Reklama

Jaworznicki Pchli Targ i ... sensacyjna propozycja Karola

Majowy Jaworznicki Pchli Targ, w niedzielę 31 maja, świetnie się nadawał do poszukiwań prezentów dla milusińskich na Dzień Dziecka. W tych poszukiwaniach skarbów uwagę przykuwały niektóre przedmioty, choć właściwie wszystkie inne, ja powiedziano, wcześniej czy później znajdą nabywców. 

Oto nasze propozycje na prezenty dla dzieciaków. Wybieraliśmy wedle widzimisię i mamy świadomość, że niektóre nasze propozycje w ogóle nie przypadłyby do gustu.

Pan Wojciech zaproponował plastikowego tajemniczego zabawnego zająca, o którym wie bardzo mało. - Kilka dzieci się już nim bawiło – mówi - to może mieć 10-15 lat. Trudno powiedzieć skąd ja go mam, bo ja go już dość długo mam i nie pamiętam. To zając, który coś tam mruczy, ale w tej chwili chyba już baterii nie ma. Może też podskakuje.

Reklama

Pan Krzysztof ma w swoich skarbach lalkę i tańczącą parę, cała trójka made in Bulgaria. - One zdaje się chyba są paroletnie – opisuje. - Mam je od pół roku, ale mi się wydają dosyć stare. Odkupiłem je od kogoś na innym jarmarku. Kiedyś pewnie uda mi się je sprzedać.

Inny pan Krzysztof zaproponował piękną kaczkę. - Można powiedzieć, że to wyrób z porcelany i to bardzo ładna kaczka dziwaczka – mówi. - Ciężko powiedzieć ile ma lat, ale myślę, że około 50. Tak, to jest bardzo stara kaczka.

Reklama

Tuż obok sprzedawano Przygody Tytusa, Tomka i A'Tomka. Wydanie z 1992 r. za jedyne 15 tys. ówczesnych złotych. Wśród książek oferowano też wiersze Tuwima z nieśmiertelnym „Abecadłem”. Książeczki to taki prezentowy samograj, bo które dzieciątko nie lubi jak mu czytają, lub jak samo czyta.

Bianka z tatą Sebastianem i mamą Kamilą zachęcała do kupna książeczek z zagadkami. Dziewczynka pochwaliła się, że w tym roku na Dzień Dziecka dostała już klocki Lego i będzie budowała z nich wyspę piratów. Zagadki dla dzieci to tez dobry prezent, bo dzieci lubią zgadywanki.

Reklama

Pan Szymon proponował bardzo bogaty zbiór modeli autek. Za najciekawszy uznał model Mercedesa. - To jest wyjątkowa wersja – opisuje. - To jest CLK 63, Black Series, jest dosyć wyjątkowy, bo wychodziło ich bardzo mało. Mówimy o dużym, o oryginalnym aucie. Jeśli chodzi o model to też jest go ciężko zdobyć. To dość cenny kolekcjonerki model.

U pana Józefa, oprócz tego, że mamy mikrofon, który śpiewa „Umpa, umpa”, mamy też strasznie dziwną różową kulę. - No ja się sam musiałbym zastanowić nad tym, co to jest, ale to jest typowo do zabawy dla małych dzieci – opisuje. - To się kręci, to się naciska, prawdopodobnie jeszcze to powinno grać, tylko może baterie są słabe, trzeba byłoby wymienić. Tak więc to na pewno gra. Ma też dużo elementów przesuwnych i takich do naciskania. Takie to dla małego dziecka.

Reklama

Trzynastoletni Karol miał moim zdaniem najbardziej sensacyjną propozycję. Sprzedawał różne pluszaki. Uwaga! Zrobił je wszystkie sam na szydełku. A szydełkowanie bardzo lubi. Pieniądze ze sprzedaży przeznaczy na włóczki i szydełka. Tak będzie rozkręcał się jego biznes.

Nieco poza sezonem były w ofercie puzzle „Classic Christmas Collection 1000”. Na tyle ładne, że się pewnie sprzedadzą, najpóźniej przed Bożym Narodzeniem.

Były też dwie maskotki firmy Lego - arbuz i groszek, które są dokładnym odwzorowaniem figurek z klocków Lego.

Reklama

Na zakończenie prezent od jednego z kupujących – na Dzień Dziecka ma dla wszystkich milusińskich „dobre słowo”. My też.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/05/2026 14:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama