z ulg na internet?? Albo zwrot kosztów vat z budowy domu?? To było w zasięgu nie tylko najbogatszych a to te ulgi zabrali. Co do rolników Ewidencja może być prowadzona ale przy takiej produkcji odebrali im kwotę wolną od podatku, właśnie te 7 tys złotych a sami posłowie mają kwotę wolną na poziomie ponad 20 tys złotych. Platforma szuka pieniędzy nie tam gdzie powinna, to za czasów PO zostały zdjęte pensje kominowe, tworząc na kontraktach menadżerskich stanowiska o milionowych pensjach. Albo ostatnie restrukturyzację robione w spółkach skarbu państwa, W docelowej spółce matce tworzy się mniejsze spółki kierujące jakąś częścią zakładu ale oczywiście każda z tych mniejszych spółek ma dobrze zarabiający zarząd. A co do pracy na umowę-zlecenie lub umowę o dzieło. Tylko od tej pierwszej pracodawca płaci składki ZUS. Zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło nie mają ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego, ochrony pracy, płacy ani prawa do urlopu. Bez stałego etatu młodzi ludzie nie mają szans na kredyt mieszkaniowy, nie decydują się na założenie rodziny. Praca na umowach cywilnych to permanentny brak stabilizacji. Przekłada się on na relacje społeczne. To jest także jeden z powodów tego kryzysu, z którym rząd nie chce walczyć albo nie potrafi mimo licznych zapowiedzi. Przedstawiciele organizacji pracodawców i część ekonomistów, tłumacząc dlaczego wynagrodzenia Polaków stoją w miejscu, czy zatrudniają na umowy śmieciowe zazwyczaj powołują się na spowolnienie gospodarcze. Kryzys bardzo często jest jednak wyłącznie wygodną wymówką, gdyż zyski działających w Polsce firm stale rosną. W pierwszej dekadzie obecnego stulecia fundusz wynagrodzeń zwiększył się nominalnie o 86 proc. W tym samym czasie zyski pracodawców wzrosły 16-krotnie. Bardzo niski poziom wzrostu płac w naszym kraju byłby usprawiedliwiony jedynie w warunkach boomu inwestycyjnego. Problem jednak w tym, że firmy w Polsce nie inwestują, a wypracowane przez pracowników zyski lądują na bankowych rachunkach. - W ostatnich latach poziom inwestycji nie tylko nie rośnie, ale wręcz spada. Te pieniądze nie tworzą nowych miejsc pracy, nie przyczyniają się do rozwoju gospodarczego. zbyt niskie wynagrodzenia, to jeden z największych problemów społecznych naszego kraju, który w niedalekiej przyszłości może doprowadzić do kolejnej wielkiej fali emigracji. - Młodzi ludzie uciekają z naszego kraju nie tylko dlatego, że nie ma tutaj godziwych miejsc pracy. Głównym powodem emigracji, jest właśnie wysokość zarobków. Młodzież dochodzi do wniosku, że poziom płac w Polsce nie wystarcza na utrzymanie rodziny. A co do spółek górniczych - To warunki górnicze powodują potrzeby pracy w soboty i niedziele bo zwiększając zatrudnienie nie koniecznie zwiększysz wydobycie, do obsługi kompleksu ścianowego w przysłowiowej ścianie wystarczy 12 - 14 górników, jeżeli byś umieściłbyś tam 20 górników postęp nie byłby większy. Więc spółki górnicze żeby zaoszczędzić wymyśliły żeby tych samych górników zatrudnić na umowach zlecenie bo na umowie o prace - za sobotę i niedziele poniosły by większe koszty. Na oddziałach wydobywczych rzeczą normalną jest wydobycie w weekendy.
PrzeciwnikPO jak to ładnie określiłeś obniżył składkę rentową co podwyższyło dochód tym najbiedniejszym o jakieś 20 zł, a samym posłom o kilkaset. Przy okazji ZUS stracił sporo sporo pieniędzy, które odczuliśmy wszyscy, może nie potrzebne byłoby podwyższenie wieku emerytalnego. Zapomniałeś też o zlikwidowaniu najbogatszym stawki procentowej i obniżeniu średniej dosyć znacząco, najbiedniejsi dostali ochłap 1%. Tak gospodarował PiS, praktycznie powiększając dochody najbogatszym i spychając koszty utrzymania państwa na najbiedniejszych. Łatwo obliczyć ile poseł dostał więcej wypłaty po obniżeniu podatków, a ile osoba z najniższą krajową. Co do ulg, pamiętaj, że one pozwalają bogatym na niepłacenie podatków. To głównie oni z nich korzystają. Co do rolników jak sobie wyobrażasz sprzedaż bez ewidencji by wiedzieć, że została przekroczona kwota 7 tys zł.? Jak myślisz pieniądze np. w busie nie wbite na kasie od razu, są potem skrzętnie wprowadzane i opodatkowane czy też lądują bez podatku u kierowcy? Waloryzacja Emerytur i Rent wg PiS to paredziesiąt złotych jednorazowo przez 2 lata dla najniższych emerytur, chyba do 1200 zł było 20 zł. Kto miał 1201 zł to nie dostawał nic. Sprawiedliwą waloryzację mamy dopiero od tego roku, każdy dostał prawie tyle samo. Umowy śmieciowe to lepsze niż żadne, kwestia jest w uczciwości pracodawcy i w organach kontrolnych. To one mają narzędzia do sprawdzenia czy należy się pracownikami umowa zlecenie czy też już o pracę w związku z wykonywanymi czynnościami. W trakcie kryzysu, który był i jest na świecie żadna firma nie będąca pewna swoich zamówień, nie będzie zatrudniała pracowników na stałe. Potem musiałaby ich zwalniać z odprawami w przypadku braku zamówień, to raczej logiczne. Poza tym sporo osób pracowało nie tylko na jednym etacie. Można by brać jako przykład spółki górnicze, w tym związkowe, które zatrudniały górników z tych samych kopalń na umowy zlecenia w weekendy. Dziwnym trafem jakoś nikt nie protestuje ze związków, że górnicy pracują czasami 7 dni w tygodniu, a nie zatrudniają ludzi by zmniejszyć bezrobocie.
Wskazuje błędy i niby czemu miałbym nie wybierać na dobrych i lepszych?? Platforma raz tak wygrała wybory bo wmawiali ludzią że głosują na "mniejsze zło". To nie zmienia faktu że PO rządzi krajem od 8 lat i zaserwowała nam między innymi te rzeczy które wymieniłem powyżej. A odnośnie tego przypadku, to poszperam. Bo ciekawią mnie takie rzeczy i nie ważne jest dla mnie czy to PIS, PO , czy Solidarność. Ważne że te rzeczy dzieją się teraz i mają wpływ na moje otoczenie. Tak samo jak nie mogę uzyskać nigdzie odpowiedzi czy Co Tydzień, czy tam jaw.pl rozliczy kampanie senatora. Bo jeżeli tego nie zrobi a rozliczali jedną partię to czysta manipulacja. Zresztą takie "gazetki" mamy w Jaworznie, Jedna do bólu chełpi Rządzących a druga Opozycje.
PrzeciwnikPO Jeden przykład był głośny zatrudniania ludzi na umowach śmieciowych w KWK " Wesoła ". Ale gdy ktoś nie chce zobaczyć, ani usłyszeć widzi tylko innych.. Czym się ten cytowany przypadek skończył, wiemy chyba wszyscy?! Lecz tego nie wiemy, czy proceder został zatrzymany?;-) Nikogo nie bronię, ani też nikogo nie oskarżam! A Ty, jeśli chcesz wskazywać palcem - wskazuj, ale bez wybierania na dobrych i lepszych!!
Chętnie napisze bo nie wiem czy tak jest. Tylko jak to sprawdzić skoro Platforma wprowadziła ustawę, która każe uprzedzać o kontrolach PIP.
PrzeciwnikPO Napisz do K.K Solidarności by dali przykład i usunęli tych członków swego związku, którzy w swych firmach zatrudniają ludzi na śmieciowych umowach!
Platforma podnosi pensję minimalną ale co z tego?? Pensja minimalna dotyczy tylko umów o prace, a umowy śmieciowe rządzą się swoimi prawami. Od 2008 roku drastycznie wzrosła liczba osób pracujących na umowach śmieciowych.Przybyło ludzi pracujących za 5 zł za godzinne i mniej. Ale oczywiście tego się nie liczy bo po co?? Nowy program rządowy "mieszkania na wynajem" oferują wynajem mieszkań (kupionych od dewepolerów) za kwoty od 1200 - 1500 zł - więc osoba na najniższej krajowej może wybrać czy jeść czy mieszkać. PiS obniżył składkę Rentową, wprowadził Becikowe, jak również waloryzowali zasiłki, i to oni zaczeli waloryzować Emerytury i renty bo przed 2005 nie było to co roku. Mimo że tak fatalnie zarządzali naszym krajem to i tak nie potrafili tak zniszczyć kraju jak PLATFORMERSY. Bronisław Komorowski w 2010 roku powiedział że podnoszenie podatków to najgorsze rozwiązanie a nie zawetował ani jednego z podniesionych podatków. Podnieśli pensję dla nie licznych ale za to: 1)Podwyżka vat do 23 procent 2)Podwyżka vat na żywność z 3 na 5 procent 3)Podwyżka vat na książki z 0 na 5 procent 4) Podwyżka Akcyzy na Papierosy 5)Wprowadzenie Podatku Śmieciowego 6)Podwyżka Składki Rentowej do ZUS o 33 procent 7)Podwyżka vat na ubranka dla dzieci z 8 do 23 procent 8)Podwyżka akcyz na paliwo i papierosy 9)Objęcie Podatkiem belki 1 dniowy lokat 10)Dodatkowe opodatkowanie KGHM 11)Ograniczenie kosztów PIT dla artystów i dziennikarzy 12)Likwidacja ulgi na internet PIT 13)Opodatkowanie Spółek SKA 14)Utrzymanie Stawek Vat 23 i 8 procent. 15)Ograniczenie odliczania VAT na samochody firmowe 16)Wprowadzenie Podatku od spółek kontrolowanych (CFC) 17)Podwyżka podatku od nieruchomości 18) Likwidacja Ulgi budowlanej w PIT A mimo tych i innych podniesionych podatków zadłużyli w tragiczny sposób państwo + Chełpienie się wyprzedażą majątku narodowego. Ostatnio nie zgodzili się na zwiększenie kwoty wolnej od podatku a niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że diety polskich posłów są wolne od podatku dochodowego do wysokości 27 360 zł w skali roku! Reszta społeczeństwa musi się zadowolić kwotą wolną od PIT, która jest blisko 9-razy niższa i wynosi zaledwie 3 091 zł. A ostatnio nawet Platforma znowu zepsuła prawo: Zbiurokratyzowali i opodatkowali przydomową sprzedaż produktów rolnych. Czy zrobili to celowo? W założeniach było tak: Rolnicy i gospodarze mieli mieć prawo do prowadzenia przydomowej sprzedaży wyprodukowanych przez siebie produktów (przetwory, sery, pieczywo, miód itp.). Działalność tego rodzaju miała być nieopodatkowana do wysokości 7 tys. zł rocznie. Platforma odwróciła projekt do góry nogami: Rolnicy będą musieli wszystko ewidencjonować i nawet za sprzedaż w skali mikro odprowadzać do urzędu skarbowego stosowny podatek. I Znów zadam pytanie - CZY BĘDZIE ARTYKUŁ ROZLICZAJĄCY KAMPANIE SENATORA Z KOMITETU PLATFORMY OBYWATELSKIEJ?? CZY RZETELNA GAZETA ROZLICZA TYLKO JEDNĄ PARTIĘ?
PrzeciwnikPO pamiętasz lata hossy, którymi szczyci się PiS? Wzrostem PKB o 12%, bogaceniem się Polski itp itd... Wymień mi tylko o ile wzrosła wtedy minimalna płaca, o ile wzrosły emerytury, jakie były podwyżki płac. I nie chodzi mi o sztuczki typu obniżenie składki do ZUS i obniżenie podatku. Podobnie o ile wzrosły zasiłki i inne podstawy do ich wyliczania. Żebyś nie musiał szukać, PiS w ciągu 2 lat - 100 zł w trakcie hossy, PO - 700 zł w ciągu 7 lat w trakcie bessy, to tylko płaca minimalna. Przypomnę, że panuje od 2 lat wręcz deflacja. Zasiłków nie chce nikt ruszać i to jest dziwne. Dziwi jednak fakt, że w naszym mieście nie wspomaga się ludzi, którzy chcą pracować i nie chcą żyć z zasiłku, tylko lepiej im dać zasiłek.
Przecież to Platforma "Obywatelska" nie waloryzowała jeszcze żadnych progów zasiłków itp. Zresztą Milicja też była "Obywatelska".
pieniądze niezmarnowane to takie, kiedy dzięki tym pieniądzom powstałyby miejsca pracy dla bezrobotnych niepełnosprawnych. Wtedy mogliby zarobić sami dla siebie. Pomoc społeczna i zasiłki mają to do siebie, że mają sporo ograniczeń. Nie zawsze trafi do najbardziej potrzebujących. Przypowieść o wędce się kłania.
I bardzo dobrze. te 133 tyś to pieniądze zmarnowane, które dostaną urzędasy. Reszta przynajmniej trafi do ludzi
wg PUP w Jaworznie na koniec roku było zarejestrowanych 200 osób niepełnosprawnych. Tak wielka kwota na aktywizację daje niecałe 700 zł na głowę. Rzeczywiście to wielka pomoc, obawiam się, że nawet na kurs by nie starczyło. Pewnie UM za te pieniądze zatrudni kilku bezrobotnych, wspomoże się finansowo i wizerunek "przyjazny dla niepełnosprawnych" miasto będzie miało jak w banku.
Najzamożniejsi zyskaliby jeszcze więcej, gdyby PO wprowadziła podatek liniowy. Jeszcze przy zachowaniu wszystkich ulg na takim rozwiązaniu skorzystaliby wszyscy Polacy. Jednak gdyby ulgi zlikwidować - tak jak chciała Platforma - zarobiliby na tym tylko najbogatsi, a aż 70 proc. podatników by straciło, wpłacając do kasy państwa więcej pieniędzy. A czy nie żyjemy w socjalizmie, kapitalizmie ?Trudno powiedzieć. Trudno się zresztą dziwić, bo przecież wiele osób wierzy w to, że państwo ma tworzyć miejsca pracy, no to tworzy, likwidując je w normalnej gospodarce transferuje się pracowników do sfery publicznej, która rośnie w zastraszającym tempie. Rozmaite urzędy zatrudniają ogromne ilości pracowników biurowych będących beneficjentami naszych podatków. To nie przypadek, że w naszym państwie rośnie wciąż ilość urzędników i ich średnia pensja.
Najzamożniejsi zyskaliby jeszcze więcej, gdyby PO wprowadziła podatek liniowy. Jeszcze przy zachowaniu wszystkich ulg na takim rozwiązaniu skorzystaliby wszyscy Polacy. Jednak gdyby ulgi zlikwidować - tak jak chciała Platforma - zarobiliby na tym tylko najbogatsi, a aż 70 proc. podatników by straciło, wpłacając do kasy państwa więcej pieniędzy. A co do stawek PIT życie weszła reforma podatkowa uchwalona jeszcze za PiS, ale poparta również przez PO. W miejsce trzech stawek - 19, 30, 40 proc. - wprowadzono dwie - 18 i 32 proc. I - co nie mniej ważne - poszerzono znacznie grono podatników objętych niższym podatkiem. Wraz z obniżką podatków zamrożono inne parametry podatkowe - koszty uzyskania przychodu czy kwotę wolną od podatku.
Ulga na budowę w domu nie była tylko dla najbogatszych bo tak jak ty to napisałeś że z ulg korzystają najbogatsi, a osobę pracującą na najniższej krajowej nie stać na wynajem mieszkania. Co do stawek PIT zostały uchwalone za czasów PIS, ale te stawki również poparła PO bo miała warunki żeby je zmienić. Ale obydwie partie w ukłonie dla najbogatszych je poparły. Nigdzie nie pisałem że wszystkie umowy mają być umowami o pracę, są rzeczy które były zawierane na umowach śmieciowych i to od zawsze, tyle że od 2008 roku wzrósł potężnie odsetek ludzi pracujący na śmieciówkach których forma pracy miała znamiona umów o prace i to w takich przypadkach powinna zostać zawarta. A co do spółek górniczych, to protesty nie były ze względu 6 dniowego tygodnia pracy, bo górnicy i tak zachowali by 5 dniowy tryb pracy, i w zawartym porozumieniu taki punkt jest i możliwe że od 2016 tak będzie wyglądać praca na kopalni. Na oddziałach Wydobywczych jest rzeczą normalną praca 7 dni w tygodniu, i tak się dzieje.