Czuć już zbliżającą się kampanię wyborczą do parlamentu. W mediach społecznościowych aktywni stali się politycy, którzy będą startować w wyborach. Ciekawymi filmikami zaskakuje nas Dariusz Starzycki.
Z okazji wystosowania roszczeń rządu PiS do Niemiec w sprawie reparacji wojennych - PiS chciałby kwoty 6,22 biliona złotych - były wiceprezydent Jaworzna należący do PiS Dariusz Starzycki nie omieszkał zaatakować Donalda Tuska.
- Dzisiaj prezydent Niemiec otrzymał z rąk wicepremiera Piotra Glińskiego pełny raport strat, które poniosła Polska podczas II wojny światowej. Jest to dalszy etap walki o reparacje, które nam się słusznie należą, wszyscy o tym wiemy. Niemcy nie zapłaciły nam stosownego odszkodowania po II wojnie światowej. Trzeba do tego wracać i zabiegać o te środki, żeby one były wypłacone jak najszybciej, w odpowiedniej oczywiście wielkości.
Wszyscy powinniśmy mówić w tym zakresie jednym głosem. Natomiast w tym samym czasie Donald Tusk, w spotkaniu ze swoimi wyborcami, do swojego zwolennika, który zapytał o kwestie związane z reparacjami, pyta się: - A z jakiej paki pan miałby dostać te reparacje?
Słuchajcie, tak sobie pomyślałem, że jako społeczeństwo już kilka razy od Donalda Tuska taki tekst usłyszeliśmy. Np. z jakiej paki powinniśmy pracować krócej niż do 67. roku życia? Albo z jakiej paki należą nam się środki z OFE? Słuchajcie, drodzy wyborcy Platformy. Czy nie przychodzi wam czasem do głowy pytanie - z jakiej paki wy macie głosować na tego człowieka? - mówił Dariusz Starzycki.
18 kwietnia 2023 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął uchwałę w sprawie reparacji wojennych od Niemiec. Straty, ujęte w tzw. raporcie Mularczyka, obecnie wiceministra spraw zagranicznych, zostały oszacowane na 6,22 biliona zł.
Raport został opublikowany we wrześniu ubiegłego roku, a 3 października Polska przekazała notę dyplomatyczną stronie niemieckiej dotyczącą odszkodowań.
3 stycznia rząd PiS poinformował o odpowiedzi Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi uważają sprawę reparacji wojennych za zamkniętą i nie zamierzają podejmować negocjacji w tej sprawie.
Tusk odpowiedział na zarzuty, jakoby wyśmiewał się ze starań o reparacje, m.in. słowa Pan w ogóle z jakiej paki miałby dostać reparacje wojenne, wypowiedziane w trakcie spotkania do jednego z wyborców, mówiąc, że śmieje się jedynie ze starać obecnego rządu w tej sprawie, oraz przypominając, że jego ugrupowanie poparło przed laty pierwszą uchwałę w sprawie reparacji. Tusk dodał również: - Ja przecież wiem, że jeśli PiS wysyła Mularczyka, żeby załatwiał reparacje, to PiS dobrze wie, że z tego nic nie będzie. Dodał również, że uzyskanie odszkodowań dla żyjących ofiar II wojny światowej jest możliwe: - Uważam, że to jest do zagrania i do wygrania; tylko to trzeba umieć załatwić.
- Ja wolę wyciągnąć pieniądze, które Niemiec daje, i wyciągałem rekordowe ilości pieniędzy z kasy europejskiej, to znaczy też pieniędzy niemieckich, a PiS-owscy frajerzy z Mularczykiem na czele biegają z papierami na temat reparacji, a de facto finansują miliardami polskich złotych niemiecką gospodarkę, bo Niemcy wzięli te pieniądze z KPO - mówił Tusk.
Wypowiedzi spisane z opublikowanych filmów.
Będziemy monitorować poczynania naszych polityków na profilach społecznościowych. Wydaje się, że z dnia na dzień będą tam coraz ciekawsze wystąpienia.
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze