Reklama

Ciężkowianka nareszcie dostała konkretne propozycje

AWAP
20/02/2014 17:30
Po licznych protestach ze strony mieszkańców Ciężkowic oraz spotkaniach z władzami miasta prezydent Silbert nareszcie przygotował konkretne propozycje dla Ciężkowianki. Zarząd oraz mieszkańcy usłyszeli dwie konkretne propozycje, z których mają wybrać dogodną do dnia 6 marca.

Silbert potrzebował kilkanaście tygodni na to, aby przedstawić konkretne propozycje klubowi z Ciężkowic. Nie odpowiedział jednak na pytanie jednego z mieszkańców dlaczego trwało to tak długo. Mimo wcześniejszych spotkań, zarówno z zarządem klubu, jak i mieszkańcami, wiadomo było tylko, że miasto chce podpisać umowę z LKSem. Jaką konkretnie i na jakich warunkach? Na to pytanie odpowiedzi nie mogli uzyskać. W środę zarząd klubu oraz kilku mieszkańców Ciężkowic spotkali się z włodarzami miasta w Urzędzie Miejskim. Spotkanie przebiegało w spokojnej atmosferze, a jego uczestnicy usłyszeli dwie propozycje.

Pierwsza z nich to sprzedaż budynku, w którym mieści się siedziba LKS Ciężkowianka oraz boiska sportowego. Prezydent zaproponował, że sprzeda nieruchomości z 99% upustem, co da kwotę około 4000 zł za budynek oraz około 6000 zł za boisko. Zarząd może podjąć decyzję, czy chce wykupić sam budynek czy obydwie nieruchomości. Silbert tłumaczył jednak, że bardziej opłacalne będzie kupno i budynku i boiska, bo w przypadku chęci wynajmu tego drugiego koszta mogą być wysokie. Wykupienie obydwu nieruchomości dałoby swobodę działania klubowi, w myśl zasady „wolnoć Tomku w swoim domku”. Wówczas Ciężkowianka mogłaby wynajmować pomieszczenie Klubowi „Wega”, który należy do Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

Kupno obiektów i „przejście na swoje” nie będzie oznaczało, że klub nie będzie mógł ubiegać się o dofinansowania na sport przyznawane przez miasto. Będzie mógł także, tak jak do tej pory, wykorzystywać pieniądze na cele zawarte we wniosku. Np. jeśli realizuje zadanie rozgrywek w ramach ligi piłki nożnej pieniądze będzie mógł wydatkować na utrzymanie boiska.

Druga propozycja to przekazanie nieruchomości Miejskiemu Zarządowi Nieruchomości Komunalnych. Obecny na spotkaniu z działaczami dyrektor MZNK Tomasz Jewuła zapowiedział, że jeśli klub zdecyduje się na skorzystanie z tej opcji, będzie płacił najniższe możliwe stawki za najem. Oczywiście opłata za media będzie zależna od faktycznego ich użycia.

Prezydent Silbert początkowo chciał dać zarządowi klubu tydzień czasu na podjęcie decyzji, ale działacze przekonali go, że na podjęcie tak poważnej decyzji potrzeba co najmniej 14 dni. Po namowach Silbert przystał na tę propozycję.

Kolejne spotkanie zarządu z władzami miasta odbędzie się 6 marca. Wówczas ma zapaść decyzja. Silbert zaznaczył, że to ostateczny termin. W przypadku nie skorzystania z jednej z tych dwóch propozycji miasto wypowie umowę najmu LKSowi. Okazało się, że temat można załatwić profesjonalnie. Szkoda tylko, że dopiero teraz.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jawojawko@portal - niezalogowany 2014-04-13 19:44:59

    Sport w Jaworznie pada. Szczakowianka wypadnie do IV ligi. Stadion na Krakowskiej zamiera. Dlaczego tego stadionu nie można bardziej wykorzystywać i tam lekkoatletykę rozwijać? Stadion duży, a nie na siłę budowanie boiska w Szczakowej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bARTon - niezalogowany 2014-02-25 11:46:54

    Najprawdopodobniej nie chce się tłumaczyć, ani atakować, bo mogło by to spowodować "niepotrzebną" dyskusję UM-LKS, i być może zbyt wiele spraw ujrzało by światło dzienne. A tak, sprawa zamieciona pod dywan. Prezydent wspomniał o jakiś nieprawidłowościach, po czym zaproponował kilka rozwiązań, na które pewnie wkrótce Prezes odpowie i nastąpi wymarzona cisza nad tym tematem. Do czasu jak Józef znów nie odkryje, że jakieś wielkie kleszcze zaczynają ściskać Prezesa. Spokojnych przepierek, panie Prezesie. Przy okazji...jakie proszki pan preferuje ?, bo ja niemieckie. Znalazłem ciekawe wyniki badań : ..."Jedno pranie w niemieckim proszku kosztuje 0,82 zł, a w polskim 0,99 zł. Różnice widoczne są także na innych przykładach. Jedno pranie w Arielu Actilift z Niemiec kosztuje 1,25 zł. Koszt jednego prania w polskim to 1,35 zł"...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bARTon - niezalogowany 2014-02-25 08:32:13

    A tak dla przypomnienia panie "neutralny" tylko z nazwy. Na forum jest wątek w tej sprawie. http://forum.jaw.pl/viewtopic.php?f=1&t=27535

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama