Do Jaworzna przybył ze stolicy artysta znany i uznany - Grzegorz Stachańczyk. Wprawdzie rodem z Jaworzna ale do grona warsiawskich słoików już nie należy, się zasymilował. Wykłada na warszawskiej ASP. Stachańczyka krytyka wynosi pod niebiosa, uznając jego sztukę za „jedno z najciekawszych zjawisk polskiego współczesnego życia artystycznego”. Do jaworznickiej Galerii Sektor I przywiózł jedynie cztery obrazy olejne, ale za to jakie Jak tu nie iść na taką snobistyczną wystawę prosto ze stolicy, a i artystę przy okazji można grzecznie zagaić.
Dla zachęty i skłonienia do wizyty na wystawie dodam, że jedno z czterech płócien może być uznane za swobodne, nawet nieco frywolne.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze